W marcu tego roku na świat przyszedł Staś – długo wyczekiwany chłopiec, którego narodziny były możliwe dzięki metodzie zapłodnienia in vitro. Dla jego rodziców to spełnienie marzenia o rodzicielstwie, okupione wieloma miesiącami starań, nadziei i determinacji. Historia Stasia to wzruszający dowód na to, jak nowoczesne metody leczenia niepłodności mogą odmienić życie rodzin, dając im szansę na upragnione dziecko.
Procedura zapłodnienia została przeprowadzona w sierpniu 2024 roku w lubelskim oddziale Gyncentrum – placówce specjalizującej się w diagnostyce i leczeniu niepłodności. Od czerwca 2023 roku ośrodek realizował w Lublinie miejski program wsparcia, który zakończył się 14 czerwca 2024 roku. Obecnie Gyncentrum w Lublinie uczestniczy w rządowym programie Ministerstwa Zdrowia.
– Chciałabym pokazać naszego Stasia, który urodził się dzięki dr Dymara-Konopka i dr Abramiuk. Szczęśliwy transfer miał miejsce 02.08.2024 w Gyncentrum Lublin. Droga była długa i wyboista – kilka lat starań, odbijanie się od drzwi do drzwi różnych klinik i w końcu latem 2023 trafiliśmy do Gyncentrum w Krakowie. Tam dowiedzieliśmy się, że jest też oddział w Lublinie i przenieśliśmy się z leczeniem tutaj. Transfer udał się już przy pierwszym podejściu. I tak – Staś jest naszym pierwszym, wyczekanym dzieciątkiem – mówi pani Klaudia.
Jak podkreśla dr hab. n. med. Monika Abramiuk, lekarz prowadzący procedurę IVF, sukces możliwy był dzięki indywidualnemu podejściu do pacjentki oraz ścisłej współpracy całego zespołu medycznego:
– Droga pani Klaudii do macierzyństwa była pełna trudności, ale takie historie najlepiej pokazują, jak istotne jest indywidualne podejście w leczeniu niepłodności. Staranna diagnostyka, współpraca specjalistów i nowoczesne metody wspomaganej prokreacji pozwoliły na skuteczne leczenie już przy pierwszym transferze. Programy wsparcia, takie jak ten realizowany w Lublinie, realnie zwiększają szanse wielu par na spełnienie marzenia o dziecku – dr hab. n. med. Monika Abramiuk
Mama Stasia była również objęta specjalistyczną opieką w lubelskim szpitalu klinicznym.
– Miałam przyjemność prowadzić tę długo wyczekiwaną ciążę. Choć Staś urodził się przedwcześnie, dziś jest zdrowym dzieckiem i przebywa z rodzicami w domu. Wymagał szczególnej troski, jak wiele ciąż będących wynikiem leczenia niepłodności. Dzięki temu, że lekarze Gyncentrum pracują również w największych lubelskich szpitalach klinicznych, możliwe było zapewnienie pełnej ciągłości opieki na każdym etapie – dodaje dr n. med. i n. o. zdr. Weronika Dymara-Konopka z kliniki Gyncentrum.
Narodziny Stasia to potwierdzenie skuteczności miejskiego programu leczenia niepłodności oraz dobrej współpracy między placówkami medycznymi w Lublinie. Kluczową rolę odegrało Gyncentrum, które zapewniło kompleksową opiekę medyczną – od diagnostyki i procedury in vitro, po współpracę ze szpitalem prowadzącym ciążę. Dzięki takiemu modelowi pacjentki mogą liczyć na dostęp do nowoczesnych metod leczenia i specjalistycznej opieki na każdym etapie.
W latach 2023–2024 w Lublinie funkcjonował miejski program leczenia niepłodności, który dofinansowywał parom procedurę in vitro. Od czerwca 2024 roku placówka Gyncentrum w Lublinie realizuje również ogólnopolski program Ministerstwa Zdrowia. Program MZ umożliwia parom dostęp do finansowania świadczeń związanych z leczeniem niepłodności, w tym procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Obejmuje on kwalifikację pacjentów, niezbędne badania oraz wszystkie etapy leczenia. W jego ramach można przeprowadzić maksymalnie sześć procedur wspomaganego rozrodu – do czterech z wykorzystaniem własnych komórek rozrodczych lub nasienia dawcy, do dwóch z wykorzystaniem komórek jajowych od dawczyń, a także do sześciu z wykorzystaniem zarodków od dawców.
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Staś na świecie a rodzeństwo w zamrażarce na wieki.. znaczy się na 20 lat..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedne zabijają inne produkują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
fakt szkoda że produkują PISuarów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cywilizacja śmierci . Nie ma żadnego zarodka. Jest życie od NATURALNEGO poczęcia do naturalnej śmierci . Żeby ten Stasio się urodził manipulowano poczęciem ludzkiego życia i wyrzucono do kanalizacji życie już poczęte. I to nie jedno a wiele .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziecko to nie jest jałówka czy prosię by takie manipulacje robić ludzkimi zarodkami. Nasz proboszcz już to nam wyjaśnił że to jest zabijanie człowieka. To nie będzie bezkarne . O nie ! Podobne eksperymenty przeprowadzali faszyści na ziemiach okupywanych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać po uszach że to mutant . Nie widziałem u żadnego noworodka takich wielkich uszu ,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Absolutnie nie popieram takich metod zapłodnienia. Jest to niezgodne z nauką Kościoła . To czego się dopuścili rodzice tego dziecka to grzech śmiertelny . Bardzo ciężki grzech przeciw Dekalogowi. Dziecko jest jednak nic nie winne życzymy mu zdrowia i wszystkiego co najlepsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale udał ci się oksymoron. Nauką kościoła…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw mamusia łyka antykoncepcje jak cukierki, a później płaczą i żądają pomocy z podatków, bo nie może zajść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może, czy na pewno, albo na pewno tego nie wiesz? czemu oceniasz nie znając. to tak jakby powiedzieć, że Polacy to alkoholicy i nieroby… a to nieprawda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze napisane…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a potem wstąpiła do PISu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz wszystko sztuczne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektorzy mozgi maja sztuczne (o ile wogole maja)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to czyli embtiona możma w pudełku trzymać i całą resztę xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
In vitro nie jest żadną metodą leczenia niepłodności. Jeżeli do poczęcia dziecka dochodzi „w szkle” to jego rodzice nadal pozostają bezpłodni ponieważ do poczęcia nie doszło naturalnie podczas stosunku płciowego. Poza tym metoda in vitro to selekcja ludzkich embrionów, wybiera się tego, który wydaje się najsilniejszy, a resztę rodzeństwa uśmierca się. Nie wyrażam zgody aby tego typu praktyki niezgodne z prawem naturalnym były finansowane z publicznych pieniędzy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak samo jak leczenie homoseksualistów , albo PISuarów w psychiatryku