Na bulwersujące znalezisko natknął się w dzień Wszystkich Świętych jeden z naszych Czytelników. Odwiedzając groby swoich bliskich na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie, zauważył leżącą obok jednego z nagrobków kość. Jak wyjaśnia, o mało w nią nie wdepnął. Kiedy bliżej się jej przyjrzał okazało się, że jest to… ludzka łopatka. Znajdowała się ona tuż obok świeżo ekshumowanego grobu.
Stałą praktyką na cmentarzach jest bowiem wykorzystywanie starych, zaniedbanych i zapomnianych grobów do ponownego pochówku. Zgodnie z przepisami, wszystkie groby ziemne i stare murowane muszą zostać co 20 lat opłacone. Pieniądze te przeznaczone są na utrzymanie cmentarza: sprzątanie, remont alei, urządzeń, jak też na prowadzenie dokumentacji związanej zarówno z cmentarzem jak też chowaniem zmarłych.
Jeśli bliscy pochowanej osoby zbagatelizują ten obowiązek, administrator cmentarza ma wtedy prawo przekazać grób innej osobie. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Wcześniej prowadzone są starania dotarcia do bliskich pochowanej osoby i przypomnienia im o obowiązku wniesienia opłaty. Kiedy ci odmawiają, bądź też wezwania wysyłane pocztą jak też informacje zostawione na grobie nie przynoszą skutku, dopiero wtedy może zostać on wykorzystany ponownie. Poprzedni „lokator” jest wtedy ekshumowany.
– Można powiedzieć zdarza się, kość sprzątający upuścili niechcący, ale przecież to nie jest kosteczka małego palca u nogi, tylko kawał ludzkiego szkieletu, cała łopatka. Gdzie tu szacunek dla szczątków ludzkich? A co jeśli tę kość znajdzie dziecko? A może wywęszy ją jakiś pies? – docieka zbulwersowany Czytelnik.
Jak tłumaczy, w 2012 roku przy okazji pochówku swojego ojca, zlecał na tym samym cmentarzu ekshumację swojego rodzinnego grobowca, gdyż znajdowało się w nim wiele pochówków pochodzących jeszcze sprzed I wojny światowej. Całą operację zamierzał przeprowadzić z należytą starannością i szacunkiem dla szczątków drogich mu zmarłych. Od zarządcy cmentarza dowiedział się, że nie może wynająć do tego żadnej firmy, gdyż wyłączność na tego typu prace ma zarządzające nekropolią przedsiębiorstwo.
– Było nam wszystko jedno, byle przeprowadzono to sprawnie i z zachowaniem szacunku dla szczątków zmarłych. W czasie ekshumacji coś mnie podkusiło żeby zajrzeć na cmentarz i ku mojemu zaskoczeniu i wzburzeniu spostrzegłem, że pobliski śmietnik, oprócz szczątków drewnianych trumien i strzępów rozpadającego się materiału z ich wyściółki, zawiera…ludzkie kości. Leżały tam zarówno długie jak i krótkie kości, nie były to bynajmniej 2-3 kosteczki, ale ich spora ilość. Zanim poszedłem z awanturą do zarządcy, wybierałem ze śmietnika wszystkie te kości i złożyłem w worku foliowym obok grobu, gdyż w pierwszym odruchu wolałem wyciągnąć „moich” ze śmietnika, zanim go ktoś wywiezie do Rokitna – tłumaczy pan Piotr.
Podczas rozmowy z zarządcą cmentarza zagroził wezwaniem policji. Wtedy mężczyzna udał się do pracowników i nie szczędząc niecenzuralnych słów, „pouczył ich” na temat właściwego wykonywania obowiązków. Jednak reszta odpadów ze śmietnika nawet nie została sprawdzona pod kątem obecności innych ludzkich szczątków.
– O ile wtedy, w 2012 roku, mógłbym zrzucić to na karb ówczesnych realiów o i tym zapomnieć, tak po dzisiejszym zdarzeniu widzę, że nic się nie zmieniło. Zarząd cmentarza zrobił sobie monopol na grzebanie w naszych grobach, pobiera za to słone opłaty, a nie potrafi nawet dochować należytych starań ani szacunku dla szczątków drogich nam zmarłych – dodaje pan Piotr.
Do sprawy będziemy wracać.

(fot. nadesłane)
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bydlaki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ppp… do nieba nie pójdziesz.
Pan bozia osobiście piorunem ci w zadek przyfasoli.
Tak o najświętszej sekcie w Polsce się wyrażać? O sukienkowych ukrywających pedofilów pokroju ks. Gila? Nieładnie.
(Zarządcą cmentarza przy Lipowej jest kościół katolicki).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kościół RZYMSKO Katolicki nie mylić z Kościołem Polsko Katolickim… To dwie różne organizacje pierwsza mafijno-poedofilsko-sekciarska druga tylko sekciarska…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękuję za uściślenie.
Zresztą w Lublinie jest chyba tylko jedna placówka tej drugiej sekty (przy Kunickiego, przy wejściu na targ przy Pocztowej), więc napisanie „katolicki” było uzasadnionym skrótem myślowym 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Zgodnie z przepisami, wszystkie groby ziemne i stare murowane muszą zostać co 20 lat opłacone. ” – żeby nie wprowadzać nikogo w błąd (wg ustawy o cmentarzach i grzebaniu zmarłych z 1959 r.) groby ziemne i murowane 1 osobowe można wykorzystać ponownie na pochówek za co najmniej 20 lat lub kontynuacje pogrzebanych uprzednio zwłok za ponowna opłatą, zaś groby murowane wieloosobowe nie podlegają tym punktom artykułu więc raz opłacony grób staje się własnością aż do końca istnienia cmentarza, opłaty pobierane mogą być za kolejne pochówki i prace przy grobie, pomniku.
Chore jest też, że nie dba się w należyty sposób o nasze szczątki na CMENTARZACH i w nieskończoność „babcia” musi płacić za to że jej rodzić leży w ziemi od lat a urny z prochami do domu zabrać nie możemy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co cmenarz to zwyczaje i zwyczaje, np. super ekstra kasa dla zarządcy za pośredniczenie w sprzedaży miejsca na cmentarzu. Potem jest kasa na budowanie nowej siedziby. Rodziny po śmierci bliskiej osoby na wiele się godzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co się dzieje następnie z tak ekshumowanymi szczątkami osób? Pytam z ciekawości, bo takie to mało (wyłącznie w mojej subiektywnej opinii/odczuciu) „z szacunkiem” dla osób bliskich… Wykopać starych przodków żeby zrobić miejsce dla pozostałej „nowszej” rodzinki. Dziękuję za odpowiedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakiś czas temu były dwie opcje:
– tańsza: otworzenie grobu, uprzątnięcie wnętrza, odpady z trumien do śmietnika, szczątki ludzkie do worka który zakopywano wewnątrz grobu, dzięki temu zainteresowany zyskiwał nowe miejsce pochówku (wtedy taka przyjemność 4000zł)
-droższa : otworzenie grobu, uprzątnięcie wnętrza, szczątki do kostnicy/domu pogrzebowego celem umieszczenia w nowej trumnie, pogłębienie grobu, złożenie poprzednich lokatorów i miejsce na nowych (cena ok 10000zł)
Na lipowej ogarniała to jedna ekipa: – kierownik (brał kasę) i 2-3 fizycznych (zazwyczaj kręcą się pod cmentarzem z jakimś winem), o jakości, przebiegu i efektach ich pracy nie wypowiem się, ale ta kość pod grobem mnie nie dziwi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę bardzo 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
och… Jestem Dozgonnie wdzięczny za szybką reakcję !!! Co kultura to jednak kultura. 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bulwersujące to by było gdyby walała się na Krakowskim ale to jest Cmentarz! Był bombardowany i zaorany, ziemia pod alejkami jest zmieszana ze szczątkami. Szczątki były na Litewskim, Placu Łokietka, może są w parku i pod Waszymi blokami a tu olaboga, panika, ze kość znaleziono na jednym z najstarszych cmentarzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty tak na poważnie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kości na cmentarzu, bułki w piekarni. Zrozumieli?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i według ciebie bułki mają prawo walać się po całej piekarni? gratuluję pomyślunku i smacznego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
serio?! Trzy pierwsze komentarze i nikt nie widzi w tym nic złego…? Gdyby ktoś wykopał przez przypadek kość w swoim ogródku zaraz przyjechaliby archeolodzy, policja, prokurator itd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto ze psem po cmentarzu chodzi !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a co w tym złego..? coś sobie wygrzebie zawsze i karmić nie trzeba…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj tam, oj tam. Styks bez ekshumcji nie takie numery odp…wala.