Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pożar samochodu na MOP-ie przy drodze ekspresowej. Renault spłonął doszczętnie (foto)

Trwają działania strażaków na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych przy trasie Lublin - Warszawa. Zapalił się tam samochód osobowy. Nie ma utrudnień w ruchu.

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 18 w miejscowości Olempin w powiecie puławskim. Na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych Markuszów, wzdłuż drogi ekspresowej S17 Lublin – Warszawa, zapalił się samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna.

Jak nam przekazano, w momencie przyjazdu strażaków pojazd w całości objęty był ogniem. Obecnie akcja gaśnicza dobiega już końca. Renault Scenic spłonął doszczętnie.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na razie przyczyna pożaru nie jest jeszcze ustalona. Nie ma utrudnień w ruchu.

(fot. OSP Markuszów)

12 komentarzy

  1. Chomik europejsko Czechowski.
    Odpowiedz

    Bo na MOPie i w McDonaldzie brakowało dużych gaśnic? ?

  2. Marian
    Odpowiedz

    Kiedy ostatni raz był u mechanika? I tam mechanik grzebał? To podstawowe i kluczowe pytanie.

  3. Bambo
    Odpowiedz

    Rezystor dmuchawy… diabelskie urządzenie scenica!

    1. Kierowca
      Odpowiedz

      Potwierdzam. Mi też się spaliła kostka od dmuchawy w Renault żelazko. Smród był totalny ale na szczęście nic więcej się nie stało.

  4. 123
    Odpowiedz

    chyba za tą ustawę pokarało

  5. uwielbiam głupotę EU
    Odpowiedz

    Statystyki pokazują podobną ilość % pożarów elektryków/spalinowych … różnica jest taka , że elektryki to dość nowe samochody , a spalinowe jak ten scenic to kilkunastoletnie pojazdy i często powypadkowe i w różny sposób serwisowane
    Oj będzie się działo jak UE zabroni aut spalinowych i ludziska będą trzymać elektryki w garażach przydomowych

  6. Wredny
    Odpowiedz

    Podnośnik w logo to co się dziwić.

  7. Qq
    Odpowiedz

    Jak spłonął doszczętnie? Tylna felga ocalona ,więc nie doszczętnie ?

  8. *
    Odpowiedz

    … dojcze szajse

  9. Mietek
    Odpowiedz

    Achhh, te elektryki… A nie, czekaj…

    1. Franio
      Odpowiedz

      Tak. Francuskie elektryki.

  10. osp vel J
    Odpowiedz

    Jeśli gasić, to tylko po to, żeby zmniejszyć zadymienie okolicy.
    O tyle dobrze, że kierowca nie czekał w środku, aż strażacy go uratują.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia