W sobotę, 6 grudnia, przed siedzibą Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie odbyła się kolejna demonstracja środowisk społecznych. Zgromadzenie zorganizowano po następnym w ostatnim czasie przypadku zastrzelenia człowieka przez myśliwego. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce w listopadzie w Milejowie w powiecie łęczyńskim. Podczas polowania 50-latek śmiertelnie postrzelił swojego 68-letniego kolegę.
Celem pikiety było zwrócenie uwagi na zagrożenia ze strony myśliwych i poziom bezpieczeństwa, jaki reprezentują członkowie PZŁ. Z danych związku wynika, iż w Polsce jest 133 tys. myśliwych, którzy posiadają 380 tys. sztuk broni. Przy czym jest to jedyna grupa posiadaczy broni, używanej w przestrzeni publicznej, która badania lekarskie przechodzi tylko raz, w momencie uzyskiwania pozwolenie na broń.
Jak poskreślano, średnia wieku myśliwych wynosi 52 lata, tymczasem należy pamiętać, że wraz z wiekem zmienia się bardzo wiele: wzrok, słuch, zręczność, refleks, sprawność, pojawiają się też różne choroby. Do tego dochodzi nagłośnienie przypadków „pomylenia człowieka z dzikiem” oraz przedstawienie postulatów.
– W każdej dziedzinie życia zdarzają się wypadki, jednak system powinien być tak skonstruowany, aby je zminimalizować. Lobby łowieckie lubi podkreślać, że wypadki na polowaniach są statystycznie rzadkie. Pomija jednak fakt, iż sama broń może pojawiać się w statystykach samobójstw, zabójstw, gróźb wśród rodziny, znajomych czy innych osób wśród otoczenia. Pomija ten fakt, bez klasyfikowania tego jako wypadku na polowaniu. Dlatego najwyższy czas na zmiany – wyjaśnia Olga Kisielewicz, koordynatorka Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego.
Pikietujący zaznaczali, że zgodnie z projektem zmian w przepisach, osoby posiadające pozwolenie na broń musiałyby przechodzić badania psychologiczne raz na 5 lat, a następnie przekazywać orzeczenie lekarskie policji. Mowa tu o osobach w wieku do 70 lat. W przypadku osób po 70-tce badania należałoby przechodzić raz na dwa lata.
– Myśliwi są w stanie to robić, tylko należy zadać sobie pytanie, dlaczego się od tego uchylają. Czy oni tak bardzo boją się badań i raz na 5 czy 2 lata nie są w stanie pójść do lekarza i wydać kilku złotych żeby się skontrolować?. Czy im po prostu zależy na własnej krwawej zabawie a nie na naszym bezpieczeństwie – dodano.
Przed budynkiem PZŁ rozstawiono długi baner z hasłem „Myśliwi zagrożeniem dla społeczeństwa”. Jego znaczenie tłumaczono faktem, iż myśliwi nie zgadzają się na to, aby społeczeństwo wiedziało, gdzie i kiedy ktoś będzie strzelał w pobliżu ich domów. Zgodnie z przepisami polowania indywidualne wymagają zgody właściciela terenu, na którym mają się odbywać. Tymczasem Polski Związek Łowiecki ma się nie zgadzać, aby pola lasu czy łąki miał wiedzę kiedy myśliwi się tam pojawią.
Zwrócono również uwagę na liczne błędy w zgłaszaniu polowań zbiorowych. Tu przynajmniej 2 tygodnie wcześniej informacja powinna być przekazana do urzędu gminy. Tymczasem kiedy członkowie Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego sprawdzili jak to wygląda w praktyce okazało się, że w większości przypadków występowało szereg błędów proceduralnych. Pomylone były daty polowań, obwody w których pojawią się myśliwi, brakowało też godzin, w jakich realizowane będzie strzelanie. To stanowi zagrożenie dla okolicznych mieszkańców, a tym samym takie polowania w ogóle nie powinny się odbywać. Dodatkowo gminni urzędnicy nie znają się na prawie łowieckim, więc nikt tak na prawdę nie kontroluje, aby było to wszystko zgodne z przepisami.
W trakcie pikiety wymieniono także dziesiątki przypadków, kiedy to myśliwi zamiast do zwierzyny, strzelali do ludzi. W większości przypadków tłumaczyli się później, że pomylili daną osobę z dzikiem. Dlatego aktywiści starają się doprowadzić do zmian w Prawie Łowieckim, aby każdy, kto wychodzi przed własną posesję czuł się bezpiecznie. Aby spacerując po lesie lub polach, biegając, jeżdżąc rowerem, zbierając grzyby, fotografując lub podziwiać przyrodę nikt nie czuł się zagrożony. Zwłaszcza, że myśliwi potrafią już nawet pomylić z dzikiem innych myśliwych i do nich strzelać.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Legenda głosi, że łzy lewaka są bardzo dobre do smarowania broni prawda to?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe czy rudemu slinka cieknie na zapach skoszonej trawy, jak mnie podczas smazenia schabowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No powiem że masz dobre dropsy, tylko pozazdrościć ha ha ha