Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zagrożenie czyha nad głowami, od dawna apelują o zrobienie z tym porządku. Po raz kolejny o mało nie doszło do tragedii (zdjęcia)

Po raz kolejny w wąwozie w ciągu ul. Węglinek doszło do groźnego zdarzenia. Tym razem sporej wielkości konar spadł tuż przed autem. Okoliczni mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo.

W poniedziałek wieczorem tuż przed poruszające się ul. Węglinek w Lublinie auto spadł pokaźny konar drzewa. Na szczęście uszkodzony został tylko pojazd, jednak niewiele brakowało, a skończyłoby się to o wiele bardziej poważnie. Mowa o podróżujących samochodem osobach.

Jak wskazują okoliczni mieszkańcy, którzy na co dzień korzystają z tej drogi, nie jest to pierwszy taki przypadek w tym miejscu. Wszystko przez połamane przez wichury konary, które licznie zalegają na gałęziach drzew tuż nad jezdnią.

-Chłopaki mieli ogromne szczęście, gdyż tak duży konar mógł im naprawdę wyrządzić dużą krzywdę. Od dawna apelujemy o zrobienie porządku w tym miejscu, jednak jesteśmy odsyłani z miejsca na miejsce. Chyba jak dojdzie do tragedii, to dopiero ktoś się za to weźmie – tłumaczy nam jeden z mężczyzn.

Wspomniany fragment ul. Węglinek ma ponad pół kilometra i biegnie dnem lessowego wąwozu. Z obu stron porastają go liczne drzewa. Cały teren stanowi zagajnik, przez który porusza się też szereg rowerzystów, jest on również wykorzystywany do spacerów. Tymczasem nad głowami wiszą połamane konary, które w każdej chwili mogą spaść. Mieszkańcy dodają, że większość z tzw. wiatrołomów zalega tam od pamiętnej nawałnicy, jaka miała miejsce latem ub. roku.

Także obecni na miejscu strażacy tłumaczą, że nie jest to pierwsza tego typu ich interwencja w tym miejscu. Niejednokrotnie przyjeżdżali usuwać powalone drzewa czy konary, które spadły zarówno na pojazdy jak też na samą drogę.

-Byłem tam na górze, nagle usłyszałem ogromny huk spadającego drzewa. Jako, że wcześniej nie słychać było żadnej piły, od razu domyśliłem się, że znowu coś się wydarzyło. Jak przybiegłem zauważyłem, że się nie myliłem. Dobrze, że nikomu się nic nie stało – dodaje kolejny z mieszkańców.

Jak nam przekazano, nikt nie chce, aby wycinać drzewa, gdyż miejsce to jest niezwykle urokliwe. Chodzi tylko o zadbanie, aby poruszanie się miejską przecież ulicą było bezpieczne. A obecnie trzeba patrzeć w górę z obawą, czy znów na kogoś coś nie spadnie.

(fot. lublin112)

53 komentarze

  1. daro
    Odpowiedz

    Większość komentujących nie ma pojęcia o ul. Węglinek i okoliczności powstania drogi w wąwozie. Natomiast do Frania krótka informacja tj jest droga dojazdowa do domów ludzi, którzy tam mieszkają a nie deptak. Te tabuny spacerowiczów to mieszkańcy nowych osiedli, którzy za nic mają cudzą własność. Łażą po polach, depczą zboża, śmiecą, kradną warzywa, kwiaty itd. A na zwróconą uwagę reagują agresją i obelgami

  2. Michał
    Odpowiedz

    Zdjęcie nr 1 świadczy o tym, że jest to wąwóz który powstał poprzez ludzką działalność.

    1. x
      Odpowiedz

      a jakieś bardziej precyzyjne informacje? co dokładnie o tym świadczy i skąd te wnioski?

      1. Michał
        Odpowiedz

        Dzisiejsze pokolenie chce mieć wszystko podane na tacy. Idź studiować ochronę środowiska, geologię to się dowiesz.

  3. .
    Odpowiedz

    Zaraz to łysy zabetonuje, a nielegalny tor w rezerwacie Stasin w Starym Gaju jak był tak jest.

  4. ObiVatel
    Odpowiedz

    Ciekawe kiedy pochylone drzewa na remontowanej 1go maja zaczną się kłaść jeden po drugim.Zabrakło chyba środków na usunięcie starych i nasadzenia nowych estetycznych drzewek,albo rozumu projektantom.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Oprócz latających rowerów powinny być latające samochody, wtedy by nie doszło do tej sytuacji.
    Ludzie myślcie to nie boli, naprawdę.

  6. Kajfasz
    Odpowiedz

    A ja mam proste pytanie – co było tam najpierw: drzewa czy droga?

    1. taka prawda
      Odpowiedz

      Oczywiście, że droga, która została wykonana naturalnie przez człowieka, w lessowym wąwozie.

  7. Kajfasz
    Odpowiedz

    tak to jest jak paru kretynów pobuduje się w środku lasu, a potem do mają do wszystkich pretensje, że dookoła są drzewa 🙂

    1. ;)
      Odpowiedz

      ? Najlepiej wypowiem się, a nie mam zielonego pojęcia. Buahahaha.

      1. o.O
        Odpowiedz

        Pewnie, najpierw były domy, później zasadzono drzewa, a na końcu samochody wyjeździły wąwóz, jak ktoś wyżej stwierdził 🙂
        Faktycznie się nie znasz…

        1. .
          Odpowiedz

          Na początku to wyjeździły konne powozy ten wąwóz. Nie chce cię obrażać w żaden sposób, ale nie wiesz co to za wąwóz, a się wypowiadasz.

          1. o.O

            Gdy Ty nie wiesz co to za wąwóz, a się wypowiadasz, to Ci nie przeszkadza?
            Rozumiem, że dokumentowałeś powstanie wąwozu od dnia zero i masz jako jedyny niepodważalną wiedzę, reszta to głąby… Pewnie mieszkasz w okolicy, sam tamtędy jeździsz i adres zamieszkania zrobił z Ciebie eksperta z geologii.

          2. .

            Ten wąwóz jest przykładem na studiach przyrodniczych o powstaniu głębocznicy. Tak,, jestem związany z tym miejscem. Tak jeżdżę tamtędy. Coś jeszcze ? Zbłaźniłeś się i jeszcze będziesz dyskutować, nie mając wykształcenia ani tym bardziej wiedzy na ten temat. Przeproś i się nie odzywaj.

        2. :)
          Odpowiedz

          Ten teren to był przez przynajmniej kilkadziesiąt lat terenem rolniczym, wzdłuż tej drogi były zabudowania. Wąwóz, który tam się znajduje jest wynikiem działalności ludzkiej. Jest to typowy wąwóz antropogenicznie przekształcony. Polemizowanie z tym tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że nie masz zielonego pojęcia o tym terenie. Ciężko polemizować, czy tłumaczyć coś komuś jak nie ma zielonego pojęcia jak zachowują się pyły (less).

  8. WAS
    Odpowiedz

    Dopiero jak ktoś zginie, ktoś inny zgadnie, że trzeba coś wyciąć.

    1. maniek
      Odpowiedz

      Ale u nas ze wszystkim tak, dopiero jak coś się stanie to jest wielkie sprawdzanie (przez 3 miesiące)

      Zawaliła się kamienica – kontrole kamienic.
      Jakaś buda zabiła ludzi w górach – kontrole bud.
      Spalił się escape room – kontrole escape roomów.
      Spalił się barak – kontrole baraków.

      I to nic że są ludzie, którzy są za to odpowiedzialni i że biorą za to niemałe pieniążki…

  9. Janusz M
    Odpowiedz

    Ten Maciej z bebenem sam by te drzewo rozpodał

  10. Polska bieda
    Odpowiedz

    Bozia pogroziła. Następnym razem trafi.

    1. dziwne
      Odpowiedz

      To ta matka boska co się tak do niej modlicie zabija? Skoro tak nie jest warta nawet jednej zdrowaśki.

      1. janek
        Odpowiedz

        To przecież radziecka podpucha i chęć siania nienawiści.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy