Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Parczew: Psy uwięzione w szopie zostały uratowane. Wyglądały jak „gnijące żywcem kokony”

Wolontariusze Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt przeprowadzili w środę w Parczewie akcję ratunkową. Dzięki interwencji uratowano dwa psy, "gnijące żywcem psie kokony".

-Otrzymaliśmy informację o potrzebujących psach w Parczewie. Zdjęcia zwierząt jasno wskazywały konieczność pilnej interwencji ze względu na zagrożenie ich życia. Fotografie ukazywały istoty oblepione filcem i odchodami, ciężko było określić że są na nich psy. Wolontariusze mimo ciężkiej sytuacji finansowej i lokalowej fundacji postanowili za wszelką cenę ratować psy. Pod wskazanym adresem dopiero po dokładnych poszukiwaniach udało się odnaleźć miejsce, w którym prawdopodobnie znajdowały się domniemane zwierzęta. Właściciele szopy, z której dochodziły wręcz błagalne odgłosy wydawane przez psy odmówili jakiejkolwiek współpracy – informują wolontariusze fundacji.

W związku z koniecznością uwolnienia psów zostały powiadomione niezbędne służby w tym policja i prokuratura.

-Czynności interwencyjne trwały w sumie 12 godzin ale najważniejsze, że psy żyją i są już pod naszą opieką. Szczerze mówiąc naszym wolontariuszom ciężko mówić o odebranych zwierzętach „psy” bo to raczej „gnijące żywcem kokony”. Prawdopodobnie jest to maltańczyk i hawańczyk – dodają wolontariusze.

Zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc i wsparcie dla zaniedbanych zwierząt:

Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt,
24-204 Wojciechów, Romanówka 22;
BANK PEKAO SA: 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 z dopiskiem „działania statutowe KOKONY”
PRZELEWY ZAGRANICZNE: SWIFT PKOPPLPW PL 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419

W imieniu Fundacji dziękujemy za przekazaną pomoc!






2014-05-21 23:44:25
(fot. FLSOŻ)

29 komentarzy

  1. teresa
    Odpowiedz

    I w dodatku aroganccy. 12 godzin trwalo odebranie psow. Ludzie bez sumienia

  2. krzysiek
    Odpowiedz

    Może tak ktoś zainteresowałby się psami w tym mieście bo do tej pory każdy to ma w D…

  3. xyz
    Odpowiedz

    nie ma jak opieka lekarska …. Właściciele rodzina lekarzy z przychodnią w posesji, ale jak można leczyć ludzi i tak traktować zwierzęta…

  4. EK
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, ze oprócz odebrania psów Fundacja wystąpi do sądu przeciw właścicielom i uzyska oprócz zakazu posiadania przed nich zwierząt zwrot kosztów za opiekę nad nimi i leczenie. Swoją drogą, ja taką przychodnię omijałabym z daleka, jeśli komuś brak empatii do zwierząt, zwłaszcza własnych, to o etycznym podejściu do pacjentów raczej nie ma co mówić. Także sąd, odpowiedzialność finansowa i ostracyzm społeczny. Tylko takie połączenie pomoże wyeliminować takie osoby.

  5. ada
    Odpowiedz

    to psy ludzi prowadzących gabinet przy k********j???szok!!!

  6. ~kkk
    Odpowiedz

    Biedne niewinne stworzenia..

  7. Marcin
    Odpowiedz

    Właścicieli można było by tak związać w szopie, żeby się musiały karmić własnymi odchodami. Ciekawe jak by się poczuli. Brak słów na ludzkie chamstwo.

    Czy te psy będę kiedyś szukały nowego domu ? Jeżeli tak, to gdzie można zaczerpnąć więcej informacji, lub kontakt z osobami za to odpowiedzialnymi ?

  8. KASKA
    Odpowiedz

    widzialam te psy ,ktore zawsze walesaly sie na ulicy przy tej willii,wychudzone,glodne-a oni zyja w luksusach.

  9. Anna
    Odpowiedz

    Łzy same napływają do oczu.To straszne jak tak można.

  10. SASIAD
    Odpowiedz

    HANBA DLA TEGO MALZENSTWA LEKARZY

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy