Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zmiana organizacji ruchu niewiele pomogła. Znów godzinne opóźnienia w komunikacji miejskiej

W korku utknęły dziesiątki pojazdów komunikacji miejskiej. Pasażerowie klnąc pod nosem wysiadają z autobusów i trolejbusów, po czym w dalszą drogę idą pieszo. Kierowcy rozkładają ręce wskazując, iż nic nie mogą zrobić.

fot. lublin112.pl

Po piątkowym paraliżu komunikacyjnym wywołanym wprowadzeniem ruchu wahadłowego na ul. Zamojskiej, miasto postanowiło wprowadzić działania naprawcze. Chodzi o zakaz wjazdu samochodów osobowych od strony ronda przy Gali. Problem w tym, iż sytuacja niewiele się poprawiła. Od rana jesteśmy zasypywani informacjami od mieszkańców, którzy wskazują, że wszystkie okoliczne ulice znów są kompletnie zakorkowane, a pojazdy komunikacji miejskiej ponownie łapią kilkudziesięciominutowe opóźnienia.

Większość sygnałów dotyczyła tego, że kierowcy samochodów osobowych nic sobie nie robią z zakazu wjazdu w ul. Zamojską. Rano pojawili się tam nawet funkcjonariusze drogówki, którzy sięgnęli po bloczek mandatowy. Wszystko dlatego, że owszem część kierowców jeździ na pamięć i mogła nie zauważyć znaku. Jednak nie brakowało też takich, którzy wjeżdżali z premedytacją.

– Kiedy pokazałam kierowcy audi znak, oraz zwróciłam uwagę, że jest tu zakaz wjazdu, w odpowiedzi zobaczyłam środkowy palec. Do tego usłyszałam wiązankę, żebym sp….ała i jaką to niby jestem p…ą i sz…ą – mówi nam kobieta kierująca jednym z autobusów.

Trudna sytuacja w tym rejonie miasta trwa cały czas. Po godzinie 16 korek na ul. Zamojskiej kończył się na ul. Świętoduskiej. Stały w nim dziesiątki pojazdów komunikacji miejskiej. To oznacza, że pasażerowie znów nie mają co patrzeć na rozkłady jazdy. Wiele autobusów i trolejbusów ma opóźnienia sięgające 30-50 minut. Tym razem rekordowe opóźnienie ma jeden z kursów linii nr 6 i wynosi ono 57 minut.

Część pasażerów wysiada z pojazdów i w dalszą drogę udaje się pieszo. Kierowcy tłumaczą, że nic nie są w stanie zrobić, gdyż ciągły korek i blokujące przejazd auta osobowe skutecznie uniemożliwiają im punktualną jazdę.

Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie wyjaśnia, że tego typu organizacja ruchu ma potrwać około tygodnia. Zaznacza jednak, że ostateczny termin utrudnień uzależniony jest od warunków atmosferycznych. Patrząc więc na występujące opady deszczu i zapowiadany śnieg, a także zalane wodą wykopy, trudno jest liczyć, aby został on dotrzymany.

54 komentarze

  1. pigi
    Odpowiedz

    Polak jak nie zakombinuje i nie zrobi czegoś wbrew zasadom, to chory chodzi

  2. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Wy policja i ten cały rząd macie teraz dowód, że problemem nie jest prędkość a chamstwo,bo kierowcy osobówek mogli wykazać się jakąś inwencją twórczą,ale po co ,to nie prędkość jest przyczyną wypadków,tylko chamstwo,pogarda i znikoma wartość ludzkiego życia i zdrowia

  3. TylkoPO
    Odpowiedz

    Samochodziarze w osobówkach nie ogarniają znaków… to jak ma być dobrze.

  4. Znak B-43
    Odpowiedz

    Zarząd transportu miejskiego melduje się do akcji XD

  5. Janis
    Odpowiedz

    Walka z korkami metodą zakazu nie przyniosła skutku. To może jednak czas pomyśleć i wprowadzić inną organizację ruchu?

  6. Iwona
    Odpowiedz

    Jak będzie dalej kilku smętnie kręcących się kolesi z komórkami w łapach to następnych 10 lat będzie remont. Są korki, jest problem, to wziąć tylu ludzi ilu pptrzebnych, zasuwać 24/h żeby to zrobić i po klopocie. Ale nieee, bo mieszkańcom za głośno, tu kasy nie ma na 50ciu, jest tylko na 5ciu, nie ma czegoś tam w kontrakcie itd. Jak robiliby mi remont chaty tak, że lokatorzy nie mogliby wejść normalnie do klatki albo mieli inne niedogodności to bym firmę od remontu rozniosła chyba. Kto jest odpowiedzialny za tej bajzel na ulicach? Szef! A kto jest szefem? Prezydent. Czy on stoi w tych korkach? Nie! To gdzie je ma? Tak, tam.

  7. A
    Odpowiedz

    Zamknięcie ruchu od stromy Gali nie ma wpływu na ruch od strony Wyszyńskiego. Należy wydłużyć cykl świata zielonego lub ograniczyć ruch od Wyszyńskiego.

  8. mmswaa
    Odpowiedz

    Wskazówka dla kierowców – objechać dolną panny marii i wyjechać pod mpwik 😉

    1. A może tak
      Odpowiedz

      Mam lepsza wskazówkę. Zwłaszcza dla przyjezdnych: zostawcie auta w punktach przesiadkowych na obrzeżach miasta i jazda do empeków. Ulżycie sobie i mieszkańcom

  9. broda
    Odpowiedz

    w poniedziałek ul, unii w stronę gali pokonywałem od 15.20 do 16,55 –masakra,

  10. Patriota
    Odpowiedz

    Moim zdaniem to wina inteligentnych świateł nie trzeba być fachowcem żeby zobaczyć że jeżeli na świetle zielonym przejeżdża 4 auta to chyba coś nie tak. Najgorzej jest pod zamkiem światła nie współgrają z tymi z ronda trzeba być debilem żeby tego nie widzieć. Gdzie są urzędnicy nie widzą że to wina złego ustawienia świateł

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy