Wczoraj po południu policjanci z Parczewa zauważyli w miejscowości Podedwórze podejrzanie poruszający się pojazd marki Opel. Mundurowi nabrali podejrzeń, że kierowca może być nietrzeźwy.
Podczas próby zatrzymania opla, kierujący nie reagował na sygnały do zatrzymania wydawane przez mundurowych. Kontynuował jazdę, a po przejechaniu kilku kilometrów skręcił w boczną drogę i zostawił auto.
Mężczyzna rzucił się do ucieczki pieszo i chciał schować się w zaroślach, ale po chwili był już w rękach policjantów. Badanie alkomatem wykazało u 35-latka blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda w ogóle nie posiada prawa jazdy.
35-latek trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Nie uniknie też odpowiedzialności za jazdę bez uprawnień.
(fot. Policja Parczew)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciągle tych samych pijących alkohol widzi się a potem totalnie pijani kierują auta. Tak się pije pod sklepami na terenie wiosek gminy Dębowa Kłoda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest w tym jakaś myśl. Po co kierującemu Prawo Jazdy jeżeli podczas kontroli i tak je straci za alkohol.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic dziwnego, że go capnęli, przecie bidulek miał 2 promile gorzałki żyłach.
Z trzeźwym tak łatwo by im nie poszło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Alkomaty zawyżają wyniki. Tak samo jak fotoradary. Kilkanaście trupów na drogach, o których się codziennie słyszy, to zwłoki imigrantów lub osób, którym wycięto organy. Cały ten spisek jest tylko po to, żeby łupić kierowców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mariusz… Czy Ty na pewno nadajesz z Tatarów, a nie z Abramowickiej?