Policjanci i strażnicy miejscy bacznie obserwują poczynania kierowców poruszających się w rejonie przebudowywanego skrzyżowania ul. Krochmalnej i Diamentowej w Lublinie. Związane jest to z protestem mieszkańców ulic, przez które wyznaczony został objazd. Chodzi dokładnie o ul. Ciepłą i Betonową. Kilka dni temu zapowiedzieli oni, że zablokują możliwość przejazdu, z uwagi na obawę o bezpieczeństwo swoje, jak też swoich bliskich.
Podobna sytuacja miała miejsce w połowie września, kiedy wytyczono objazd przez te wąskie uliczki. Mieszkańcy nie zgodzili się, aby tysiące pojazdów, które każdego dnia poruszają się ul. Krochmalną, kierować w nieprzystosowane do tego ulice. Przede wszystkim chodziło o samochody ciężarowe i autobusy. Po rozmowach udało się zawrzeć porozumienie w tej sprawie. Ciężarówki skierowano przez ul. Muzyczną, zaś autobusy prowizoryczną drogą obok stacji paliw.
Teraz mieszkańcy znów powiedzieli dosyć. Wszystko dlatego, że pomimo składanych im zapewnień o objeździe dla samochodów osobowych, tuż przed ich oknami odbywa się ruch ciężkich pojazdów. Postanowili pokazać swój sprzeciw zapowiadając na najbliższy piątek ciągłe spacerowanie po przejściu dla pieszych, w czasie popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Do Urzędu Miasta wpłynęło już zgłoszenie organizacji zgromadzenia publicznego.
Problem jest poważny, gdyż innej możliwości skierowania ruchu nie ma. Ul. Wrotkowska również jest zamknięta, zaś objazd przez ul. Nadbystrzycką i Muzyczną, sparaliżowałby ruch w centrum. Tymczasem ul. Krochmalna ma być zamknięta minimum do połowy grudnia. Mieszkańcy zapowiedzieli już kolejne blokady w poniedziałek, środę i piątek w przyszłym tygodniu.
Zapadła więc decyzja, że istniejącego objazdu przypilnują policjanci i strażnicy miejscy. Mundurowi zwracają uwagę na to, aby w ul. Betonową i Ciepłą nie wjeżdżały auta inne niż osobowe. Patrole ustawione są z obu stron, co ma sprawić, że kierowcy większych pojazdów będą zawracani bądź też kierowani inną trasą. Dodatkowo zaprowadzony ma zostać porządek na drodze przeznaczonej dla pojazdów komunikacji miejskiej. Kierowcy autobusów skarżyli się bowiem, że samochody osobowe wjeżdżające tam pomimo zakazu, uniemożliwiając im swobodny przejazd.



(fot. lublin112.pl)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuje w ramach protestu usunąć świeżo położony asfalt na tych slamsów ulicach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przez zaledwie miesiąc, mieszkańcy nie mogą się przemęczyć… Wlaściwie tam auta toczą się i stoją w korku ciągle, jedynym minusem dla nich może być większy hałas i zapach spalin. Skoro tak im to przeszkadza przez miesiac, to powinni mieć później zakaz użytkowania nowej drogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no ale co z ich bliskimi??? Dzieciaczki do tej pory bawiły się w klasy na ulicy, a teraz nie mogą!!! Zburzyć slamsy, zrobić normalną drogę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja proponuję zburzyć wszystkie podlubelskie osiedla nowobogackich, przez które to miasto codziennie tonie w korkach. Ale tak to jest jak się najpierw wyprowadza na wygwizdowie, a potem myśli, jak to do roboty dojechać. Nasza Komisja opracowała już plan wyburzeń zupełnie zbędnych dalekich przedmieść, które powodują potworny zawalidrogizm i powolniactwo, a to nasze powołanie walczyć z tymi dwoma zjawiskami.
Bez odszkodowań, oczywiście.
Buldożery już w drodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja poniekąd tych ludzi rozumiem. Tak duży ruch może wpłynąć na stan tych slamsów, a gdzie się wyprowadzą, jak chatki senegalskie się zawalą? Choć te domki to i tak wille w porównaniu z wapienną czy dzierżawną.