Po ubiegłotygodniowych akcjach protestacyjnych Agrounii, w poniedziałek rozpoczęły się kontrole zboża wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. Działania te zarządził wojewoda lubelski Lech Sprawka i dotyczą one tzw. zboże technicznego. Członkowie Agrounii przypominali, iż wiosną minister rolnictwa Henryk Kowalczyk zapewniał, że Polska będzie jedynie krajem typowo tranzytowym, a ziarno z Ukrainy nie trafi na rynek polski.
Tymczasem rynek zalewany jest zbożem z Ukrainy, które przyjeżdża do nas jako zboże techniczne. Mowa o kukurydzy, rzepaku czy też pszenicy, które nie spełniają norm jakościowych i są przeznaczone np. do celów grzewczych jako opał, czy też produkcji biopaliw. Jednak zboże to zmienia status na konsumpcyjne czy paszowe i zajmuje miejsce zboża od rodzimych rolników.
Wojewoda zapewnił, że do kontroli zaangażowane zostały m.in. służby celne, a także jednostki odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywności. Sprawdzane jest, czy firmy obracają zbożem technicznym, co się z nim dalej dzieje. Przede wszystkim jednak chodzi o to, czy zboże to nie jest używane do produkcji żywności. Lech Sprawka dodaje, że przerabianie zboża technicznego np. na mąkę jest zabronione i grozi za to odpowiedzialność karna.
Z kolei w środę wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk ogłosił w Senacie, że od poniedziałku na granicy każdy transport zboża wjeżdżającego do Polski jest dokładnie kontrolowany. Otrzymuje też kategorię w zależności od przeznaczenia. Mowa o zbożu nasiennym, paszowym i konsumpcyjnym. Zapewnił też, że żadna inna kategoria zboża granicy nie przekroczy. Natomiast dziś, na Posiedzeniu Konwentu Marszałków Województw RP w Lublinie dodał, od rozpoczęcia wojny z Polski zostało wyeksportowanych ponad 6 mln ton zbóż, w tym ponad 2 mln ton zbóż z Ukrainy.
Kontrole jednak cały czas są prowadzone. Chodzi o to, iż zaangażowane w działania służby chcą przeanalizować jakie ilości zboża technicznego wjechały do naszego regionu oraz co się z nimi stało.
(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Agrounia! A ministrowie do dymisji natychmiast!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ładny wałek i właśnie o taką Agrounię nic nie robiłem!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy pomysłodawca kontroli ogłosi ile tych odpadów trafiło na rynek spożywczy? Ile do chleba, ile do makaronu które firmy tym dysponowały?????????????????????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie trafiło bo poszło na paszę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To co mogło poszło na pasze a to co mogło poszło do chleba bo firmy mogły więcej zarobić bodź realistą każdy by tak zrobił szczególnie jak można obejść kontrole
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dajcie szybko Sasina, on rozwiąże ten problem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rychło w czas! od lipca wjeżdża, pewnie część zdążyliśmy zjeść. Polecam profilaktycznie się odrobaczyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nadzieja umiera ostatnia, lipca …? którego roku ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to do tej pory nie było szczegółowych kontroli transportów z kraju – siedliska nie tylko wschodniej dziczy ale i ogarniętego wojną???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
były, kropiliśmy św woda w ustawie pisze że nada
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już głodu nie ma w Afryce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Papier cierpliwy,wszystko przyjmie.Zmianę zboża na wagonach też,szwagry z czegoś żyć muszą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… tak sie robi kasę , tak rodzą sie fortuny nowobogackich , tylko trzeba wiedzieć komu dać procent od zysku … a służby odpowiedzialne za kontrole , cóż , słabo opłacane , lepiej udać i nie widzieć . tak było jest i będzie . W latach 90-tych zjedliśmy miliony ton 50-letniego mięsa z zapasów nato , potem 30-letnie lody i wszystkie stare konserwy z całego zachodu i skandynawii , przy tym jakaś sól drogowa czy tzw. leżaki ( czyli padłe bydło ) to pikuś , a to ośmiela następnych januszy byznesu , śmieszne kary , zatajanie informacjii przez nasz „żont” pasożytów . plebs zje wszystko i jeszcze podziękuje w wyborach . Ze zbożem technicznym będzie tak samo , dawno sprzedane , zmielone , zjedzone
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popychadła na posyłki kijowsko-waszyngtońskie dobrze wiedziały o tym procederze. Dzięki Kołodziejczykowi i AGROUNI przestali nas truć. A teraz trzeba wsadzić do kicia decydentów ze służb nadzorujących i tych którzy z popychadeł na to pozwolili.