Jadą wiatraki. Potężne transporty na drogach naszego regionu
21:06 01-10-2015 | Autor: redakcja
Pierwsza z siłowni powstaje w powiecie lubartowskim. Na terenie gmin Michów i Abramów stanie łącznie szesnaście wiatraków. Inwestycję realizuje warszawska spółka Elektrownie Wiatrowe Wschód. O zgodę na postawienie wiatraków w tym miejscu starała się od wielu lat. Farma ma mieć moc 51,2 MW. Druga siłownia budowana jest w gminie Jarczów w powiecie tomaszowskim. Tam ustawionych zostanie siedemnaście urządzeń. Inwestorem jest hiszpańsko-portugalska firma.
W obu przypadkach prace trwają od wielu miesięcy, najpierw budowano wszystkie przyłącza, wylewano fundamenty, teraz przyszedł czas na wiatraki. Część z nich została już ustawiona i góruje nad okolicą. Składa się je z elementów, które transportowane są drogą morską do Gdańska a następnie docierają na miejsce na specjalnych lawetach. Specjalistyczne pojazdy poruszają się tylko nocami a drogę pokonują w trzy doby. W dzień pojazdy stoją an parkingach. Później w dwa dni, za pomocą dźwigów, montowany jest gotowy wiatrak.
Specjalnie na potrzeby transportu tych elementów, częściowo zostały rozebrane ronda w Zamościu, Krasnymstawie, Piaskach czy też Żyrzynie. Roboty zostały wykonane na zlecenie inwestorów budujących siłownie wiatrowe. Ze względu na długość przewożonych elementów, pojazdy nie pokonają większych łuków drogi czy też skrzyżowań o ruchu okrężnym. Dlatego na rondach rozkopano wysepki, obniżono krawężniki, zaś na środku ułożone zostały płyty betonowe, po których poruszają się ciężkie pojazdy.




(fot. lublin112)
2015-10-01 21:03:57
Szacunek dla kierowców prowadzących te zestawy !
a to w ramach wolontariatu jeżdżą?
nareszcie WIATR się do czegoś przyda
U mnie na wsi na zwałce będzie 100 wiatraków i to tych największych to jest dopiero widok jak kilka ciężarówek przyjeżdża z tymi częściami 🙂
Żal czytać, że inwestorem jest hiszpańsko-portugalska firma – Polakom się nie opłaciło, czy kasy na inwestycje nie mieli?
Teraz zacznie się narzekanie, że uzależniamy się od „innostrańców”, że kasę będą wyprowadzać do siebie, że my Polacy to „afroamerykanie” u siebie itp., itd.
Jest jakis dokłady rozkład jazdy? Bo z chęcią bym to zobaczył.
Zagranicznym firmom opłaca się inwestować w Polsce i pozyskiwać czystą energię. A gdzie rodzime firmy? Prądu do Portugalii przesyłać chyba nie będą tylko nam sprzedawać. Dziwne. Im się to opłaca a Polskiemu rządowi nie? Tyle się słyszy o niezależności energetycznej kraju. Buduje się gazoport by sprowadzać surowiec aż z Kataru a wiatru ci u nas dostatek. Polscy inżynierowie opracowali wydajne turbiny pionowe i co? Brak zainteresowania rządu. Polski Don Donaldo Kichot z Brukseli zadbał o interesy obcych by mieć swoje wiatraki.
No właśnie. ..
Niestety PGE ma monopol na dostawę prądu i mamy skutki w postaci sporych faktur za prąd….
Nasz rząd to leniwe śmierdziele. Prędzej by sprzedali ziemię nie której miałby stać wiatrak niż go tam postawić. Na pewno wiele polskich firm ubiegało sie o pozwolenie na taka inwestycję lecz dla naszych trzeba pokonać drogę przez biurokratyczną mękę a potem zanim stanie wiatrak to do drzwi najpierw zapuka US i ZUS. A jesli taką inwestycje zrobi firma europejska to przecież nasz rząd nie mrugnie okiem aby przypadkiem nie narazić się unii.
Zosieńko – nie od dziś wiadomo, że nam Polakom NIC się nie opłaci – zwłaszcza coś tanio zrobić.
Gdyby te wiatraki mieli wyprodukować Polacy i w Polsce, to byłyby 10 razy droższe niż są te sprowadzane z drugiego końca Świata.
A do Tyszowiec/Nabroża wie ktoś kiedy będą jechać?
Właśnie jadą. O 22 wyjechali z Markuszowa.
Pozdr
red.
A czy możecie się dowiedzieć lub wiecie od kiedy ten transport stał na stacji BP gdyż widziałem go pare tygodni temu właśnie na tej stacji.????
Jeden stał wczoraj, kolejny stoi dzisiaj a następne będą w przyszłym tygodniu. Każdy z wiatraków jedzie w elementach, by przewieść cały, potrzeba kilku transportów. A wiatraków, przynajmniej tych co jadą na Zamojszczyznę, ma być 16. Także jeszcze jest sporo szans na spotkanie ich na swojej drodze. Na MOP w Markuszowie stoją tylko przez dzień, o 22 wyruszają w drogę.
Pozdr
red
Ale się ludzie jaracie, jestem kiero i w niemczech widzę takie rzeczy codziennie, a powiem więcej – to jest jeszcze pikuś. Kierowca sam steruje sobie tylnymi kołami naczepy, dzięki czemu pokonywanie zakrętów nie jest takie trudne jak to się wydaje.
jaaa, ale ty to fajny jesteś
zapewne używane, które już nie spełniają norm (m.in głośności) w niemczech i holandii trafiają do Polski
A nie lepiej by to było pociągami przewieźć w pobliże miejsca montażu i tam dopiero na ciężarówki??
Pociągi też mają swoją skrajnię.
Mają, ale można też przewieźć i tzw. skrajnię i wbrew pozorom jest to mozliwe.
„Inwestorem jest hiszpańsko-portugalska firma.” – Czyli będziemy musieli odkupować prąd, wytwarzany na naszym terytorium…. POgratulować POmysłów
Nie wiesz Gromku, że Polak mądry dopiero po szkodzie?