Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Diamentowa: Volvo roztrzaskało się na słupie. Kierowca zginął na miejscu

W piątek nad ranem doszło do tragicznego wypadku na ul. Diamentowej. Zginął kierowca volvo, które roztrzaskało się na słupie.

Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem na ul. Diamentowej, na wysokości skrzyżowania z ul. Samsonowicza. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki kierujący volvo poruszał się w kierunku ul. Romera. Na wysokości Lidla auto wypadło z drogi i uderzyło w słup trakcji trolejbusowej. Siła uderzenia była tak ogromna, że z auta wyrwało silnik.

Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja. Mężczyzna kierujący volvo zginął na miejscu. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności zdarzenia. Droga w rejonie wypadku była nieprzejezdna przez kilkadziesiąt minut.

Informację o zdarzeniu i zdjęcia przesłał nam Czytelnik Dariusz – Dziękujemy!


(fot. Dariusz Sowa)

(fot. Agnieszka)

2016-01-01 09:41:18
(fot. Dariusz Sowa)

127 komentarzy

  1. oo
    Odpowiedz

    kretyn zapier****ł i się doigrał na własne życzenie

    1. kkk
      Odpowiedz

      Oceniasz a skad wiesz, moze kupil auto niedawno a sprzedawca zlozyl je z trzech. Silnik z volvo sam nie wypadnie Debilu!!!
      Kondolencje dla rodziny

      1. prostodocelu
        Odpowiedz

        silnik volvo sam nie wypadnie? hahaha, silnik trzyma się na 3/4 poduszkach metalowych z wkładem gumowym. i nie zostanie to wyrwane jak samochód poruszający się powiedzmy 60 km/h nagle zatrzyma się w miejscu? Silnik z tego volvo waży około 200-250 kg ze skrzynią. Swoja drogą kierowca wcale nie musiał bardzo szybko jechać. złożyło go w pół bo uderzenie było w bok a nie w przód. Z boku jest mało wzmocnień i nawet przy małych prędkościach auto uderzone w bok składa się jak złamany patyk.

      2. Michaś Solejuk w relacji na żywo z ławeczki
        Odpowiedz

        Do kkk – dlaczego zaraz debilu? Przecież ten cymbał wyeliminował się na własne życzenie.

      3. adamo11
        Odpowiedz

        to dobrze je złożył skoro dalo się jechać 300 km/h

  2. Lidbiedr
    Odpowiedz

    kiedys byl podobny wypadek…na przeciwko tego slupa…tez na slupie

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Dla jednych tragedia Ali, a dla innych słuszna kara dla tych którzy nie respektując przepisów eliminują się sami.
      Jeszcze jeden znicz przy drodze, ku przestrodze nie zawadzi.

    1. dobroduch
      Odpowiedz

      Winę za to zdarzenie ponosi słup. Nie powinien stać w tym miejscu. Tam jest zakaz postoju.

    2. Mickey66
      Odpowiedz

      Trafienie idealne, wręcz chirurgiczne – wyeliminowało winnego, nie narażając żadnych osób postronnych. Słup ustawiony z precyzją centymetrów. Biorąc pod uwagę zniszczenia, z czego wynika prędkość pojazdu, naprawdę trudno wykrzesać z siebie choćby odrobinę szczerego żalu… A pewnie jeszcze jakieś promile do tego dojdą…

      1. Kml
        Odpowiedz

        No niestety… Wszystkie życzenia które przyjął i wypowiedział o północy zawinął kilka godzin później na słupie…
        Życie ludzkie jest życiem ludzkim i zawsze jest jakaś refleksja, gdy się kończy, szczególnie w taki dzień jak dzisiaj, początek nowego roku, gdy każdy ma nadzieję na jakiś dobry start.
        Nie ma co zakładać z góry, że były procenty. Szczegółów nie ma żadnych póki co, poza ogromną prędkością, śladami opon i tym, że kierowca był młody. Równie dobrze jak procenty można zakładać, że jakieś osiedlowe lemingi szły na przełaj jezdnią od/do pobliskiej stacji paliw (np. celem uzupełnienia alkoholu) i kierowca próbował jakoś reagować co spowodowało poślizg.
        Pewne jest jedno, gdyby było wolniej to pogawędka z policją, wizyta w szpitalu, trochę nerwów dla bliskich byłoby wszystkim co ten młody człowiek doświadczyłby 1 stycznia 2016 roku. A tak 1 stycznia 2016 stał się datą, która będzie jedną z dwóch najważniejszych każdego człowieka (obok dnia urodzin), a więc dniem śmierci.

        Tylko, że inni którzy mają podobne zapędy w prędkość na drogach publicznych powinni wyciągać wnioski z tego – oraz wielu innych zdarzających się każdego dnia – wypadków i po prostu zrozumieć, że ani powszechny samochód cywilny nie jest stworzony do takich wrażeń, ani w ich umiejętnościach trudno szukać zalążków ludzi pokroju Lewisa Hamilton, Sebastiena Ogier i innych z pierwszych stron gazet o tematyce motorsportu.
        Poślizg na drodze to nie jest sytuacja z Max Payne’a lub Need For Speed’a: Most Wanted, gdzie wciśniesz spację i masz slow motion z mnóstwem czasu na reakcję. Poślizg to coś co przyspiesza jeszcze bardziej sytuację i zawsze kończy się poza drogą, chyba że ktoś jest w czepku urodzony – zamknie oczy, złapie mocno kierownicę i wciśnie wszystkie możliwe pedały pod stopami i skończy się na kilku spinach jakąś tam stroną auta w kierunku jazdy. Ale takie sytuacje to promil wszystkiego, i też nigdy przy prędkościach, jakie brały udział w powyższym zdarzeniu.
        Także naprawdę… wystarczy noga z gazu i bez udziału osób trzecich nigdy nie ma prawa na drodze nam się stać.

    3. Stowka
      Odpowiedz

      Zimowych opon to on nie uważał

      1. zyz
        Odpowiedz

        Zimowe, czy letnie – bez znaczenia, na lód tylko kolce…

        1. qwerty
          Odpowiedz

          głupoty piszesz. Nie chodzi tylko o grubosć bieżnika ale o twardość gumy. Opony zimowe są bardziej miękkie przez co trudniej wpadają w poślizg.

          1. zyz

            @czajson – wyczuwam handlarza oponami, zimówki mają oznaczenie M+S czyli „mud+snow”, na śniegu dają radę, a na lodzie możesz je sobie w 3,14zdę wsadzić… pzdr

          2. czajson

            @prostodocelu – co za różnica czy kolce czy nie. W Polsce są zabronione i możesz sobie pogadać. Jedyna opcja to dobre zimówki.

          3. prostodocelu

            to ty glupoty piszesz, na lodzie nie ma to najmniejszego znaczenia tak jak kolega wczesniej pisal.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia