W związku z nasileniem aktywności militarnej Federacji Rosyjskiej, która przeprowadziła uderzenia na obiekty zlokalizowane na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęły operowanie załogi lotnictwa polskiego oraz sojuszniczego. Decyzje w tym zakresie podjęto zgodnie z obowiązującymi procedurami, kierując się zasadą natychmiastowej reakcji na zagrożenia w rejonach granicznych.
Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomił siły i środki pozostające w jego dyspozycji, aby zapewnić pełną kontrolę i bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, które prowadzą działania patrolowe, a także samolot wczesnego ostrzegania, którego zadaniem jest bieżące monitorowanie sytuacji. Równocześnie naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły najwyższy poziom gotowości operacyjnej, co pozwala na natychmiastowe reagowanie na wszelkie sygnały mogące wskazywać na zagrożenie.
Jak podkreślono w komunikacie, opisane działania mają charakter prewencyjny i stanowią element wielowarstwowego systemu ochrony przestrzeni powietrznej kraju. Ich głównym celem jest zabezpieczenie obszarów przyległych do granicy, w szczególności tych, które mogą być narażone na skutki zdarzeń związanych z sytuacją po stronie ukraińskiej. Wysoka mobilność i szybkość działania wojskowych formacji powietrznych są kluczowe dla utrzymania stabilności oraz natychmiastowej możliwości odpowiedzi na każdy sygnał wskazujący na podwyższone ryzyko.
Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco analizuje sytuację i koordynuje działania podległych jednostek. Formacje pozostają w pełnej gotowości do podjęcia kolejnych działań, jeśli zaistnieje taka potrzeba. Służby podkreślają, że stały monitoring i aktywność sił powietrznych stanowią element wzmacniania bezpieczeństwa, zarówno na poziomie krajowym, jak i w ramach współpracy sojuszniczej.
W związku z operacjami lotnictwa wojskowego Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o konieczności czasowego zamknięcia lotnisk w Rzeszowie oraz w Lublinie. Decyzję uzasadniono potrzebą zapewnienia pełnej swobody działania jednostek wojskowych operujących w przestrzeni powietrznej. Jest to standardowa procedura stosowana w sytuacjach, w których priorytetem jest bezpieczeństwo oraz skuteczność operacji prowadzonych przez Siły Zbrojne.
Podkreślono jednocześnie, że wszelkie działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi procedurami i pozostają ściśle związane z dynamiczną sytuacją w regionie. Polska, we współpracy z partnerami sojuszniczymi, utrzymuje stałą gotowość operacyjną i podejmuje działania służące wzmacnianiu bezpieczeństwa wschodniej flanki.
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co daje takie latanie jak pnat nie zestrzela nic tylko domy niszcza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A niech se tam fruwają, ino niech nie zapominają, że zamiast prawdziwych rakiet,(które ponoć zamówiono, zakupiono, ale nie dostarczono), mają w wyrzutniach polskie atrapy ćwiczebne, a taka drona nie zestrzeli, ale chałupę komuś może rozpier…lić.
A odszkodowania nie ma kto zapłacić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Antoni Antoni ruskich pogoni🖖
Gdzie jest Macierewicz🤔