Po dzisiejszym zderzeniu dwóch pojazdów, jakie miało miejsce przed godziną 15 na rondzie Cybulskiego w Lublinie, w obrębie skrzyżowania zaczęły tworzyć się korki. Na szczęście nie były one duże, jednak jak wskazują kierowcy, zupełnie niepotrzebne. Wszystko dlatego, że ich przyczyną w większości nie były utrudnienia związane z wypadkiem, lecz zachowanie niektórych uczestników ruchu drogowego.
Skontaktował się z nami pan Adam, który jak wyjaśnia, już po raz kolejny obserwuje taką sytuację. Jak dodaje, coraz częściej kierowcy zaczynają wyznawać zasadę „sam nie pojadę, ale nikomu też nie dam”. Postanowiliśmy, za zgodą naszego czytelnika, w całości opublikować to, co napisał:
– Z pewnością zwróciliście uwagę, że wypadek lub kolizja wiąże się najczęściej z utrudnieniami w ruchu. O ile, kiedy są to poważne zdarzenia, nie trzeba się temu dziwić, jednak w wielu przypadkach, korki tworzą się nie z powodu działań służb, lecz z zachowania kierowców. Tak było też dzisiaj na ul. Mełgiewskiej, gdzie zablokowane zostały dwa pasy jezdni. Jednak przejazd cały czas był. Tymczasem zachowanie kierowców sprawiło, że inni od razu utknęli w korkach.
Wszystko dlatego, że wjeżdżali na skrzyżowanie choć nie mieli możliwości jego opuszczenia. Tym samym blokowali przejazd pojazdom poruszającym się w innym kierunku. Do tego dochodzi zajeżdżanie drogi, trąbienie czy wymachiwanie pięściami. No i oczywiście zwalnianie do zera przy samym wypadku, aby popatrzeć czy też zrobić zdjęcie. Nie wiem po co? Na pamiątkę? Żeby się chwalić innym? Tak oto prezentuje się obraz „kulturalnego oraz wykształconego” społeczeństwa. Tylko gdzie tu uprzejmość oraz logiczne myślenie? Chyba zostały w domu.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy obserwuję tego typu sytuacje. Ostatnio po wypadku na ul. Kunickiego bez problemu można było dostrzec posiadaczy prawa jazdy, gdyż naprawdę ciężko te osoby nazwać kierowcami, którzy widząc stojące na obu pasach jezdni służby ratunkowe oraz ulicę odgrodzoną pachołkami, starały się jechać pod prąd. Kiedy im się to nie udawało, lub też spotykało ze stanowczą reakcją strażaków i policjantów, próbowały zawracać lub też cofać. Ponieważ manewr ten, dla wielu osób stanowi spory problem, oczywiście kończyło się to zablokowaniem przejazdu dla tych, co jechali prawidłowo.
Jakiś czas temu zaobserwowałem też sytuację, kiedy to przy poważnym wypadku trwała walka o życie uczestnika. Dokładnie to ratownicy prowadzili reanimację. Jednak jeden z panów wysiadł z samochodu, nogą przestawił pachołki, po czym wjechał w środek akcji ratunkowej. Przecież on musiał pojechać prosto.
Poruszałem kiedyś ten temat podczas rozmowy z jednym z policjantów drogówki. Usłyszałem, że zdarza się, iż w takich sytuacjach zatrzymują oni kierowcom prawo jazdy, jednak nie przynosi to skutku. Wszystko dlatego, że sprawa trafia do sądu, a tam osoba taka przeprosi, powie że się pomyliła, czy coś nie zauważyła, i sąd oddaje uprawnienia. Przecież to tylko zniechęca funkcjonariuszy do pracy.
Często wystarczy spojrzeć na komentarze pod waszymi artykułami o wypadkach. Specjaliści od wszystkiego mają pretensje, dlaczego samochody nie zostały od razu usunięte itp. Przecież oni muszą pojechać i jak ktoś śmie blokować im przejazd. Ale nie zauważają już, w jaki sposób sami jeżdżą i że to często ich zachowanie za kierownicą doprowadza do powstawania korków.
Nie będę już wspominał o mistrzach lewego pasa, którzy np. ul. Jana Pawła II jadą już od Krochmalnej lewą stroną, gdyż będą przecież skręcać w al. Kraśnicką w stronę Kraśnika. Takich ulic jest w mieście wiele i podobne przypadki można wymieniać długo. Jednak w bardzo dobry sposób wiedzę kierowców weryfikuje skrzyżowanie, na którym przestaje działać sygnalizacja świetlna, a jeszcze lepiej, jak stanie na nim policjant kierujący ruchem. Wówczas wiele osób głupieje i zupełnie nie wie co ma robić.
Na koniec podam sytuację, z jaką spotkał się mój kolega z pracy. Pod koniec ub. roku uczestniczył w kolizji, gdzie jedna z pań wyjechała z drogi podporządkowanej. Twierdziła, że go nie zauważyła. Później, jak się rozkręciła to miała pretensje do wszystkich i wszyscy byli winni, aby nie ona. Na koniec stwierdziła, że zachowała ostrożność, gdyż patrzyła w prawo i w lewo, więc w jaki sposób miała dostrzec auto jadące z naprzeciwka. Zakomunikowała, że „przecież nie da się sprawdzać jednocześnie, czy nic nie jedzie z trzech kierunków”. Szczęki wszystkim opadły.
(fot. nadesłane – Adam)
64 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwić się że ludzie jadą pod prąd…. Jak tego nie zrobią to nieraz muszą 5godzin w korku czekać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głąby, matoły auta macie nieodśnieżone, szyby pelne lodu piszecie SMS, telefon na gofra ,mam 40 lat urodziłem się w lublinie 300 km dziennie omijam lublin z daleka banda prowincjonalnych (ze wsi) gamoni ,włączyć myślenie jezdzijcie 50 km/h nie więcej tylko myślenie za kierownicą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyszedłbym i każdemu z osobna porobił zdjęcie numerów rejestracyjnych. Dla uzupełnienia dokumentacji mogliby też skierować swoje twarze w stronę kamery.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W uk jest namalowany żółty kwadrat na kazdym skrzyżowaniu i to oznacza zakaz zatrzymywania sie na nim wiec nikt nie wjeżdża jak nie ma miejsca zeby jechac dalej za tym kwadratem. A jak sie zatrzyma to za tydzien 60f mandat listem przychodzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i to jest bardzo dobre rozwiązanie – tak też jest w Hiszpanii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na zdjęciu taxi na środku skrzyżowania, czy kogoś to jeszcze dziwi? Zawodowcy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawodowcy w byciu deklami, oczywiście z LICENCJĄ i „znajomością” topologii i układu drogowego Lublina XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I D I OT O jakiej topologii… doucz się bałwanie! topografii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moze to Bolt…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Adam rozwiązał największą zagadkę ludzkości!!!!!!!!! TO KIEROWCY TWORZĄ KORKI!!!!!
.
.
.
.
.
Adam idź do biedronki i kup sobie snikersa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Adam tylko apeluje do bardziej rozumujących, żeby się ogarnęli. Nie kierował tego do ciebie, czy też tych dekli blokujących skrzyżowanie „bo tak”, „bo żeby tamci się nie wepchali”, także zluzuj majty z drachą, wielokropku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„do bardziej rozumujących”?
Zwykłe marudzenie dla marudzenia, „rozumującym” tłumaczyć nie trzeba, „nierozumującym” nie wytłumaczysz nawet za 100 lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarozumialec i w życiu się nie uklada, taki to czytelnik
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś zerem (0) !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba Tobie. Suweren zapewne… ech…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten czytelnik musi być mocnym frustratem.
Niestety, każdy popełnia błędy. i trzeba jakoś z tym żyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie frustratem, a normalnym kierowcą. Nic nie mam do odwiedzających Lublin. Sam jeżdżę po Europie dużym autem. W Niemczech jak zwalniasz przy wypadku a nie daj Boże rejestrujesz, jesteś narażony na mandat nawet do 300 EUR. I nie ma przeproś. Jestem za wysokimi mandatami, bo to oznacza nieuchronność kary. Natomiast wiele z tych przepisów daje możliwość wykazania się służbom. Powinni wprowadzić elastyczne traktowanie wykroczeń. Tzn. w zależności od stworzonego zagrożenia. I tak rowerzysta 100 kg. Motor 300kg, auto małe 2000 kg, suv 3000kg, dostawczak 3500 kg( zważony ?) ITD itd. Chodzi o to, aby weryfikować stworzone realnie zagrożenie. Obecny system nie daje możliwości panom w białych czapkach do decydowania samemu co , kto i dlaczego. To o czym piszę dawało by możliwość nie karania zbyt drastycznie przypadków rowerzysty, pieszego, bądź kierowcy, który tak naprawdę jest albo młody, albo z innego miasta i jedzie GPS, albo po prostu jeszcze nie ma ogłady. Natomiast cwaniaków drogowych, pozwoliłby karać z najwyższej półki. Nas zawodowców denerwuje najbardziej wykorzystywanie przez właśnie takich cfaniakow brak zrozumienia na drodze dla innych. Potępiam baranów w ciężarówkach, łamiących przepisy i uważających się za panów dróg. Staram się żyć na drodze, i pozwalać żyć innym. Czego i państwu życzę. Pozdrawiam czytelników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę o usunięcie, piszący obraża niestety wszystkich umiejących myśleć i kierowac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyżbym instruktora wywodu miał się naczytać . Uderz w stół , a nożyce się odezwą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalnym facet . Pisze jak jest . Niestety , głąbów mobilnych przybywa , a to dzięki szkołom nauki jazdy . Co to za instruktor , jeżeli nie ma pojęcia o praktyce , tylko jest dobry( niby) z teorii bo odsiedział wymagane ze 300 godz
w ławce . A trasa egzaminacyjna wyuczona na pamięć .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie byli milicjanci zarabiający min. 6000PLN/mc ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stali pod kebabem, żeby najpierw się nażreć przed łapanką na prostej drodze w rzekomym obszarze zabudowanym – mówię o wyjeździe na obwodnicę z Al. Solidarności.