We wtorek rozpocznie się naprawa nawierzchni na al. Witosa w Lublinie. Od dwóch tygodni na zjeździe z al. Witosa w kierunku skrzyżowania z ul. Krańcową jezdnia jest w fatalnym stanie. Nierówności wywołane zostały ulewą, jaka w poniedziałek 5 października przeszła nad miastem.
Deszczówki było tak dużo, że sieć nie była w stanie jej odprowadzić. Wysokie ciśnienie wody doprowadziło do uszkodzenia komory sieci deszczowej. Żeby jezdnia nie zapadła się całkowicie pod ciężarem przejeżdżających pojazdów, prawy pas jezdni w stronę Felina został wyłączony z ruchu. Z kolei na zjeździe w stronę ronda przy Makro, nawierzchnia jest pofalowana.
Miejsce to zostało oznakowane, wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h, lecz w obawie o swoje auta wielu kierowców zwalnia tam prawie do zera. To zaś powoduje niebezpieczne sytuacje, których efektem są liczne kolizje w tym miejscu. Tylko jednego dnia uczestniczyło w nich łącznie aż 10 pojazdów.
Praktycznie każdego dnia otrzymujemy sygnały od zbulwersowanych kierowców, którzy są w szoku, że od dwóch tygodni nikt z tym nic nie zrobił. Okazuje się, że naprawa uszkodzonej komory potrwa około miesiąca. Wszystko dlatego, że tego typu elementy powstają na zamówienie. Kiedy zostaną wyprodukowane i dostarczone do Lublina, dopiero wtedy Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji będzie mogło rozpocząć właściwe prace.
– To szok, że tyle czasu to trwa. Zaczynam sądzić, że w tym mieście osoby odpowiedzialne za stan nawierzchni chyba są oderwane od rzeczywistości. Ja rozumiem, że jest awaria, że trzeba czekać na jakieś tam elementy, jednak dlaczego nikt nie wyrówna przynajmniej nawierzchni. Przecież to pół godziny pracy jednej maszyny. A od razu poprawi się bezpieczeństwo w tym miejscu. Czy naprawdę po raz kolejny trzeba czekać, aż dojdzie do poważnego wypadku, żeby urzędnicy zaczęli logicznie myśleć? – napisał do nas Pan Grzegorz. Podobnych sygnałów otrzymaliśmy wiele.
Wiadomo już, że prace związane z naprawą nawierzchni rozpoczną się we wtorek o godzinie 10:00. Mają potrwać dwie godziny. W tym czasie będą występowały utrudnienia w ruchu. Zjazd z al. Witosa w kierunku ronda im. Kasprzaka zostanie całkowicie zamknięty. Objazd będzie poprowadzony ulicą Emanuela Graffa przez skrzyżowanie z ul. Łęczyńską.
(fot. lublin112)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naprawcie tą Witosa od Felina do Grafa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki gospodarz takie ulice.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Zjazd z al. Witosa w kierunku ronda im. Kasprzaka zostanie całkowicie zamknięty. Objazd będzie poprowadzony ulicą Emanuela Graffa przez skrzyżowanie z ul. Łęczyńską.”
Kompletnie nie rozumiem tego fragmentu. Jak zjazd do ronda zostanie zamknięty to następny jest dopiero do męczynników albo grygowej.. grafa jest w drugą stronę kawałek dalej i w przeciwnym kierunku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin najgorsze drogi w Polsce !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto jechał rowerem przez Głęboką, ten się w cyrku nie śmieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zero odpowiedzialności ze strony urzędników. Skoro można to wyrównać w dwie godziny i załagodzić sytuację, to czemu trzeba było czekać dwa tygodnie, aż sprawa stanie się bulwersująca? Rozumiem, że po ulewie żaden decyzyjny cwaniaczek nie pofatygował się na miejsce, aby sprawdzić, na ile uciążliwe ograniczenia. Czego się spodziewać, skoro przy byle dołku, albo studzience łatwiej postawić na kilka tygodni pachołek, albo ustanowić zwężenie jezdni, niż naprawić nawierzchnię. Tutaj – podobnie jak np: na moście przy Gali – zamknięto pas, ograniczono prędkość i… radźcie sobie, kierowcy – kiedyś się naprawi.
Hańba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Park jest ważniejszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie da się, nie da się….o i nagle da się !!!
Żuk powinien się przyjrzeć pracy tego urzędu od dróg w mieście bo mu robią fantastyczny czarny PR.
ile lat trzeba było czekać na wyrównanie zapadlisk w jezdni na Witosa ??
cud się stał na zeszłoroczne święta B.Narodzenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na Witosa to już dawno powinna być nowa nawierzchnia od skrzyżowania z doświadczalna do Młyna Krauzego. Jeździ się po wertepach i niszczy zawieszenie, o wypadkach na tym odcinku nie wspomnę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Witosa podobnie jak Kunickiego, a w kolejce wiele innych ulic, które są kluczowe dla ruchu miejskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kunickiego to niech lepiej zostawią w spokoju. Jeszcze da się przejechać. A jak w ramach modernizacji narobiż wysepek, przejść, świateł i buspasów to będzie jeden wielki korek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chłopoki ze spółki miejskiej grzeją krzesła…
tego typu zdarzenia naprawia się od razu (najbliższej nocy)
ale krzesełkowi mają to daleko w dooooooooooooopie