Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Państwowa Straż Rybacka ma jeszcze skuteczniej zwalczać kłusownictwo. Pomogą w tym nowe samochody (zdjęcia)

Aby skutecznie zwalczać kłusownictwo, strażnicy rybaccy muszą sprawnie przemieszczać się z miejsca na miejsce. Dzisiaj otrzymali nowe samochody. Jak sami przyznają, właśnie zbliża się wytężony okres ich pracy.

W czwartek przed budynkiem Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego miało miejsce uroczyste przekazanie nowych pojazdów dla Państwowej Straży Rybackiej. Cztery samochody marki Mitsubishi pomogą w sprawnym przemieszczaniu się po województwie lubelskim, które to jest terenem działania strażników. Każdego roku zatrzymują oni ok. 20-30 kłusowników, a sprawne pojazdy są ich podstawowym narzędziem pracy. Zwłaszcza, że nadchodzi okres, w którym wzrasta liczba nielegalnego połowu ryb.

Samochody trafiły do posterunków terenowych Państwowej Straży Rybackiej w Białej Podlaskiej, Lublinie i Zamościu. Ich komendanci otrzymali kluczyki do pojazdów z rąk wicewojewody lubelskiego Roberta Gmitruczuka. W wydarzeniu wzięła udział również dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Barbara Wróbel. Auta poświęcił kanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie, duszpasterz pracowników urzędów i instytucji państwowych i samorządowych ks. Krzysztof Kwiatkowski.

Jak wyjaśniali strażnicy, jesień to okres intensywnego żerowania ryb drapieżnych przed nadchodzącą zimą. Dlatego też wzrasta aktywność kłusowników, gdyż to właśnie tego typu ryby są przez nich najbardziej pożądane. Później nadchodzi okres świąt Bożego Narodzenia, gdzie ryby nie może zabraknąć na wigilijnym stole, więc niektórzy starają się ją zdobyć w sposób nielegalny.

– Naszymi głównymi zadaniami jest egzekwowanie przepisów zapisanych w ustawie o rybactwie śródlądowym, czyli kontrola wędkujących, kontrola wprowadzanych do obiegu, do sprzedaży ryb pod kątem pochodzenia, legalności ich pozyskania oraz zatrzymywanie i walka z szeroko pojętym kłusownictwem. Nowe samochody przyczynią się do zwiększenia efektywności kontroli przeprowadzanych przez patrole Państwowej Straży Rybackiej w celu egzekwowania przepisów regulujących zasady i warunki połowu ryb w wodach śródlądowych województwa lubelskiego oraz ich ochrony przed działaniem niezgodnym z prawem – mówił komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej w Lublinie Marcin Montusiewicz.

Jak podkreślał wicewojewoda Robert Gmitruczuk, pozyskanie nowych pojazdów to zasługa m.in. samych strażników. Dwa lata temu komendant Marcin Montusiewicz oświadczył, że wspólnie z dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa postarają się zdobyć środki na zakup nowych pojazdów. Przyniosło to skutek, gdyż z unijnych funduszy uzyskano na ten cel blisko pół miliona złotych.

Obecnie na terenie województwa lubelskiego pracuje 21 strażników rybackich. W naszym regionie zlokalizowane są ich cztery posterunki terenowe, w Lublinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu.

(fot. lublin112.pl)

47 komentarzy

  1. Marian
    Odpowiedz

    duster 4×4 by nie wystarczył czy panda 4×4 ? kasę się ma a efektów żadnych o znikomej szkodliwości społecznej

  2. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    hmmm policja nowe samochody straż miejska nowe samochody PZW nowe samochody, tylko karetek nam nie trzeba XD w sumie fakt te 3 wyżej wymienione organizacje zarobią a nie tak jak pogotowie.

    1. Rozsądny
      Odpowiedz

      Państwowa Straż Rybacka nie ma nic wspólnego z PZW

      1. Onufry z Czereśni
        Odpowiedz

        Formalnie nie, ale persnolnie już tak 😉 dziwnym trafem prezesi, członkowie prezydium, są szefami PSR.

  3. Bob
    Odpowiedz

    Zlikwidować ten chory twór jak pzw jak najszybciej.

  4. kłusownik
    Odpowiedz

    Darmozjady i nieroby,udają że coś robią.
    Na rowery,a nie doopy wozić samochodami.

  5. Lop wiślany
    Odpowiedz

    Miałem z nimi przyjemność Za zostawienie karty w domu jesteś dla nich GRUBYM KLUSOLEM i 500zl leci .Nawet systemu nie mają by sprawdzić dane itp.. bo po co d……. i tyle kasa się zgadzać Osiołki bym im dał na stan a nie takie auta .Koszta przewyższają ich pracę .A ryby jak nie było tak nie ma …..

  6. Demon
    Odpowiedz

    Białe samochody idealne na nocne patrole, kto na to wpadł by takie kupic. Jak oni są przez 1noc na odcinku wieprza to złapią kilku a już następnej nocy jest ich kilkudziesięciu bo jadą dalej. Mogli by co 3 dni sprawdzać przy każdej wsi rzekę i by może wyłapali wszystkich

  7. Pies
    Odpowiedz

    A wystarczy zrobić nalot na restauracje skąd biorą ryby i połapali by kłusowników bardzo szybko.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy