690 680 960

Ponad 20 ton podrobionych zabawek nie trafi do dzieci (wideo, zdjęcia)

Ponad 160 tys. podrabianych zabawek zatrzymali funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Małaszewiczach. Trwa dokładne sprawdzanie towaru, który zawiera podrobione znaki towarowe.

Funkcjonariusze KAS z Małaszewicz zatrzymali na granicy zabawki wśród których są to m.in. kolorowe pluszaki, figurki z postaciami z bajek, karty do gry, lalki, zestawy samochodzików, klocki, zwierzątka, zestawy narzędzi małego majsterkowicza, naklejki i in. – w sumie aż 163,5 tys. sztuk. Ich szacunkowa wartość to ponad 1,6 mln złotych.

Zabawki jechały w dwóch kontenerach z Chin do Unii Europejskiej. W trakcie wstępnej oceny w granicznym Oddziale Celnym  w Małaszewiczach towar wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy polskiej Służby Celno-Skarbowej. W pierwszym przypadku przemycane zabawki wymieszane były z towarem legalnie zgłoszonym do odprawy. W kolejnym kontenerze – zgodnie z dokumentami przewozowymi – miały znajdować się całkiem inne towary, a zamiast nich były zabawki. Poza tym, chociaż zabawki przypominały wyroby znanych markowych producentów i były oznaczone ich znakami, nie wszystkie wyglądały na towar z wysokiej półki jakościowej.

Zadecydowano, aby ważący ponad 20 ton ładunek dokładnie sprawdzić. Była to żmudna wielodniowa praca. Ostatecznie wszystkie zakwestionowane zabawki dla dzieci okazały się podróbkami. Potwierdziły to powiadomione przez funkcjonariuszy celno-skarbowych kancelarie reprezentujące właścicieli praw do znaków towarowych. Kilkanaście firm, których dobra zostały naruszone, już złożyło wnioski o ściganie sprawców.

Postępowania w sprawach prowadzi komórka dochodzeniowo-śledcza Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej.

W trakcie szczegółowego sprawdzania przez funkcjonariuszy z Małaszewicz jest kolejny kontener z Chin, z tysiącami kolejnych zabawek, m.in. klocków, lalek i telefonów dla dzieci. Wszystko wskazuje na to, że ten towar również jest podrabiany.

Sprawa jest o tyle poważna, że już niejednokrotnie zatrzymywane przez KAS zabawki okazywały się niebezpieczne w użytkowaniu lub szkodliwe dla zdrowia. Niektóre zawierały np. ftalany mogące, w zależności od rodzaju, wykazywać działanie rakotwórcze, przyczynić się do alergii lub powodować uszkodzenia wątroby i nerek.

(fot. wideo KAS)

10 komentarzy

  1. To jest smutne, ile teraz dzieciuszków nie otrzyma wymarzonych wiertareczek. pod choinkę ;(

  2. Wszystko to jedno chińskie g#wno…
    Chińczyk dostał zlecenie od „znanych markowych producentów” – zrobił zamówioną ilość i wysłał odbiorcom.
    Ale, że miał maszyny poustawiane, to zrobił jeszcze milion i sprzedał po „cichu”.

  3. i dobze jak zem byl maly mialem jedne zabawkje a tera bahorom chyb odbilo

  4. Nie lepiej nawet to oddać za darmo do domów dziecka czy coś o ile nie jest z jakiegoś rakotworczego plastiku?

    • a jaki rakotwórczy jak się dzieciak chwilę pobawi…to leki w blistrach są rakotwórcze…
      przynajmniej te zabawki sa dużo tańsze i rodziców na nie stać…a dzieci nie obchodzi czy ma podrabiany znak towarowy czy prawdziwy…

  5. ciekawe kto zapłaci za utylizację…

  6. I ** w bompki strzelił gwiazdki nie będzie .

  7. ROZUMIEM ZEBY TAM JESZCZE NARKOTYKI PRZEWOZILI, ALE ZABAWKI? *** ZE SŁUŻBY CELNEJ DAL SWOICH DZIECI WEZMĄ , ALBO SAMI ZGONIĄ NA LEWO. POLSKIE PRAWO

  8. Legalna markowość do mnie nie przemawia. Większość lepiej sprawdzić węchem i poszarpać za elementy. Jak nie cuchnie i pozostanie w całości, możemy się zastanowić nad zakupem. Napić się wody z plastykowego czajniczka- wątpliwa przyjemność. Trudno znaleźć prawdziwie spożywczy plastyk, a zabawki powinny być produkowane właśnie z takiego.

  9. amerykańskie firmy muszą zarobić a nie chińskie

Kursy walut

  • USD 4.3833zł 2.11%
  • GBP 5.2764zł 0.37%
  • EUR 4.7195zł 0.59%
  • CHF 4.7458zł 0.93%

Polub nas