Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, pod nadzorem prokuratury, cały czas prowadzą czynności w sprawie niedzielnego wypadku w miejscowości Młynki w gminie Końskowola. Jak już informowaliśmy, na drodze powiatowej Końskowola – Wronów samochód osobowy uderzył w słup. Na razie wiadomo już, że kierujący BMW 41-latek jechał w kierunku Końskowoli. Co więcej, poruszał się z bardzo dużą prędkością, znacznie przekraczającą dozwolone w tym miejscu 50 km/h.
Po tym, jak przejechał pod wiaduktem, pod trasą S12, stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto zjechało na prawą stronę, po czym z impetem uderzyło w ogrodzenie posesji. Następnie pojazd obrócił się i uderzył w betonowy słup sieci energetycznej.
Okoliczni mieszkańcy usłyszeli ogromny huk i wybiegli z domów. Dostrzegli rozbite BMW oraz leżących na chodniku dwóch mężczyzn. W pobliżu znajdował się również martwy pies. Początkowo podejrzewano, że pojazd mógł potrącić przechodzącą z psem osobę, potem się okazało, że obaj mężczyźni podróżowali razem i wypadli z pojazdu w momencie uderzenia w słup.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo – oddechowej życia pasażera nie udało się uratować. Kierowcę przetransportowano do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że 41-latek, miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Niebawem mają być z nim wykonywane dalsze czynności. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym kierując pojazdem pod wpływem alkoholu.
(fot. lublin112.pl)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie jak kumulacja w lotku, bawara, brawura, szrot i alko. no idealny opis kierowcy (Będę Mijał Wolkswageny). Gratulacje bez was idiotów ta marka nie była by taka sama, a co do tego gruza spokojnie mietek ze zbychem wyklepią i będzie nowa Emka na polskich drogach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takie zdjęcia powinno się pokazywać młodym kursantom. Natomiast kierowcę który przeżył powinno się odłączyć od aparatury …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW da się jeszcze wyklepać, następny jeszcze się nacieszy nówką, nieśmiganą 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osoba kierująca jest w stanie krytycznym nie wiadomo czy wyjdzie z tego. Pies jechał z nimi i obaj byli pod wpływem alkoholu. Czyja wina? I jednego i drugiego tyle, że cierpią ich rodziny i dzieci…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O ! Następna dobra wiadomość. Kierowca w stanie krytycznym… jak sie uprze, lekarze będą bezradni. A dla rodziny ? Taniej wyniesie pogrzeb niż utrzymywanie durnia inwalidy do końca jego usr…ego życia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego wniosek, że tylko pies był trzeźwy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimer …czego nie piszesz że przynajmniej miał dynamit w nogach…??? Ja Ci napisze ten komentarz jak zginiesz na słupie że miałeś dynamit w nogach …ale też dodam że głowę z trocin
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O jaka miła wiadomość.Więcej takich.Amen.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szczescie „kierowca ” poniósł zasłużoną karę ,którą wymierzył mu co prawda ślepy ,ale w tym przypadku sprawiedliwy los ,bo na sprawiedliwą karę wymierzoną przez sąd ,w tym kraju raczej nie ma co liczyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka karę poniósl,na razie jest w szpitalu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak to? przecież kierowca przeżył, a zginął pasażer??? w tej sytuacji ślepy los był łaskawy dla kierującego zdaje się
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trudno sie z taką skrajnością zgodzić, ale rację to pan masz, panie „remek”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba było *** takiego *** państwo zaoszczedziloby,powietrze lepsze.Szkoda tylko tego psa co zginął, bo u takich degeneratow występuje selekcja naturalna.Tacy co współczuja takiej patologii niech odwiedzą z flaszka jednego w szpitalu drugiego na cmentarzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chyba nie wiesz co czym piszesz? chłopak miał 40 lat i na imię Paweł, dobry uczynny.Pomagał koledze z którym znali się od lat naprawić to BMW. Fakt głupota, przy piwku. I po piwku odwoził go domu na Młynki. Paweł osierocił dwie córeczki 7 i 3 lata i 80-letnich Rodziców, dla których był wsparciem na stare lata. Zwłaszcza, że kilka lat wcześniej rodzice pochowali jego starszego brata a swojego syna. Pomyśl też oo Kierowcy, tak głupota, ale znali sie całe życie, ich rodzice również. Współczuję mu bo bez względu na wyrok będzie musiał spojrzeć w oczy ludziom do których przychodził od dziecka, żonie Pawła i jego córeczkom!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
odetchnąłem gdy doczytałem, że nie zginął nikt postronny, a nawet się uspokoiłem, pewnie tak jak każdy, ze kolejni idioci sami się zabili, i nie będą już zagrożeniem dla nikogo niewinnego. oby tak dalej panowie z bmw, oby tak dalej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca niestety przeżył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystkiego najgorszego dla pijanej *** oby poszedl z torbami.