Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Jeśli nie możesz przyjść do lekarza? Odwołaj wizytę, nie blokuj terminów

Jeśli nie możesz przyjść do lekarza, odwołaj wizytę, nie blokuj terminów. W pierwszym półroczu tego roku 457 tysięcy osób nie odwołało umówionej wizyty u specjalisty. Jak podaje Narodowy Fundusz Zdrowia najwięcej nieodwołanych wizyt, czyli ponad 207 tysięcy, dotyczy ortopedii i traumatologii narządu ruchu. 30 procent nieodwołanych terminów to świadczenia z zakresu kardiologii.

– Jeśli wiemy, że nie możemy pojawić się u lekarza na umówioną wizytę, odwołajmy ją. Dzięki temu, z tego terminu mógłby skorzystać inny pacjent – mówi Magda Musiatowicz, z Zespołu Komunikacji Społecznej i Promocji Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że w pierwszej połowie tego roku w całym kraju na umówione wizyty nie przyszło ponad 457 tys. osób. Fundusz sprawdza przyjęcia dotyczące świadczeń m.in. z zakresu endokrynologii, kardiologii, onkologii oraz ortopedii i traumatologii narządu ruchu.

W Województwie Lubelskim w od 1 stycznia do 30 czerwca aż 25 024 wizyty u tych specjalistów nie odbyły się, ponieważ zapisany pacjent się nie pojawił.

Na Lubelszczyźnie najwięcej, bo 9883 przypadki nieodwołanych wizyt, dotyczyły świadczeń z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu, 8267 z kardiologii, 4851 z endokrynologii, a ponad 2000 z onkologii.

– Nieodwołana wizyta to stracony termin dla innego pacjenta. Gdyby nieobecność została zgłoszona z wyprzedzeniem, inny pacjent mógłby wcześniej skorzystać z pomocy lekarskiej. Nasze postępowanie ma wpływ na zdrowie innych. Dlatego bądźmy odpowiedzialni i jeśli wiemy, że nie pojawimy się na badaniu, odwołajmy je, dzięki temu termin wizyty nie przepadnie, bo zostanie wykorzystany przez inną osobę z listy oczekujących – dodaje Musiatowicz.

Narodowy Fundusz Zdrowia bierze udział w kampanii edukacyjnej „Odwołuję, nie blokuję”. Akcja zwraca uwagę na problem niestawiania się pacjentów na umówionych wizytach lekarskich, bez wcześniejszego odwołania.

Narodowy Fundusz Zdrowia od listopada 2019 r. wysyła do pacjentów SMS z przypomnieniem o zbliżającym się terminie wizyty u specjalisty. Przypomnienie dotyczy 40 wybranych świadczeń. Pacjent oprócz informacji o dacie badania czy wizyty, ma też podany numer telefonu, pod który może zadzwonić aby odwołać wizytę. Miesięcznie NFZ wysyła około 800 tys. wiadomości SMS z przypomnieniem o terminie wizyty.

(fot. pixabay.com)

14 komentarzy

  1. .......................,

    Wszystko fajnie, tylko jeśli ktoś zapisuje pacjenta na wizytę, za miesiąc lub dwa i mówi, że dzień wcześniej będzie wysłany sms z przypomnieniem, a ten sms się nie pojawił, to senior ma prawo nie pamiętać o wizycie. Po co placówki medyczne pobieraja numer telefonu skoro później nie wysyłają powiadomień.

    • Żeby dać komuś trzeba numer i wyłudzać kasę na wnuczka czy na policjanta.

    • kremówkożerca żóltolicy

      senior ma prawo do wszystkiego w tym państwie a większość z nich nawet uważa, że tylko im się należy. Dlatego PiS dalej rządzi i nic się nie zmieni w tym kraju.

    • Placówki nie mają obowiązku przypominać o wizycie, niedługo bez aplikacji i przypomnienia ludzie zapomną , że do toalety trzeba pójść

  2. Zawsze odwołuję wizytę, gdy nie mogę się na niej pojawić z przyczyn losowych.
    Może kary pieniężne by zmobilizowały ludzi do innego podejścia do tematu.

  3. Jest jeszcze jeden aspekt: weź się człowieku dodzwoń i spróbuj odwołać termin….
    przykład: przychodnia na Hipotecznej w Lublinie
    mimo szczerych chęci i kilku połączenia nie byłem w stanie odwołać wizyty

  4. Druga sprawa, że często po prostu nie można się dodzwonić, żeby taką wizytę odwołać….

  5. Najpierw niech odbierają te telefony. Ja nie będzę pół dnia siedział na słuchawce aby łaskawie odebrali telefon..

    • Jak ma odebrać telefon jak plotkuje z koleżanką.

    • Zamiast odbierac mogliby zadzwonic do kazdego i potwierdzic wizyte tak jak to jest w prywatnych placowkach. Niestety to co jest panstwowe w tym kraju nie dziala bo wszystko wszystkim wisi.
      Zamiast wymyślac glupie akcje trzeba po prostu skopiowac to co dziala u prywaciarza.

  6. Część nie dożyła

  7. Zawsze staram się odwołać. Jak po kilku dniach uda mi się wreszcie dodzwonić.

Dodaj komentarz