W czwartek w godzinach wieczornych kierowcy poruszający się obwodnicą Lublina zwrócili uwagę na dym, który unosił się nad trasą. Również dyżurny ruchu obserwując obraz z kamer monitoringu zauważył spore zadymienie. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna.
Na miejsce skierowano cztery zastępy strażaków z JRG w Lublinie oraz z jednostek OSP. Ci sprawdzając okolicę, odnaleźli źródło zadymienia na jednej z posesji w miejscowości Natalin. Okazało się, że mieszkanka rozpaliła ognisko, w którym wypalała m.in. pozostałości roślinne z działki. Kobieta została pouczona, a ognisko ugaszone.
Jak się okazuje, to nie jedyny tego typu przypadek, jaki miał miejsce wczoraj w tej okolicy. Godzinę później mieszkańcy Jakubowic Konińskich powiadomili straż pożarną, że w okolicy doszło do pożaru. Wskazywać na to miało silne zadymienie. Tu również przyczyną było ognisko na jednej z posesji.
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak palą na cmentarzu to już nikomu nie przeszkadza, jak ognisko na własnej posesji to już lecą donosiciele.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brudas.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja pitole, strach fajkę jarnąć, bo zaraz jakiś thebil wszelkiej pci, połowę służb na koła postawi.