Organizowany corocznie od 2018 roku Marsz Równości stanowił jedno z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w Lublinie. Jego pierwsze edycje przebiegały pod znakiem obrzucania uczestników zarówno wyzwiskami, jak też np. butelkami czy kamieniami. Do tego dochodziły regularne bitwy z zabezpieczającą przemarsz policją, która odpowiadała gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.
Do tego trzeba doliczyć kontrmanifestacje, czy liczne procesy sądowe w sprawie zakazu organizowania Marszu, o zniesławienie, oraz oskarżenia o znieważenie symboli narodowych. Nie sposób też zapomnieć o dziesiątkach zatrzymanych osób. Były tysiące podpisów pod petycją o zakazanie Marszu Równości oraz apele o wyjście na barykady. Głośno było również o podłożonych ładunkach wybuchowych, których eksplozja mogła doprowadzić nawet do śmierci znajdujących się w pobliżu osób.
Z biegiem lat wydarzenie to zaczęło jednak budzić coraz mniejsze zarówno emocje, jak też zainteresowanie. Kiedy w pierwszym Marszu wzięło udział około 3 tys. uczestników, tak ostatnie edycje gromadziły zaledwie kilkaset osób. Nie było też żadnych kontrmanifestacji czy incydentów.
W tym roku Marszu Równości już nie będzie. Organizatorzy poinformowali właśnie, że podjęli decyzję o przełożeniu wydarzenia na przyszły rok. Jak wskazali, potrzebują czasu na regenerację, odbudowę zespołu i przeprowadzenie ważnych zmian strukturalnych. Do tego dochodzi zadbanie o siebie i fundamenty dalszej pracy.
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osobiście nie widzę nic złego i nie odczuwam żadnego zagrożenia ze strony marszu równości.
Zdecydowanie odczuwam zagrożenie ze strony ultraprawicowych neofaszystów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Smutek! Tragedia! Rozpacz! Złość! Żałoba!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czekałem na komentarz ostatnich niedobitków z najbardziej dewianckiej grupy społecznej wszech-czasów.
Oby jak najszybciej natura zrobiła selekcję i przywróciła porządek na tej planecie.
Tfu..