Do zdarzenia doszło w czwartek rano na skrzyżowaniu Al. Solidarności z Al. Mazowieckiego, znanym mieszkańcom Lublina jako rondo z pniakiem. Na miejscu prowadzone są działania służb ratunkowych, a policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
W działaniach uczestniczą trzy zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz funkcjonariusze policji. Na razie nie są znane szczegółowe informacje dotyczące przebiegu zdarzenia ani liczby ewentualnych osób poszkodowanych. Wiadomo, że po zderzeniu pojazdów jedno z aut stanęło w płomieniach.
Poważne utrudnienia dla kierowców
Zdarzenie spowodowało duże problemy komunikacyjne w tej części Lublina. Utrudnienia występują przede wszystkim na trasie od Al. Solidarności w kierunku Al. Mazowieckiego, a także na zjeździe z ronda w stronę Warszawy.
Kierowcy przejeżdżający przez tę część miasta powinni przygotować się na opóźnienia. Działania służb nadal trwają, a problemy z przejazdem mogą utrzymywać się jeszcze przez około dwie godziny.
Kolejne zdarzenie w miejscu, gdzie regularnie dochodzi do zderzeń
Rondo 100-lecia KUL od lat jest miejscem licznych kolizji i wypadków drogowych. Pomimo rozbudowanego oznakowania skrzyżowania wciąż dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji, których najczęstszą przyczyną jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez kierowców wjeżdżających na rondo.
W wielu przypadkach prowadzący pojazdy od strony Al. Sikorskiego nie reagują na znaki drogowe i wjeżdżają na skrzyżowanie bez odpowiedniego zmniejszenia prędkości. Dochodzi wówczas do zderzeń z samochodami poruszającymi się po rondzie lub z niego zjeżdżającymi.
Tylko we wrześniu tego roku odnotowano tam kilka podobnych zdarzeń. 16 września doszło do zderzenia Hyundaia z Jaguarem, w wyniku którego dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala. Z kolei 29 września, po nieustąpieniu pierwszeństwa, zderzyły się Toyota i Suzuki. Wcześniej dochodziło także do kolizji spowodowanych nieprawidłowym wykonywaniem manewrów i zmianą pasa ruchu bez zachowania należytej ostrożności.
Mimo dodatkowych znaków ostrzegawczych i oznaczeń na jezdni rondo z pniakiem pozostaje jednym z miejsc w Lublinie, w których kierowcy szczególnie często popełniają błędy związane z pierwszeństwem przejazdu.
Dokładne przyczyny czwartkowego zdarzenia będą wyjaśniać policjanci.


Źródło: lublin112.pl
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już nie jest brak znajomości przepisów drogowych, to jest zwykła głupota, brak inteligencji oraz instynktu… Jeżeli ktoś nie patrzy na znaki, to jest wymalowana nawierzchnia z inną strukturą! Ślepy i bez czucia powinien posiadać prawo jazdy? To jakieś ameby umysłowe, którym nic nie daje do myślenia…