Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Dostali zgłoszenie o „roztrzaskanym samochodzie” na drodze S19. Nikt nie potrzebował pomocy

W sobotę wieczorem służby ratunkowe przyjęły zgłoszenie o „roztrzaskanym samochodzie” na drodze S19. Na miejscu ratownicy nie zastali uszkodzonego auta, natrafili zaś na…motocykl trójkołowy, który uległ awarii.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę około godziny 21:30. Jak relacjonują strażacy z OSP Strzeszkowice Duże, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że na drodze S19 w rejonie Zemborzyc Tereszyńskich „roztrzaskał się” samochód osobowy.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc, Strzeszkowic Dużych i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także służba drogowa. Jak się okazało, w rejonie miejsca podanego w zgłoszeniu, ratownicy zastali motocykl trójkołowy, stojący na pasie awaryjnym.

Na szczęście nikt nie wymagał pomocy, ratownicy nie potwierdzili poważnie brzmiącego zgłoszenia. Po chwili służby odjechały.

(fot. OSP Strzeszkowice Duże)

8 komentarzy

  1. CiekawskiGeorge

    Ktoś z przejezdnych mógł dokladnie nie widzieć co się stało stąd te nieporozumienie (tak myślę)

  2. „Po chwili służby odjechały”, ale wieczorny „spacer” zaliczyły.
    Należałoby znaleźć zgłaszającego i „rozstrzaskać” mu głupi pysk.

  3. Ha Ha (nie mylić z "cha")

    Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc, Strzeszkowic Dużych i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także służba drogowa – można było zadysponować śmigłowiec LPR, do kompletu.

  4. Ten, co zgłaszał powinien dostać karę, za nie udzielenie pomocy, skoro uważał ze pomoc potrzebna. A jak by się zatrzymał nie wzywalby pomocy.

    • I co? Miał się zatrzymać na ekspresówce i cofać?

      • Jesteś świadkiem wypadku? Musisz udzielić pomocy – koniec, kropka. I nie chodzi tu tylko o spokojne sumienie, ale także przepisy kodeksu drogowego. Z punktu widzenia prawa, każdy świadek wypadku drogowego ma obowiązek udzielić pomocy poszkodowanym. Jeśli tego nie zrobi, naraża się na karę pozbawienia wolności do lat 3 (art. 162 kodeksu karnego). Nie jest to martwy przepis. Z policyjnych statystyk wynika, że co roku od kilkudziesięciu do kilkuset osób jest karanych za bierność w takich sytuacjach.

Z kraju