Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22:30 na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy oraz ul. Unickiej, Lubartowskiej i Obywatelskiej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca citroenem kobieta jechała od strony al. Spółdzielczości Pracy i wykonywała manewr skrętu w lewo, w ul. Unicką. Straciła panowanie na mokrej nawierzchni, w wyniku czego auto uderzyło w słup latarni.
Po chwili podróżujące pojazdem osoby wysiadły z auta i uciekły pieszo. Pozostała tylko kierująca. Zapewniała, że nikomu nic się nie stało, nie powie też kto z nią jechał i dlaczego uciekł, gdyż jest…RODO. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.








(fot. lublin112.pl, nadesłane Marcin)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile ona jechała źe słup w połowie samochodu jest?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie musiała jechać szybko, wystarczy że opony były jeszcze zimowe albo letnie z pierwszego montażu 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ot znafca. Niektóre klockowe zimówki są nawet lepsze w deszcz niż letnie z rowkami pośrodku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to faktycznie jakiś idiota wymyślił opony zimowe na zimę a letnie na lato.