Niedziela, 07 czerwca 202607/06/2026
690 680 960
690 680 960

Dziennikarze musieli wchodzić do redakcji przez okno. „Tak się zarzyna jedną z ostatnich niezależnych gazet w kraju”

Pracownicy ochrony strzegący wejścia do redakcji, wzywani na miejsce policjanci, a także likwidator wynoszący dokumentację spółki. Tak wyglądał dzisiaj poranek w redakcji Dziennika Wschodniego. Większościowy udziałowiec postanowił zlikwidować spółkę, zaś pracownicy walczą o niezależne dziennikarstwo.

W sobotę po godzinie 6 rano do redakcji Dziennika Wschodniego wkroczył likwidator. Związane jest to z postawieniem wydawcy, spółki Corner Media, w stan likwidacji. W obstawie pracowników ochrony wymienione zostały zamki w drzwiach, przez co dziennikarze, aby dostać się do środka, musieli wchodzić przez okno. Pomimo tego, że przebywali w swoim miejscu pracy, wezwana na miejsce policja usunęła ich z redakcji. Dostępu do pomieszczeń cały czas pilnowała ochrona.

Kilka dni wcześniej likwidator spółki Leszek Kukawski odwołał ze stanowiska wieloletniego redaktora naczelnego Dziennika Wschodniego Krzysztofa Wiejaka. Teraz na jego miejsce powołany został jeden z dziennikarzy, Paweł Puzio. Jak wyjaśniał likwidator, celem jego wejścia do redakcji było zabezpieczenie dokumentacji spółki, której nie chciano mu wydać.

– Tak się zarzyna jedną z ostatnich niezależnych gazet w kraju. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że mamy nowego redaktora naczelnego, który został wczoraj powołany. Ja zostałem jednozdaniowo odwołany mailem w poniedziałek. Rano było siłowe wejście do redakcji, wymieniono zamki, siedzi tam pan podający się za likwidatora razem ze swoimi współpracownikami, z nowym redaktorem naczelnym, przejmują najprawdopodobniej dokumentację spółki, umowy pracownicze, czyli wszystko to co jest w spółce najważniejsze – tłumaczył Krzysztof Wiejak.

Były redaktor naczelny wyjaśnia, że został zwolniony przez człowieka podającego się za likwidatora, który wie, że jest nieprawomocne postanowienie o likwidacji spółki, a pomimo to, z pełną premedytacją wykonuje czynności likwidacyjne. Co więcej, współwłaściciele spółki Corner Media informowali go wielokrotnie, że działania które podejmuje, są bezpodstawne i nie powinien tego robić. Mimo to postanowił przejąć całą spółkę i najważniejszy jej majątek, jakim jest gazeta.

Likwidator został też poinformowany, że w redakcji znajdują się wrażliwe dane, w tym te, stanowiące tajemnicę dziennikarską. Jednak nie wywarło to na nim żadnego wrażenia i w dalszym ciągu kontynuował swoje działania. Leszek Kukawski wyjaśnia, że działa zgodnie z prawem, zaś jego sobotnie wkroczenie do redakcji Dziennika Wschodniego jest konsekwencją kilkukrotnego zwracania się do współwłaścicieli spółki o wydanie mu dokumentów. Jednak za każdym razem nie było odzewu.

Konflikt pomiędzy właścicielami spółki Corner Media, która jest wydawcą Dziennika Wschodniego, trwa już od ponad roku. Brak porozumienia występuje między większościowym udziałowcem Tomaszem Kalinowskim, który posiada 73 proc. udziałów w spółce, a grupą dziennikarzy mających pozostałe udziały. Tomasz Kalinowski tłumaczył, że nie otrzymuje sprawozdań z działalności spółki. Z kolei dotychczasowy redaktor naczelny Krzysztof Wiejak wyjaśnia, że Tomasz Kalinowski swoim działaniem usiłował blokować krytyczne materiały na temat działalności lubelskich deweloperów. A należy dodać, że większościowy udziałowiec jest właśnie biznesmenem z branży developerskiej.

W wyniku tego w ubiegłym roku na wniosek Tomasza Kalinowskiego Sąd Rejonowy Lublin-Wschód ustanowił w spółce Corner Media kuratora. Jego zadaniem było doprowadzenie do porozumienia wśród udziałowców, a tym samym powołanie nowego zarządu. Działania te nie przyniosły skutku, w wyniku czego sąd wydał decyzję o postawieniu spółki w stan likwidacji. Pracownicy Dziennika Wschodniego nie zgadzają się z decyzją sądu, od której złożyli odwołanie. To samo dotyczy działań likwidatora, który nie czekając na jego rozpatrzenie wkroczył do siedziby redakcji. Leszek Kukawski tłumaczy zaś, że udziałowcy mieli dużo czasu na zawarcie porozumienia, jednak nie uczynili nic w tym kierunku.

Były redaktor naczelny Krzysztof Wiejak podkreśla, że w ten sposób nie likwiduje się spółki, tylko tak naprawdę niezależną gazetę, w której miał przyjemność pracować 28 lat i kierować nią przez ostatnie 15 lat. Gazeta Dziennik Wschodni ukazuje się na Lubelszczyźnie od 30 lat. W redakcji zatrudnionych jest blisko 30 osób.

(fot. screen/wideo- Agnieszka Mazuś Dziennik Wschodni)

89 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Głównym udziałowcem jest deweloper. Dziwne?

    • Ocena: 0

      Dlaczego dziwne? . Właściciel ”RZ” nabył ją podczas spotkania przy śmietniku.

      • No właśnie. I nikt wtedy nie krzyczał o likwidacji niezależnych mediów, może dlatego, że likwidował koleś PO i wywalał z pracy prawicowych dziennikarzy? A niezależny może być tylko lewicowy, co nie, Jaruś?

    • Ocena: 0

      W*****ać komuchy z Dziennika Wschodniego. A zresztą kto czyta yego ***.

  2. Ocena: 0

    Sztandar Ludu wyprowadzić ..

  3. Ocena: 0

    Główny udziałowiec, czyli deweloper, zrobi z dziennika swoją tube reklamową i folder sprzedażowy. Smutne jak niszczone jest niezależne dziennikarstwo. Główną sprawa którą tak bolała dewelopera to relacjonowanie działań dotyczących Górek Czechowskich. Pan Kalinowski jest partnerem biznesowym TBV.

    • Myśliciel czy tam Myśliwy...
      Ocena: 0

      I wyszła krzysiowi walka o górki, a w zasadzie o brak sąsiadów za miedzą bokiem…

  4. Tak wygląda dziennikarska niezależność w czasach kapitalizmu. Liczy się kasa, kasa i tylko kasa. Te pajace mają pisać to co bogaty właściciel uważa za słuszne a jak nie to się gazetę zamknie i niech trawę żrą bo kasy na własną gazetę nie mają. Tak samo uważa Jaśnie Nam Panujący [jeszcze:(] karzełek z N.

  5. Ocena: 0

    Sztandar Ludu wiecznie żywy jak Lenin

  6. Ocena: 0

    Komuna wraca. Już niedługo będą tylko właściwe media a my będziemy musieli odpowiednio „myśleć”, tak jak władza nam będzie mówiła.

    • Ocena: 0

      Chłopcze.. kiedy ty się urodziłeś? … „Dziennik Wschodni” … scheda po „Sztandarze Ludu”…. myśl trochę.

      • Dobrze pamiętam jak Sztandar Ludu przemianowany na Dziennik Wschodni, a i po artykułach można sądzić, że czerwony duch ich nie opuścił.

      • Ocena: 0

        Oczywiście, że myślę i to samodzielnie. Nie mam też mało lat, więc „chłopcze” to nieodpowiedni zwrot. Nie potrzebuje też propagandy jaką serwuje tvp i inne reżimowe media. A obecnie niektórzy pragną powrotu do ustroju z przed lat. Może i był to kiedyś Sztandar Ludu, ale i też gazeta która nie zachwalała pod niebiosa działań rządu z mikrusem i kłamczuchem na czele. Lubie mieć wybór i spojrzenie z kilku perspektyw a nie tylko to co próbuje się wmówić narodowi. Więc tak, myślę i nie pasuje mi indoktrynacja.

  7. Ocena: 0

    A Polacy tankują tylko na Orlenie na przekór sąsiadom i Targowicy

  8. Ocena: 0

    Tam gdzie pojawia się nazwisko Kalinowski i nazwa Corner lub Wodrol, wszystkim powinna zapalać się czerwona lampka. Ci którzy w jakiejkolwiek sptawie mieli z nimi do czynienia wiedzą o czym mówię.

  9. Myśliciel czy tam Myśliwy...
    Ocena: 0

    Panie krzysiu w., a jak tam nowe sąsiedztwo na górkach ?? Sorki, ale ta gazeta nie była ani obiektywna, ani niezależna !!

  10. Za ten artykul dostanie lublin112 od kaczoruw??

    • Ten byznesmen jest akurat powiązany z pewnym platformerskim owadem. Gdzie byłeś jak zarzynali Rzepę?

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia