Płonąca ciężarówka jechała drogą krajową. Gonili ją strażacy

Przytomne zachowanie kierowcy ciężarówki sprawiło, że pojazd tylko częściowo został uszkodzony przez ogień. Występują utrudnienia w ruchu.

Zdarzenie miało miejsce w środę około godziny 14:30 na drodze krajowej nr 19 Lublin – Kraśnik. Kierujący samochodem ciężarowym z naczepa mężczyzna, dojeżdżając do miejscowości Strzeszkowice zauważył, że zaczyna się palić tylna część naczepy. O wszystkim powiadomiona została straż pożarna, zaś kierowca nie zatrzymując się w dalszym ciągu jechał w stronę Lublina.

Z pojazdu wydostawały się płomienie oraz sporo dymu. Na pomoc ruszyli strażacy z Niedrzwicy Dużej, Strzeszkowic oraz Bełżyc. Pojazd udało się im dogonić w miejscowości Zemborzyce Tereszyńskie, niedaleko wjazdu na obwodnicę Lublina. Pożar szybko został ugaszony.

Jak nas poinformowano, dzięki temu, że kierowca nie zatrzymywał się, straty nie są duże. W innym przypadku, płomienie mogły się rozprzestrzenić na pozostałą cześć naczepy. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia, była awaria układu hamulcowego.

Na miejscu zdarzenia występują utrudnienia w ruchu.

61
(fot. nadesłane – Natalia)

Zobacz również

42 komentarze

  1. Była identyczna sytuacja, gdzie koleś jadąc szybciej chciał zgasić płomienie. Bodajże na ekspresówce na Piaski…?

  2. Prawidłowe zachowanie . Brawo dla kierowcy za zimna krew.

  3. Brawo dla kierowcy ciężarówki , ale łorder temu kto kazał strażakom z Bełżyc i Niedrzwicy gonić palący się samochód do Lublina , jakby cokolwiek użył rozumu to z Lublina chyba trochę bliżej do Zemborzyc niż z Bełżyc i zawsze z przeciwnego kierunku , no po prostu geniusz. Zaczynam się bać po trochu bo mieszkam w powiecie lubelskim a to te same mądre głowy do kierowania akcją co i tu , oby nigdy mi się nic nie przytrafiło.

    • Nick adekwatny do komentarza. Godziny szczytu, zatkana Kraśnicka, Zemborzycka i połowa miasta. Zanim cokolwiek wynużyłoby się z Lublina to z ciężarówki zostałby szkilet i kupka popiołu.
      Zobacz sobie na planie miasta gdzie są rozmieszczone jednostki PSP w Lublinie. Później sprawdź na mapie gdzie są Strzeszkowice, Zemborzyce Tereszyńskie, Niedrzwica i Bełżyce. I teraz użyj czegoś takiego jak wyobraźnia i połącz sobie to wszystko co napiałem powyżej.

      • Nie będę się z Tobą kłócił bo nie ma sensu , są wakacje więc miasto nie jest bardzo zakorkowane do tego jak już jesteś taki dokładny to do miejsca gdzie go dogonili było już 3 km. dalej z Bełżyc a niżeli z Lublina ze Szczerbowskiego a korki to chyba na sygnale omijają jak jadą , ktoś poniżej pisał , że zgłaszał to z Niedrzwicy , to ok. rozumiem tylko na cb radiu słyszałem jak kierowca osobiście informował że się przemieszcza i straż do niego ma dojechać , więc logicznym myśleniem było wysłanie Strzeszkowic bo za 2 minuty pewnie koło nich przejeżdżał ale chodzi mi głównie o babola , że nic nie jechało z przeciwka , w przypadku jakiegokolwiek opóźnienia na drodze to jeszcze trochę dogonili by go na węźle Szerokie albo Sławin , a tam to już chyba kilka jednostek osp i Lublin miało by zdecydowanie bliżej niż Bełżyce z Niedrzwica. Dobrze , że się tak skończyło , ale myślenie nie boli.

        • Dobrze gadasz i daj spokój abb666 się jeszcze z gimnazjum nie ,,WYNURZYŁ” , a na lekcje j. polskiego to pod górkę miał.

    • zgłoszenie było w miejscowości Niedrzwica…a tam na pewno mają bliżej ze Strzeszkowic (ok 6km) , z Lublina ok 20km. Auto zatrzymane w Zemborzycach Tereszyńskich… do Lublina ok 7km, do Strzeszkowic ok 6. Nie wiemy, czy strażacy mieli pewność że TIR się nie zatrzyma. Więc skąd u Ciebie to ciśnienie….pogoda ??? Jak się ktoś chce przyczepić, to przyczepi się do wszystkiego. Ja uważam, że jak i kierowca, tak i strażacy wykonali kawał dobrej roboty.
      Pozdrawiam

      • A odpowiem i Tobie. Właśnie sam podkreśliłeś wyraźnie jeden z błędów , nie mieli pewności , a skąd możesz mieć pewność za ile wyjedzie osp , może się okazać że akurat w danym momencie wyjazd okazać może się minutę lub dwie dłuższy , dlatego walczę jak lew , że zasadne było wysłanie straży z Lublina do odwrotnego kierunku jazdy palącej się ciężarówki , i jakbyś mi tego nie próbował tłumaczyć to ja i tak będę swoje twierdził i pisał , a pogoda jest jaka jest , deszczyk pada to i roślinki rosną , pooddychać jest czym , a ciśnienia to ja nie mam żadnego , boję się tylko o swój tyłek i dobytek bo najwyraźniej cosik nie gra i jest co poprawiać w funkcjonowaniu naszych służb , miłej lektury.

        • wiesz…. nie wiem czemu cisniesz po strażakach??? Życzyłbym sobie i wszystkim żeby policja i służby medyczne były choć w połowie tak zorganizowane i sprawne jak straż, nawet ta ochotnicza. Ja natomiast będę upierał się przy swoim i twierdził że akcja była wzorowa.

          • Strażaków pracę szanuję jak nikt inny , musisz uwierzyć mi na słowo , powtórzę jeszcze raz , szanuję jak nikt inny , ale myślenie nie boli i oby ktoś na przyszłość pomyślał 2 razy , a może nawet 3 razy.

          • mnie interesuje podstawowa sprawa, kto zalecił jazdę płonącą ciężarówką na tej zatłoczonej trasie,

        • Wszystko na jednym wdechu 😉 brawo 😀

    • Strzeszkowice są w obszarze chronionym Bełżyc, do tego OSP Strzeszkowice i Niedrzwica wyjeżdżają w ciągu 2-3 minut z jednostek ulokowanych przy samej DK19. Moim zdaniem decyzja najlepsza. Zanim z Lublina dojechały by siły, w dodatku na początku godzin szczytu, to ciężarówka już dawno była by na ekspresówce.

    • Mijałam tą ciężarówkę za Strzeszkowicami, przed Niedrzwicą. Zgłosiłam to na nr alarmowy. Dlatego straż z Niedrzwicy pojechała. Dobrze,że tylko tak to się skończyło. Wg mnie służby zareagowały wzorowo! BRAWO!!!

  4. … po prostu znał procedury , słuchał uważnie na kursie ! , albo powiedzieli przez CB radio !

  5. Ja z tego miejsca chciałem pozdrowić szeryfa drogowego, który ciężarówka blokował lewy pas. Policja na pewno ucieszy się z nagrania.

  6. Bzdura! Wszyscy powinni zostać ukarani. Płonąca ciężarówka stwarzała olbrzymie zagrożenie w ruchu. Mogla mijać pojazdy przewożące materiały łatwopalne: sprasowene siano, słomę, cysterny z paliwem, styropian i inne.

    • ty chłopie chyba nie wiesz co piszesz. Nie mam pojęcia czym jeździsz, ale na pewno nie ciężarówką. Napisz nam mądralo co powinien zrobić, a raczej co wszyscy powinni zrobić???

    • Pani kierownica

      o_O Ty też powinieneś zostać ukarany…

    • Siano to Ty masz w głowie a butach pewnie słomę…

    • Sylwek77 przepisy nakazują jechać gdy pali ci sie kolo czy cos. pod powietrza przygasza ogien

  7. Jutro złożę zawiadomienie do prokuratury i ona niech sprawdzi poprawność działania kierowcy i służb ratowniczych.
    Ciągnik siodłowy z płonącą naczepą z niesprawnym ukladem hamulcowym „ucieka” interweniującym strażakom bardzo ruchliwą trasą Kraśnik – Lublin. Naraża życie innych, żeby ocalić większy kawałek plandeki.
    W czasie zdarzenia natężenie ruchu na tym odcinku było bardzo duże i tylko szczęśliwy zbieg okoliczności pozwolił uniknąć tragedii.

    • Ty sie zastanów co piszesz!zrobil bardzo prawidlowo.na 10 punktów uzyskal 10.takie sa przepisy.a Ty niemasz pojecia o czym piszesz.takich geniuszy szkoda czytac.

      • Mądralo 🙂 podaj ten przepis, konkretne brzmienie. Nie ma takiego przepisu, który by zalecał ryzykować zdrowie i życie innych przypadkowych osób, żeby ocalić mienie – naczepę.

        • gdy się pali koło to jedzie się tak długo aż paląca opona spadnie.. To takie info dla ciebie jako początkującego kierowcy…

    • jadąc napewno jest bezpieczniej niz stojąc. Na kursach wyraznie to mowia.

  8. Sylwek77 zgłoś się do lekarza

  9. Wszystko ok ,ale mogli zjechac na boczna droge,aby nie powodowac zagrozenia ogniem oraz nie powodowac korkow na dosyc ruchliwej drodze

  10. Sylwek ma rację, tylko nie potrafił przemówić do wyobraźni. ZDROWIE I ŻYCIE LUDZKIE JEST NAJWAŻNIEJSZE, dlatego dziwię się, że redakcja publicznie gloryfikuje skrajną nieodpowiedzialność kierowcy tej ciężarówki. I jeśli taki sposób działania zaakceptował dyżurny straży pożarnej albo był wręcz pomysłodawcą, to niestety powinien się tym zająć prokurator.
    Poruszanie się ciężarówki z płonącą oponą i plandeką o tej porze roku, o tej godzinie i na tej trasie stanowiło realne i bardzo duże zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia wielu osób.
    Nie chodzi tutaj o przypadkowy zapłon innego pojazdu. Fruwajace w czasie jazdy awałki rozgrzanej, płonącej plandeki albo opony mogły poparzyć i oszpecić na całe życie młodego człowieka, który akurat jechał rowerem, szedł poboczem, czekał, by przejść na drugą stronę drogi, podróżował w autobusie, aucie z uchylonym oknem.
    Kierowca kontynuował jazdę ruchliwą trasą nie wiedząc tak naprawdę, co jest przyczyną pojawienia się ognia – jazda na kapciu, zatarcie łożyska, czy zblokowanie hamulców. Skąd miał pewność, że koło w pewnym momencie nie odpadnie i nie uderzy w przypadkową osobę ?
    Wszystkich oponentów mojej oceny tego zdarzenia zachęcam, aby przez chwilę zastanowili się jak by cierpiało ich dziecko… żona, matka albo oni sami, gdyby dostali „klapsa” prosto w twarz takim większym, płonącym plastikiem, który można oderwać tylko razem ze skórą.
    Aż boję się pomyśleć, co będzie, gdy ten nagłośniony sposób gaszenia płonących opon i plandek w tirach wejdzie do kanonu akcji straży pożarnej.

    • Oderwać się, odpaść zawsze coś może i nie koniecznie z palącego się samochodu.
      Nie wiemy co przewoził także nie wydajmy osądu tylko na podstawie tego ze jechał z ogniem

  11. Reakcja kierowcy wzorowa! Dobrze że odrazu zadzwonił do Straży Pożarnej na 998 a nie na 112 bo zanim by opowiedział swoją historię imię nazwisko adres nr buta markę samochodu producenta naczepy itp. To dojechałby już pewnie do węzła Czechów i nie było by już co gasić

  12. Nikomu źle nie życzę, ale niektórym przydałoby się żeby taki płonący farfocel oderwany od pędzącej ciężarówki chlapnął prosto w twarz. Ciekawe, czy oszpeceni do końca życia może z wypalonym okiem pozostaliby przy swojej argumentacji.

  13. Zestaw cały czas stoi na łączniku starej 19 i w nocy ktoś dorobił graffiti na boku naczepy!

  14. To jest normalna sprawa od tego jest kwalifikacja, nie wolno się zatrzymac jeśli zaczyna sie palić opona lub naczepa w przeciwnym razie można doprowadzić do spalenia zestawu

  15. Hmmm… Nie wiem czego uczą na kursach, ale nasuwa się kilka logicznych pytań (jeżeli się mylę proszę o wyjaśnienia):
    1. Powszechnie wałkuje się temat: zły stan ogumienia = duże niebezpieczeństwo dla wszystkich użytkowników drogi. Jak ma się łysa opona do płonącej? Słusznie podniesiono argument, że uszkodzona opona (nie mówiąc już o płonącej) stanowi potężne zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że oderwany lub płonący (!) kawałek opony/plandeki uderzy/upadnie w kogoś czy też na taki płonący kawałek najedzie inny pojazd.
    2. Pożar ma jakąś przyczynę – skąd kierowca wie jaką. Skoro prawdopodobnym jest, że blokada koła/łożyska/hamulce. Należy liczyć się z tym, że może w końcu (kontynuowanie jazdy) odpaść, być może masakrując innych użytkowników drogi.
    3. Skoro to mogły być hamulce, to jazda takim składem z uszkodzonymi hamulcami jest skrajnie nieodpowiedzialna, również ze względu na różnice względne wysokości ulicy (pomiędzy Niedrzwicą a Strzeszowicami jest kilka mocnych zjazdów/podjazdów).
    4. Argument o „zaleceniu jazdy” miałby rację bytu wyłącznie w sytuacji gdy należałoby wyjechać z zabudowanej miejscowości, skrzyżowania, gęstej zabudowy, parkingu – celem minimalizacji zagrożenia rozprzestrzenienia się pożaru. Kontynuowanie takiej jazdy poza terenem zabudowanym jest jak dla mnie wyłącznie chęcią ratowania osobistego majątku/ograniczenia strat własnych kosztem zdrowia i życia innych użytkowników drogi. Straty materialne zawsze można naprawić (nawet świadczeniem ubezpieczyciela), zdrowia już nie zawsze, a życia – nigdy. Moim zdaniem znacznie bezpieczniejszym byłoby się zatrzymać pomiędzy N-cą a Strzeszowicami albo za Strzeszowicami. Jeżeli kierowca chciałby ratować dobytek – to mógłby ewentualnie odpiąć naczepę (jeżeli nie narażałoby to jego życia) i odjechać ciągnikiem.

    Cieszę się, że wszystko skończyło się na strachu i relatywnie niewielkich stratach materialnych, jednak – moim zdaniem – niewiele brakowało aby sytuacja zakończyła się o wiele poważniej. Osobiście wolałbym aby nie spotkać jadącej na mnie pochodni, jeżeli ma się palić to z dwojga złego wolę aby paliła sie stojąc w miejscu – widząć dym/ogień mógłbym zatrzymać się w bezpiecznej odległości…

    • Moim zdaniem autor tego artykułu powinien powrócić do tematu i napisać wyjaśnienie, kto ocenił tak pozytywnie zachowanie kierowcy ciężarówki… dyżurny straży pożarnej…sam autor… i czy dyżurny przyjmujący zgłoszenie zalecił kontynuowania jazdy w kierunku Lublina i wydłużanie czasu potrzebnego na dotarcie do płonącej ciężarówki.
      To jest bardzo ważne, bo jeśli to był fatalny błąd dyżurnego oraz kierowcy i został on tu pochwalony, to możemy się spodziewać naśladowców – płonące ciężarówki na zatłoczonych trasach a za nimi wozy bojowe strazy pożarnej w pościgu. Toż to jakiś absurd… totalna głupota.
      Panie Redaktorze niech Pan się wypowie 🙂

  16. Pęd powietrza, potrafi zgasić ognisko zapalne. Kierowca ciężarówki postąpił słusznie. Tak samo jest z samolotami, taż jak silnik się pali to potrafią ostro schodzić w dół, żeby zgasić zarzewie ognia i to nie są bujdy tylko fakty. Ale co tam ludzie wiedzą, najlepiej pierdaczyć kacapoły że źle zrobił i rozkręcać małysza. Tak samo jak kierowca cysterny z paliwem w Niemczech. Wyjechał poza tereny zamieszkałe i autostradę, straż też go ścigała, uniknięto wybuchu itd. Mimo to dostał 3k ojro kary. Poczytajcie na wy.op.pl „Kierowca bohater, który wyjechał płonącą cysterną z miasta, jednak ukarany” Helmuty to jednak dziwny kraj.

    • Bujdy kompletne! Miałoby to sens, gdyby nie fakt, że w naczepie jest trzy osie i z jednej strony mamy 6 kół, 6 opon i jeśli zapali się ta z przodu albo w środku to pęd powietrz podsyca palenie, więcej tlenu a dodatkowo zablokowane hamulce grzeją się coraz bardziej i zaczynają się szybciej palić sąsiednie opony.
      Niemcy to normalny kraj. Ukarali kierowcę bo był niedoszkolony. W cysternie oprócz opon i wiązki instalacji powietrznej i elektrycznej nie ma nic łatwopalnego, a zbiornik cysterny, szczególnie pełnej, zniesie bez problemu temperaturę palącej się opony do czasu przyjazdu strażaków, którzy będą przy pożarze znacznie szybciej, gdy on nie będzie przed nimi uciekał.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.7694zł -0.4%
    • GBP 4.8084zł -0.28%
    • EUR 4.2845zł -0.17%
    • CHF 3.7924zł -0.08%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Skręcała w prawo, zderzyła się z rowerzystą (wideo)
    Tak budowali Maszt Niepodległości. Zobacz timelapse z prac na rondzie im. Romana Dmowskiego
    Lublin/Zamość. Obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości (wideo)
    Kolizja dwóch aut na ul. Głębokiej. Jednemu kierowcy się śpieszyło, drugi nie zachował ostrożności (wideo)
    Przejeżdżał rowerem po przejściu, potrącił go samochód. Zobacz moment wypadku (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Masz dużo czasu w weekend? Sprawdź przegląd wydarzeń w Lublinie
    W sobotę kolejne bieganie nad Zalewem Zemborzyckim. Odbędzie się trzecia edycja CITY TRAIL
    W piątek w Lublinie odbędzie się Marsz „Odzyskać Noc”
    W czwartek rozpoczyna się w Lublinie Festiwal Bożego Narodzenia [PROGRAM]
    II Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Lublinie już 15-16 grudnia. Ponad 2000 psów 150 ras w jednym miejscu.
    x

    Szanowny Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych, dzięki czemu otrzymujesz:

    Lepszą jakość strony. Możemy dostosowywać treści pasujące do poszczególnych grup odbiorców.

    Reklam jest mniej i są bardziej dopasowane do Twoich potrzeb. Dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój, dzięki czemu nasz serwis nie wymaga opłat

    Twoje dane są u nas bezpieczne.Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie* przez ITLU sp z o.o. oraz naszych Partnerów, Twoich danych danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych w Serwisach przez ITLU sp. z o.o. i Partnerów w celu marketingowym, obejmującym analitykę w celach marketingowych oraz wyświetlanie spersonalizowanych ofert, reklam i innych usług.

    Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

    Informujemy także, że poprzez korzystanie z tego Serwisu bez zmiany ustawień Twojego oprogramowania/przeglądarki wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam. Więcej przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

    Kto jest administratorem danych osobowych?

    Administratorem Twoich danych osobowych będziemy my, tj. spółka ITLU Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie oraz nasi Partnerzy (reklamodawcy).

    Szczegółowe informacje na temat celów przetwarzania

    Twoje dane uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii będziemy przetwarzać, w tym profilować:

    • w naszych celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych, w celach dokonywania analiz i badania ruchu na stronach, w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszych usług, w celu dochodzenia praw i roszczeń (podstawa: nasz prawnie uzasadniony interes),
    • w celach marketingowych naszych partnerów-reklamodawców, polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych (podstawa: Twoja zgoda).

    Jeśli wyrazisz na to zgodę nasi Partnerzy będą przetwarzali, w tym też profilowali Twoje dane osobowe uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii w celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie a także badań analitycznych w tych celach.

    Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.

    Twoje prawa

    Jeśli wyraziłeś zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych możesz ją zawsze cofnąć.

    Przysługuje Ci też prawo dostępu do Twoich danych, prawo do ich sprostowania, usuwania, prawo do przenoszenia danych, wyrażenia sprzeciwu, prawo do ograniczenia przetwarzania. Przysługuje Ci także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym będzie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień przeczytasz tutaj.

    * Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: Twój adres IP, adres URL żądania, nazwa domeny, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z Serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu, dane zbierane w dziennikach serwera a także inne podobne informacje.