Lublin: Zawalił się dach salonu samochodowego. Bardzo duże straty
08:02 02-11-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Około godziny 3 służby ratunkowe zostały powiadomione o zawaleniu się dachu na salonie samochodowym przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Jak się okazało, runął dach znajdujący się na części wystawienniczej salonu.
– Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu instalacji doprowadzonych do budynku, sprawdzeniu czy wewnątrz znajdują się poszkodowani. Zniszczeniu uległ dach na powierzchni około 180m2, wyposażenie oraz 5 samochodów znajdujących się wewnątrz obiektu – wyjaśnia kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. O zawaleniu się dachu poinformowany został również nadzór budowlany. – Przypuszczalną przyczyną zdarzenia było przeciążenie konstrukcji dachu, ostateczną przyczynę określą specjaliści – dodaje kpt. Andrzej Szacoń. W działaniach brało udział cztery zastępy straży pożarnej, łącznie 13 ratowników. Akcja zakończyła się około 5 nad ranem.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2016-11-02 08:00:21
Ubezpieczenie pokryje.
Pod warunkiem że je mieli. A po drugie to chyba kara za walenie w c@#$a z klientami przy przeglądach gwarancyjnych!
muszą mieć, banki wymagają
Również uważam że „dobro” powraca. Mnie uszkodzili auto(opone i felgę) przy naprawie gwarancyjnej i chcieli wmówić, że takie było przed przyjęciem do serwisu. Ostatecznie pokryli koszty naprawy szkody ze swojej polisy, ale nie było ani łatwo ani miło.
ubezpieczenie mają, ale z racji rozliczania szkody, jaka powstała w ich serwisie wiem, że z takim udziałem własnym, że bardzo mocno zaboli, no chyba ta szkoda na innych zasadach będzie wyceniana
chyba nigdy nie miałeś okazji wydrzeć kasy z ubezpieczalni… Oni zawsze się do czegoś przeczepią.
Ktoś kupi nowy nie bity tani samochód ?
Sądząc po komentarzach lakier na autach ważniejszy niż ludzie pracujący w tym salonie… mogli tam być…
w taką noc? chyba że złodziej
Auta się wyklepie i będą przez rok jeździły jako demonstracyjne a potem legalnie się je sprzeda jako mało używane
a wiadomo że jak używane to nie nowe i różne wady mogą posiadać .
A co do dachu pewnie był tekturowy a że padało ciągle to rozmiękł i się zapadł : )
Tylko żeby później te auta nie były sprzedawane jako nówki nie robione.
nie martw się, będą na pewno tylko z upustem jakimś małym :p
Będą. Pracowałem w tej firmie. Nie polecam. Syf kiła i mogiła
Prawdopodobnie nieszczelność pokrycia dachowego, przez które woda z długich opadów nasączała izolację z wełny. Izolacja zwiększyła swoją masę i konstrukcja nie wytrzymała. Dobrze, że ludzi nie było, bo skończy się na stratach materialnych.
A od kiedy to izolacja cieplna nasiąka wodą??? Odpływ źle wykonane i basen się na dachu zrobił. Ale jak to było obliczone ? A jakby śnieg padał ? To też by się zawaliło.
od kiedy wynaleziono wełnę mineralną… Oczywiście twoje przypuszczenia też są prawdopodobne, liście mogły pozatykać odpływy
To poczytaj trochę na temat wełny mineralnej to się czegoś dowiesz…
W wypadku nasiąknięcia wodą rockwool zwieksza swoją masę znacznie /widziałem wielokrotnie taki to wiem/ tyle że musiałoby kapać do salonu wcześniej poza tym musiałby nasiąknąc na duzej powierzchni a nie od małej nieszczelności. Zrobiło sie jezioro na dachu i poleciał , tyle dobrego że w nocy. inna sprawa ,że to nie miało prawa się stać.
Wrzuć rolkę wełny do basenu na tydzień a gwarantuję ci, że parę wiader wody z niej wyciśniesz.
jak wełna tak styropian namoknie tu tego nie widzi ale dobrze że to nie jakaś hala targowa bo by było te lepianki to porażka
auta i tak się dobrze sprzedadzą, nówki sztuki :”)
No wiadomo że auta jako nowki pójdą. Deszczyku trochę popadalo i sie zawaliło to szczęście że teraz a nie jak by tam ludzie się znajdowali. Ale za taki nr to powinni kogoś za d…. wziąść bo to już patologia.
Teraz architekta za ryj wziąć i niech pokrywa straty z własnej kieszeni
Przeciążenie konstrukcji dachu? czym? mokrymi liśćmi?
I deszczykiem
Sprzedam tanio nowego Note prosto z salonu. Do odbioru za tydzień jak lakier na szpachli wyschnie.
No to Ta Japońska Renówka teraz zapłaci za te silniki DCI wsadzane ze sceników …