Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowca BMW, które uderzyło w słup, był pijany. W wypadku zginął 40-latek (zdjęcia)

Oprócz prędkości i brawurowej jazdy, do tragicznego w skutkach wypadku w Młynkach, mogła przyczynić się również nietrzeźwość kierowcy. Mężczyzna znajdował się bowiem pod wpływem alkoholu.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, pod nadzorem prokuratury, cały czas prowadzą czynności w sprawie niedzielnego wypadku w miejscowości Młynki w gminie Końskowola. Jak już informowaliśmy, na drodze powiatowej Końskowola – Wronów samochód osobowy uderzył w słup. Na razie wiadomo już, że kierujący BMW 41-latek jechał w kierunku Końskowoli. Co więcej, poruszał się z bardzo dużą prędkością, znacznie przekraczającą dozwolone w tym miejscu 50 km/h.

Po tym, jak przejechał pod wiaduktem, pod trasą S12, stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto zjechało na prawą stronę, po czym z impetem uderzyło w ogrodzenie posesji. Następnie pojazd obrócił się i uderzył w betonowy słup sieci energetycznej.

Okoliczni mieszkańcy usłyszeli ogromny huk i wybiegli z domów. Dostrzegli rozbite BMW oraz leżących na chodniku dwóch mężczyzn. W pobliżu znajdował się również martwy pies. Początkowo podejrzewano, że pojazd mógł potrącić przechodzącą z psem osobę, potem się okazało, że obaj mężczyźni podróżowali razem i wypadli z pojazdu w momencie uderzenia w słup.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo – oddechowej życia pasażera nie udało się uratować. Kierowcę przetransportowano do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że 41-latek, miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Niebawem mają być z nim wykonywane dalsze czynności. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym kierując pojazdem pod wpływem alkoholu.

(fot. lublin112.pl)

35 komentarzy

  1. Lola
    Odpowiedz

    Mam nadzieję że będzie mu się śniło co noc jak wyprawił koleżkę do piachy. A ten też durny że z pijanicą do fury wsiadł.

  2. ? Hajsiwo ?
    Odpowiedz

    Nie oszukujmy się, jeszcze go w tej samej becie zobaczymy na drogach, bo nie ma takiego wyroku ani fury, którego/której nie da się wyklepać. Nic w tym kraju k***a nie działa jak powinno.

    1. WAS
      Odpowiedz

      W tej samej to chyba nie, ona już raczej jeździć nie będzie. Ale dwie ćwiartki pewnie dadzą się wspawać do innych burakowozów.

  3. krosny
    Odpowiedz

    Obstawiam że dostanie 2 lata.

    1. zadziwiony
      Odpowiedz

      sadząc po wieku szrota nie stać go będzie na tak solidnego adwokata. Pytanie czy rodzina zabitegokolegi zgłosi sie po zadośćuczynienie .

  4. Franio
    Odpowiedz

    Ludzie!,Jeździjcie w kamizelkach – to może uratować ma życie. Do samochodu też jakoś dojść trzeba, a znacznie poprawia widoczność. Mądrzy kierowcy zapamiętajcie sobie: zanim dojdziecie do pojazdu jesteście głupimi pieszymi.

    1. jerzy
      Odpowiedz

      Jak zapoznać Frania? Szukać kierowcy auta w kamizelce!

  5. tęczowy bojownik
    Odpowiedz

    Wszystkiemu winna jest szkolna katecheza. Gdyby kierowca w swoim czasie był edukowany seksualnie to by wiedział że nie ma sensu pić alkoholu. A tak usłyszał od katechetki że Jezus zamieniał wodę w wódkę i się uzależnił. Czas na obowiązkową edukację seksualną w szkołach uczelniach i miejscach pracy. A dla samozatrudnionych burżujów przymusowy kurs z edukacji.

    1. looooko
      Odpowiedz

      gdyby twoja matka miała taką edukacje to by cie *** *** *** i nie pisałbyś takich durnot

    2. Adi
      Odpowiedz

      Miałeś dziwną katechetkę, mnie uczyli, że zamieniał wodę w wino…

      1. Abraham Srul Abdul Nasrallah
        Odpowiedz

        A ja zamieniam zarówno wodę jak i wino w mocz. Średnio zajmuje mi to 20 minut od wypicia solidnej porcji tych płynów…

    3. Franio
      Odpowiedz

      Religia czy inne tym podobne nauki/pseudonauki (w przypadku nauczania religii) nie mają nic do tego. Niektórzy nie nadążają za postępem cywilizacyjnym oraz zdobyczami, które ten rozwój niesie.
      Gdyby mistrz kierownicy powoził wozem konnym to też nikt by raczej nie ucierpiał. Dodam, że kierowanie wozem zaprzęgowym pod wpływem alkoholu jest zabronione podobnie jak samochodem.

      1. jerzy
        Odpowiedz

        A co sądzisz o wrotkach?

  6. Franio
    Odpowiedz

    Dlatego zawsze warto jeździć w kamizelce. Nigdy nie wiemy, czy nagle nie będziemy zmuszeni opuścić pojazd. Jeżeli to zrobimy poza obszarem zabudowanym i nieoświetlonym, to dopuszczamy się wykroczenia.
    A nikt bardziej nie przestrzega przepisów niż zmotoryzowani, wiec na takie drobiazgi także zwracałbym uwagę.

    Głupi pieszy, czy rowerzysta nigdy nie ma kamizelki czy lampek, ale mądry kierowca jeździ zawsze w kamizelce.

    1. jerzy
      Odpowiedz

      No i oczywiście w kasku, zapomniałeś dodać.

    2. Teresa
      Odpowiedz

      Franiu , ty pewnie jeżdżisz w kamizelce w kolorach tęczy .

    3. Benio
      Odpowiedz

      I właśnie dla tego Franiu nie jesteś mądry.

    4. Gulganie
      Odpowiedz

      Kierowca ma odblaski na karoseri samochodu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy