Strażacy z terenu powiatu biłgorajskiego usuwają skutki ulewnych opadów deszczu, które w środę i w nocy ze środy na czwartek przyczyniły się do lokalnych zalań i podtopień. Woda wdzierała się na posesje, do domów, a także do budynków gospodarczych z żywym inwentarzem.
Wczoraj wieczorem kilka zastępów straży pożarnej interweniowało w miejscowościach Babice, Łukowa i Aleksandrów w celu walki z żywiołem. Pierwsze zgłoszenia o podtopieniach strażacy zaczęli otrzymywać po godzinie 17.00. Działania prowadziła straż pożarna z JRG Biłgoraj, OSP KSRG Obsza, OSP Aleksandrów I, OSP KSRG Babice, OSP KSRG Łukowa, OSP KSRG Osuchy, OSP Pisklaki, OSP Zamch oraz OSP Dorbozy.
Strażacy byli dysponowani m.in. na zalaną posesję wraz z budynkiem gospodarczym, w którym znajdowała się trzoda chlewna. Potem zaczęły napływać kolejne zgłoszenia o zalaniach i podtopieniach domów oraz innych budynków na posesjach. Jedna z interwencji dotyczyła zalanej posesji, gdzie znajduje się hodowla drobiu.
Strażacy ochotnicy z Aleksandrowa interweniowali m.in. na zalanych posesjach, a także zalanej jednej ze szkół na terenie gminy. Działania zostały zakończone w godzinach nocnych. Głównie polegały one na wypompowywaniu wody oraz zabezpieczeniu zwierząt.
Woda nie oszczędziła również centrum miejscowości oraz Urzędu Gminy Łukowa. Obecnie trwa sprzątanie tego, co naniosła woda. W urzędzie woda zalała m.in. pomieszczenia gminy oraz wyposażenie. Strażacy podsumowali minioną dobę, łącznie interweniowali 53 razy, ponad połowa tych interwencji miała miejsce na terenie dwóch gmin powiatu biłgorajskiego, na terenie gminy Obsza oraz Łukowa. Po opadnięciu wody będzie można przystąpić do szacowania strat.
fot. OSP KSRG Obsza
fot. OSP Aleksandrów
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spokojnie… póki co nie będzie padać, bowiem następny front burzowy szerokości naszej zachodniej granicy jeszcze nie opuścił terytorium Niemiec. Do lubelskiego, dotrze może jutro.
Chyba, że podobnież dobry Bóg, postanowi inaczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda ludzi, ale budować się w takim miejscu gdzie wystarczy kilkugodzinny intensywny opad do zalania, to gorzej niż głupota i lekkomyślność.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No a teraz płacz i dawanie na msze, żeby przestało padać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podtopieni powinni przyjrzeć się którędy weszła wodą i wyszła. Potem wystarczy wykopać szpadelkiem rów odwadniający poza teren posesji i po problemie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowa myśl cebulubelska. Rowek szpadelkiem, najlepiej na działeczkę sąsiada, niech on się martwi. Chyba że to jednak nasza działeczka leży w dołeczku, wtedy dowieźć 100 ciężarówek śmieci i gruzu, zasypać po wierzchu ziemią i patrzeć jak ładnie spływa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Studnie chłonne, samemu zrobiłem nie czekając na podtopienie i innych. No ale ja wychowałem się i dorastałem w zachodniej Polsce tam jednak ludzie inaczej podchodzą do wielu kwestii choćby koszenie trawy i sprzątanie przed posesja chociaż to np grunt gminny. Po przeprowadzeniu się do na Lubelszczyznę odkryłem inną Polskę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po opadnięciu wody będzie można przystąpić do szacowania strat i… myślenia co i jak trzeba zrobić, żeby w przyszłości po byle deszczu nie płakać w obie garście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popadało żniwa można zaczynać – nie będzie się tak kurzyło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to dopiero jest pozytywna wiadomość 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żadnych zapomóg, każdy powinien być ubezpieczony, wie na jakim terenie mieszka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Solis, Polacy mądrzy dopiero po szkodzie. Choć nie wszyscy, niestey.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podtopieni dowiedzieli się przynajmniej, że woda ma to do siebie, że wypełnia najpierw dołki i zagłębienia.
Co z tym zrobią, żeby im piwnic i sypialni nie zalewało po byle deszczu, ich demokratyczna wola.
Ale należy przypuszczać, że nic, prócz modlenia się o tzw. przejaśnienia.
Bo dla Polaka to co najmniej do trzech razy sztuka, zanim Polak mądry po szkodzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale się zrobi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już są pewnie szykowane Zapomogi z Moich Podatków? Ile z tych gospodarstw było ubezpieczonych?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie niewiele… bo podobnież dopiero po szkodzie Polak bywa mądry. Choć nie zawsze.