Oszuści zadzwonili do dwóch seniorek z Biłgoraja. Jedna straciła ponad 4 tys. zł
13:46 24-09-2026 | Autor: redakcja
Do 65-latki zadzwoniła osoba podająca się za pracownika Poczty Polskiej. Zapowiedziała dostarczenie korespondencji i poprosiła o potwierdzenie adresu. Przesyłka jednak nie dotarła. Wkrótce kobieta odebrała kolejny telefon, tym razem od mężczyzny przedstawiającego się jako policjant.
Rozmówca twierdził, że wykryto próbę oszustwa. Polecił seniorce zabrać wszystkie pieniądze z domu i udać się w kierunku banku. Kobieta odmówiła, ponieważ nie miała pewności, czy rozmawia z funkcjonariuszem. Wtedy połączenie zostało rzekomo przekierowane na komisariat. Kolejny rozmówca krzyczał na nią i groził konsekwencjami za brak współpracy.
Przestraszona 65-latka udała się do sąsiadki i skontaktowała się z córką. Nie wykonała poleceń oszustów i nie straciła pieniędzy.
Druga seniorka przekazała pieniądze
Podobny schemat oszuści zastosowali wobec 67-latki z Biłgoraja. Mężczyzna podający się za policjanta przekonywał ją, że pomoże schwytać oszustów, jeśli uda się do wpłatomatu i przekaże środki. Kobieta wykonała jego polecenia. Straciła ponad 4 tys. zł.
– Prawdziwy policjant nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy, kosztowności, wypłaty czy wpłaty gotówki – przypominają policjanci.
Funkcjonariusze nie informują też telefonicznie o prowadzonych akcjach. Po otrzymaniu podobnego telefonu należy zakończyć rozmowę i zgłosić sprawę w najbliższej jednostce policji. Warto również ostrzec bliskich przed sposobami działania oszustów.
Jak na Biłgoraj, całkiem nieźle, że tylko jedna staruszka wsparła potrzebujących😉