Wczoraj wieczorem na drodze krajowej nr 76 w miejscowości Sięciaszka Pierwsza doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Chwilę wcześniej, policjanci prowadzący kontrole prędkości zauważyli przejeżdżający w pobliżu z dużą prędkością samochód marki Rover.
Mundurowi zakończyli kontrolę drogową i pojechali w kierunku Sięciaszki Pierwszej za odjeżdżającym roverem. Po niespełna dwóch kilometrach policjanci zauważyli uszkodzone pojazdy, jeden marki Peugeot drugi zaś marki Rover.
Kierowca peugeota powiedział funkcjonariuszom, że kierujący roverem uciekł na pobliskie pola. Jeden z policjantów ruszył w pościg i po kilkudziesięciu metrach zatrzymał mężczyznę. Uciekinier tłumaczył, że nie brał udziału w wypadku i nie kierował autem. Funkcjonariusz zauważył, że zatrzymany przez niego 36-latek z gminy Łuków, miał tylko jednego buta. Okazało się, że taki sam, leżał przy fotelu kierowcy rovera.
36-latek, a także 59-latek kierujący peugeotem i jego trzech pasażerów trafili do szpitala. Jak się okazało, kierowca rovera miał promil alkoholu w organizmie. Na szczęście uczestnicy zdarzenia doznali obrażeń, które nie zagrażają ich życiu. Wkrótce 36-latek stanie przed sądem. Będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku drogowego.

(fot. Policja Łuków)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie miasto, taki kopciuszek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łuków miasto tłuków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak kopciuszek uciekał z balu przed północą w jednym bucie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo w Łukowie prowadzi się w jednym bucie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzieli że jedzie z dużą szybkością , to dlaczego od razu nie strzelali . A tak doszło do wypadku , dobrze że nie śmiertelnego .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty byś strzelał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to nie USA i życie każdego człowieka się chroni. Nawet bandyty drogowego.