Śmiertelnie potrącił 14-latkę na ul. Jana Pawła II. Prokurator chce dla niego 2 lat więzienia

Powoli dobiega końca proces Piotra C., który w marcu 2014 roku potracił na przejściu dla pieszych na ul. Jana Pawła II 14-latkę. Wyrok ma zapaść za tydzień.

 

W następnym tygodniu ma zapaść wyrok w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, do którego doszło w marcu 2014 roku na ulicy Jana Pawła II w Lublinie. Jadący bmw, 24-letni wtedy Piotr C., potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Dziewczyna pomimo natychmiast udzielonej pomocy zmarła. Jak później ustalili śledczy, zanim doszło do potrącenia na przejście dla pieszych wchodziła grupa pieszych. Jadący prawym pasem jezdni samochód zatrzymał się, aby umożliwić im pokonanie jezdni, jednak kierujący bmw 24-latek, jadąc lewym pasem wjechał wprost w idącą jako pierwszą nastolatkę.

Dziewczyna schodził już z przejścia dla pieszych. Została uderzona lewą stroną auta, czyli gdy znajdowała się zaledwie krok od opuszczenia przejścia. Siła uderzenia była tak duża, że nastolatka przeleciała w powietrzu kilka metrów aż za dzielące pasy jezdni barierki. Z kolei rozpędzone auto zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, kierowca tam zawrócił i z powrotem przyjechał w pobliże przejścia dla pieszych.

Prokurator postawił kierowcy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Zakazano mu opuszczania kraju oraz wpłacenie 7 tys złotych jako poręczenie majątkowe. W trakcie postępowania, Piotr C. przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze. Zaproponował dla siebie dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres dwóch lat. Nie zgodzili się jednak na to rodzice ofiary, którzy tłumaczyli, że jest to zbyt niska kara za śmierć ich córki.

W kończącym się właśnie procesie prokurator zażądał dla Piotra C. także dwóch lat pozbawienia wolności jednak bez warunkowego zawieszenia wykonania kary oraz 5-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obrońca oskarżonego wnioskuje o zwieszenie kary na 5 lat oraz zmniejszenia zakazu prowadzenia pojazdów do lat dwóch. Jaką decyzję podejmie sędzia, okaże się w najbliższym tygodniu, gdyż wtedy ma zapaść wyrok.

(fot, wideo. lublin112)
2015-04-13 21:46:06