Politechnika Lubelska to nie tylko zajęcia, egzaminy i zdobywanie kolejnych zaliczeń. Dla wielu studentów równie ważną częścią studiowania jest działalność w kołach naukowych, gdzie mogą rozwijać zainteresowania, zdobywać praktyczne umiejętności i realizować własne pomysły.
Obecnie na uczelni działa ponad 50 takich organizacji. Ich członkowie zajmują się między innymi robotyką, elektroniką, informatyką, lotnictwem i nowoczesnymi technologiami. Nie brakuje również projektów wymagających współpracy kilku osób i łączenia wiedzy z różnych dziedzin.
O tym, jak ważne jest takie doświadczenie, przekonuje dr inż. Jakub Bis, prodziekan ds. kontaktów z otoczeniem społeczno-gospodarczym Wydziału Zarządzania Politechniki Lubelskiej.
– Studenci, którzy działają w kołach naukowych, potrafią lepiej pracować w zespołach. To niezwykle ważne, bo przedsiębiorcy nie poszukują omnibusów, tylko ludzi, którzy potrafią się ze sobą komunikować – podkreśla.
Jak dodaje, coraz większą rolę odgrywają inicjatywy oddolne, w których sami studenci organizują pracę i wyznaczają kierunki rozwoju swoich projektów. Takie grupy uczą się od siebie nawzajem, a zdobyte doświadczenie może zaprocentować w przyszłej pracy zawodowej.
Zainteresowanie kołami naukowymi wyraźnie rośnie
Zmiany widać również po liczbie osób angażujących się w działalność studencką. Miłosz Chwiejczak z Koła Naukowego Napędów Lotniczych – Hydrogreen Pollub wspomina, że jeszcze dziesięć lat temu organizacja liczyła zaledwie dziesięciu członków. Obecnie jest ich nawet 50–60.
Duże znaczenie ma promocja w mediach społecznościowych oraz bezpośrednie docieranie do nowych studentów. Na początku roku akademickiego członkowie koła przeprowadzili kampanię informacyjną, odwiedzając wszystkie wydziały i prezentując swoją działalność przede wszystkim osobom rozpoczynającym studia.
Dla wielu młodych ludzi koła naukowe są naturalnym sposobem na kontynuowanie pasji rozwijanych jeszcze w szkole.
– W kołach studenci mogą rozwijać pasje zdobyte w szkole podstawowej i średniej, a następnie uzupełniać je wiedzą teoretyczną związaną z funkcjonowaniem współczesnej techniki. Mogą sprawdzić, dlaczego coś działa i jak można wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce – mówi prof. Paweł Droździel, prorektor ds. studenckich Politechniki Lubelskiej.
Motorsport, robotyka i budowa dronów
Podczas targów można było spotkać zarówno studentów, którzy od dawna rozwijają swoje zainteresowania techniczne, jak i tych, którzy dopiero szukają odpowiedniego miejsca na uczelni.
Aleksandra Zmysłowska, studentka inżynierii biomedycznej, do jednego z kół dołączyła zaledwie miesiąc wcześniej. Zdecydowała się na taki krok ze względu na zainteresowanie motorsportem. Jak przyznaje, podczas spotkania organizacyjnego szczególnie przekonała ją pasja, z jaką dotychczasowi członkowie opowiadali o swoich projektach.
Z kolei Piotr Rybka, student mechatroniki, zainteresował się działalnością Koła Naukowego Elektroników MICROCHIP. Chciał rozwijać wiedzę z zakresu mechaniki i elektrotechniki, a także uczestniczyć w budowie dronów i łazika.
Są również osoby, które doświadczenie zdobyte w szkolnych pracowniach chcą teraz wykorzystać na poziomie akademickim. Tak było w przypadku Kuby Kisiela, studenta robotyzacji procesów wytwórczych. W technikum działał w kole robotycznym i brał udział w ogólnopolskich zawodach XChallenge. Na studiach postanowił wrócić do pracy nad projektami technicznymi i rywalizacji.
– Zabrakło mi tego, bo to była duża frajda. Teraz znów będę miał taką szansę. Poza tym można nauczyć się wielu praktycznych rzeczy. Teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką, a kiedy działa się w grupie pasjonatów, można naprawdę dużo zyskać – przekonuje.
Można było usiąść za sterami symulatora śmigłowca
Targi „Wkręć się w koło!” były nie tylko okazją do oglądania projektów i rozmów z ich twórcami. Odwiedzający mogli również samodzielnie sprawdzić niektóre rozwiązania przygotowane przez studentów.
Jedną z atrakcji był symulator lotu śmigłowca. Po raz pierwszy za jego sterami usiadł Dawid Janczarek, student pierwszego roku kierunku sztuczna inteligencja w biznesie.
– Wrażenia są znakomite. Dzięki rozbudowanemu panelowi naprawdę czuję się, jakbym był pilotem – opowiadał.
Przyszedł na targi, aby poznać działalność różnych organizacji studenckich, także tych funkcjonujących na innych wydziałach. Jak przyznał, szczególnie zainteresowało go Koło Naukowe Budowa Śmigłowców.
Pomysły, które mogą przydać się w przyszłej pracy
V Targi Kół Naukowych „Wkręć się w koło!” pokazały, że studencka aktywność na Politechnice Lubelskiej wykracza daleko poza tradycyjne zdobywanie wiedzy. To przestrzeń, w której młodzi ludzie mogą eksperymentować, popełniać błędy, szukać rozwiązań i wspólnie realizować ambitne przedsięwzięcia.
Budowa łazika marsjańskiego, prace nad napędami wodorowymi czy rozwijanie aplikacji informatycznych to przykłady tego, jak zainteresowania mogą przerodzić się w konkretne projekty. Dla studentów to przede wszystkim możliwość zdobycia doświadczenia, które trudno uzyskać wyłącznie podczas wykładów.
Jak pokazuje rosnąca liczba członków kół naukowych, coraz więcej młodych ludzi chce wykorzystać studia nie tylko do zdobycia dyplomu, ale również do sprawdzenia swoich możliwości w praktyce
Fot. Politechnika Lubelska/nadesłane