Do wypadku doszło minionej nocy w rejonie skrzyżowania al. Tysiąclecia z ul. Lubartowską w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca autobusu poruszał się w kierunku ul. 3 Maja. W momencie zdarzenia sygnalizacja świetlna była już wyłączona.
Według relacji świadków i ustaleń służb, kierowca zauważył pieszego przechodzącego przez jezdnię i zatrzymał pojazd, by umożliwić mu bezpieczne przejście. Gdy mężczyzna opuścił już pas ruchu, kierowca wznowił jazdę. W tym momencie z przeciwnej strony jezdni wszedł kolejny pieszy.
Choć autobus dopiero ruszał i poruszał się z niewielką prędkością, doszło do potrącenia. 64-latek upadł na jezdnię i uderzył głową o asfalt. Jak informują służby, mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy i stracił przytomność. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze określili jego stan jako ciężki.
Policjanci prowadzą obecnie czynności wyjaśniające, które mają ustalić dokładne okoliczności i przebieg zdarzenia. Przez blisko dwie godziny na al. Tysiąclecia występowały poważne utrudnienia w ruchu.
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo przyzwyczaili się piesi że zawsze mają pierwszeństwo i łażą jak święte krowy, poza pasami też. A tylko teoretycznie wg prawa są nietykalni na przejściu, tak naprawdę to przechodząc przez jezdnię są uczestnikami ruchu i powinni stosować zasadę ograniczonego zaufania wobec kierowców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prawdziwy „cyrkowiec” i „zaiwaniający z ciapa” ma gdzieś zasadę ograniczonego zaufania. Co tam rozbity łeb – najważniejsze pierwszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy wjeżdżający na zielonym na skrzyżowanie zasadę ograniczonego zaufania stosować też muszą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, szczególnie wobec pedalarzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety motłoch jak zwykle źle zinterpretował przepisy i ubzdural sobie że są świętymi krowami. Masz stanąć przed przejściem i się upewnić że możesz przejsc. Autobus zwłaszcza to nie koń nie staje dęba. Mundre wymyśliły sobie przepisy żeby im ktoś nie zarzucił że nic nie robią. Ostatnio też miałem podobną sytuację kmiot szedł przy ulicy i nagle bez patrzenia wlazł na przejście. I jeszcze widziałem jak pod nosem się cieszył, poczuł się kimś, celowo to zrobił. Ciekawe czy też miałby taką minę jakbym go nie wyczuł i nie zachował. Szkoda słów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ogólnie, to pomysł bezrefleksyjnego włażenia pod duże, ciężkie pojazdy takie jak autobusy, ciężarówki, tramwaje i pociągi… uważam za delikatnie mówiąc nierozsądny…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przepisy to umożliwiają jak najbardziej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mniej było potrąceń na przejściu przed zmianą przepisów gratulacje dla poprawiaczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ktoś jest starszy i schorowany, to czasami całą energię i uwagę przeznacza na to żeby iść i się nie przewrócić. Na rozglądanie się nie starcza już sił.
Nie zawsze będziemy piękni, młodzi i wysportowani.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwny wypadek. Zaczynał padać deszcz było 12 min przed północą Nie najlepsza widoczność. Było to na przejściu na wprost Bazaru . Trolejbus jechał lewym pasem a pieszy chyba myślał że jest widoczny i weszedl wprost pod ruszający pojazd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i to jest praca kierowcy w Mpk. Ogromna odpowiedzialność i potężne konsekwencje a płaca gówniana a ludzie teraz lgną do tego zawodu jakby tu był jakiś raj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„kierowca ma umożliwić przejście pieszemu, a nie ustąpić” tylko piesi i niektórzy kierowcy nie potrafią czytać ze zrozumieniem przepisów i mamy takie, a nie inne zachowania na przejściach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A pieszy ma nie włazić pod autobus – tylko tyle i aż tyle…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy pieszy był trzeźwy? Dlaczego gazeta tego nie ustaliła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak mieli przebadać na trzeźwość na środku ulicy, ranną, krwawiącą, osobę nieprzytomną?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do tej pory badania krwi już chyba powinny być? Czy standardowo wrzucicie artykul, a co dalej to już się domyślaj? Będę się teraz upierał, że Franio to wasz kryptoredaktor.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale nikt nie napisał że to Solaris z szybą w kabinie która odbija wszystko i kierowca nie widzi z prawej strony tego co powinien. Ja się zastanawiam kto dał na to homologację?