Przejdź do treści
niedziela, 25 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„Żądamy gruntownej reformy Wymiaru Sprawiedliwości”. Kolejny protest rodziców przed sądem w Lublinie (zdjęcia)

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie (ul. Krakowskie Przedmieście 78) kilka dni temu odbył się protest osób postulujących gruntowną reformę polskiego sądownictwa, a przede wszystkim - zdaniem pikietujących - nieniszczenia relacji rodzinnych. 

fot. Leszek Mikrut

Przy pomocy kilku banerów przekazujących treści informacyjne w sprawie wydarzenia, jak również nagłośnienia odczytywanych i wypowiadanych treści, organizatorzy informowali przechodniów o przyczynach swej akcji, jednocześnie przepraszając, że w ten sposób ingerują w miejską przestrzeń. Policja z odległości przypatrywała się tym poczynaniom, nie interweniowała.

– Mój mąż, zawodowy strażak, opisał po kryjomu Sądowi Rejonowemu w Lipsku moją nieprawdziwą próbę samobójczą jeszcze na początku 2017 roku – twierdzi Katarzyna, mama Szymka, z którym nie widzi się już 7 lat. – A zaraz potem zgłosił, że chcę zabić siebie w 15 tygodniu ciąży zagrożonej poronieniem oraz 5,5 letniego synka. Do dawnego męża, z którym jestem po rozwodzie, nie zbliżam się, bo jest człowiekiem nieobliczalnym i niebezpiecznym. Sądy są stronnicze, a Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim odrzucił moje wnioski dowodowe. Pozbawiono mnie wolności na 10 dni w 15 tygodniu ciąży zagrożonej poronieniem i zamknięto w szpitalu psychiatrycznym. Sąd nie wyraził mi zgody na kontakty z synkiem. Dziecko dostało dalsze cykle chemioterapii, jak napisał dyrektor Onkologii,  na wyraźne polecenie swego ojca, bez zgody drugiego rodzica, pomimo badań, które nie wykazały obecności komórek nowotworowych. Obecnie toczą się ponownie sprawy o oczyszczenie mnie z zarzutów jakoby próby  samobójczej. Sprawa w Sądzie Okręgowym w Radomiu o odszkodowanie i zadośćuczynienie odbędzie się za 3 tygodnie. Ale wszystko jest robione tak, aby sprzątnąć pod dywan niewygodne dla ojca fakty. Na początku lutego będę prowadziła manifestację pod Sądem Apelacyjnym. Sędzia działał już na moją szkodę, wydając niekorzystne postanowienia. Proszę o pomoc. Ratownicy  medyczni, policja, sędziowie  są bezkarni, fałszowali zeznania. Jestem bezsilna w stosunku do ich działań.

Wśród protestujących były zarówno matki, jak i ojcowie. Wszyscy bardzo rozgoryczeni, zdeterminowani do różnych przedsięwzięć – w imię, jak twierdzą, osiągnięcia sprawiedliwości. A ponieważ ich formalne możliwości wyczerpały się, dlatego też decydują się na taką uliczną formę protestu.

– Mam na imię Krzysztof, jestem tatą 5-letniego już dziś chłopca. Z mamą dziecka, która obecnie pracuje jako fizjoterapeutka w przedszkolu, mieszkaliśmy razem do czasu aż syn skończył 14 miesięcy. Już dawno zapowiedziała, że doprowadzi do rozpadu rodziny, gdy tylko wróciła po porodzie. Z zawodu jestem inżynierem instalacji sanitarnych, prowadzę działalność gospodarczą, ale gdy miałem pierwsze problemy finansowe, mama dziecka powiedziała, że obecnie nie miłość się liczy, a pieniądze. Przez kolejne lata spotykałem się z synem regularnie, prawie każdy weekend spędziliśmy razem. W pewnym momencie dyrektor przedszkola, do którego uczęszcza chłopiec, wysłała mnie do psychologa szkolnego i prosiła, bym przeprowadził się z Lublina do Lubartowa i częściej widywał z synem, gdyż zauważa, za chłopiec potrzebuje kontaktu z ojcem. Tak też uczyniłem, lecz mama chłopca dostała wtedy szału. Zaczęło się alienowanie mnie w sposób zorganizowany. Syn dziwnym trafem w wiele dni przewidzianych spotkań ze mną dostawał nagle jednodniowych chorób. Powiadomił mnie też, że mama mu zabroniła jeść u mnie, a potem ona twierdziła, iż dziecko wraca do niej głodne. Wyrywała dziecko ode mnie, strasząc Policją. Nie pozwalała już nam na wspólne spędzanie czasu. Chciała wszystko kontrolować.

– Sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu i ustalenie miejsca pobytu małoletniego ruszyła w sądzie rodzinnym w Lubartowie na wniosek mamy dziecka w marcu ubiegłego roku – kontynuuje Krzysztof. – Ponieważ nie piję, nie palę, jestem dobrym ojcem, to zostałem pomówiony przez matkę dziecka o chorobę psychiczną. Wymieniła „dokładnie” w pozwie, na jakie rzekomo cierpię choroby. Ale ja posiadam orzeczenie lekarza psychiatry, zgodnie z którym żadna choroba psychiczna u mnie nie występuje. Lecz sąd tych badań nie uznał. Przewodniczący wydziału sądu w Lubartowie, prowadzący moją sprawę, zdziwił się, że ja, zajmując odpowiedzialne stanowisko, zatrudniając wiele osób, mogę być jednocześnie sam osobą z zaburzeniami. Przecież to przeczy logice! Lecz nie mam pojęcia, dlaczego daje on jednocześnie wiarę pomówieniom matki? Na prośbę tegoż sędziego wyraziłem zgodę na zbadanie mnie przez psychiatrę z Abramowic. Wyników do dziś, niestety, nie ma. Nie wiem dlaczego, psychiatra wciąż przeciąga wydanie mi ich. Nawet sąd nie umie odpowiedzieć na to pytanie. A sędzia z Lubartowa przyrzekł mi, że po uzyskaniu tych wyników przywróci mi prawo do kontaktów z moim kochanym synem. Ale i on nie ma jak tego uczynić. Czas więc płynie, a ja dziecka nie widziałem już pół roku.

– W międzyczasie syn opowiedział mi o przemocy w stosunku do niego – uzupełnia ojciec dziecka. – Zgłosiłem ten fakt do Centrum Interwencji Kryzysowej i na komendę Policji w Lublinie. Obie instytucje natychmiast wszczęły dochodzenie. A ja po raz kolejny zdecydowałem się chronić mojego syna i zabrać go do siebie do czasu zaistnienia przesłuchania w niebieskim pokoju (miało ono miejsce w lipcu ubiegłego roku). Jednakże po pewnym czasie mama dziecka w asyście Policji siłą weszła do mieszkania moich rodziców w Lublinie i zabrała syna, pomimo, że chłopiec nie chciał z nią iść. Policjant wyrwał go z rąk babci, a ten zaczął płakać. Policjantów spotkałem przed blokiem, zaś na komisariacie dowiedziałem się, że sędzia z Lubartowa wydał Policji polecenie skutecznego pozyskaniu dziecka na rzecz jego matki. Według mnie jest to niezgodne z prawem wykorzystywanie władzy. Byli moi sąsiedzi w Lubartowie powiedzieli mi, że rodzina mamy mojego syna ma kontakty z różnymi wpływowymi osobami w mieście i z nich korzysta, aby na stałe odebrać mi syna. Poszedłem na Policję w Lubartowie, a tam nieoficjalnie potwierdzono mi te fakty i poradzono, żebym zabrał sprawę z sądu z Lubartowa.

– Nie rozumiem, dlaczego matka dziecka alienuje je od ojca – prawie ze łzami w oczach tłumaczy Krzysztof. – To wszystko jest bardzo niesprawiedliwe. Ani sąd, ani prokuratura, która oglądała posiadane przeze mnie dowodowe nagrania ze skargami syna, nie chcą pociągnąć jego mamy do odpowiedzialności. Umarzają śledztwa. Do sprawy włączył się nawet rzecznik praw dziecka. A syn nie chodzi do przedszkola już pół roku, nie widuję się z swym tatą. A ja tęsknię za nim, kocham mojego syna.

Wielu przechodniów zatrzymywało się, czytało wywieszone treści, słuchało wypowiadanych słów. Niektórzy podchodzili do protestujących, rozmawiali.

– Jestem tatą 6-letniej Alicji – zwierza się Jarosław. – Przez pierwsze 2 lata to ja w większości opiekowałem się córką, gdyż pozwalał mi na to mój wolny zawód. Gdy doszło do rozpadu małżeństwa, córka zaczęła być izolowana przez mamę ode mnie i mojej rodziny. Matka obawiała się, że Alicja może zamieszkać na stałe z ojcem. W całym procederze niszczenia więzi rodzinnych pomaga matce Sąd Okręgowy w Lublinie i sądy rejonowe. Po rocznej bezwzględnej izolacji córki ode mnie, udało mi się odzyskać z nią kontakt w tzw. Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Tam kontakty miały trwać tylko chwilę, w celu odbudowania zniszczonej więzi z 3-letnim wtedy dzieckiem. Lecz pomimo ich deklarowanej chwilowości, odbywają się tylko tam do dziś. A matka nie wyraża zgody na żadną inną formę spotkań córki z ojcem. Sąd zaś nie zmienia postanowienia o kontaktach. Z całej mojej rodziny tylko ja mogę kontaktować się z córką i to w tak ograniczonym zakresie. Mimo zakończonych spraw sądowych nic się nie zmienia, a i mój kontakt z córką ma wymiar jedynie 6 godzin miesięcznie. Matce chrzestnej mojej córki i dziadkom sąd odmówił prawa do kontaktów, pozostawiając jedynie drogę telefoniczną. Matka dziecka zaś nie przestrzega żadnych postanowień o kontaktach. Czuje się bezkarna dzięki sędzi, która nie chciała jej ukarać za nieprzestrzeganie postanowienia o kontaktach mimo ewidentnych dowodów na manipulację, a nawet za zastraszanie dziecka przez matkę. Od 4 lat córka nie była w domu rodzinnym, gdzie początkowo wychowywała się. Matka Alicji ma sędziów w rodzinie, a moja córka mieszka 2 km od ojca, jest manipulowana i niszczona psychicznie przez matkę.

Protestujący zgodnie twierdzą, że nie jest to, zapewne niestety, ich ostatnie tego typu przedsięwzięcie. Wygodniej byłoby im, oczywiście – jak sami zauważają – bawić się w domu z dziećmi, odprowadzać i przyprowadzać z przedszkola, chodzić z nimi na spacery, do McDonald’sa, do kina, obserwować jak pociechy rosną, jak się rozwijają… Ale ponieważ czują się osobami poszkodowanymi przez system, dlatego nie spoczną, zanim nie osiągną tego, czego pragną zarówno oni sami, jak i ich dzieci – jak solidarnie zapewniają.

Ich manifestacje odbywać się będą cyklicznie co 2-3 tygodnie przed sądami w Opolu Lubelskim, w Lubartowie i w Lublinie. Jednocześnie osoby te szukają innych matek i ojców, podobnie jak i oni poszkodowanych przez – jak określają – polski Wymiar Sprawiedliwości. Poszukują również kontaktu z mediami zainteresowanymi tym tematem.

Tekst: Leszek Mikrut

 

22 komentarze

  1. współczucie
    Odpowiedz

    To nie jest pokrzywdzenie przez polski wymiar sprawiedliwości, ale pokrzywdzenie przez układziki i znajomości lokalne. Protesty niewiele dadzą, tu trzeba sprawy skierować do innych sądów albo zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich

    1. ##### kodziarskich sługusów
      Odpowiedz

      to jeden …

  2. Polak
    Odpowiedz

    Pozabierać imunitety wszystkim i ich rozliczyć

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Trwa bekowisko danieli. W lasach słychać chrapliwe odgłosy

Krótkie, chrapliwe dźwięki przypominające bekanie oznaczają, że daniele przeżywają okres godowy. Bekowisko zwykle przypada na czas od połowy października do połowy listopada. To okazja do obserwacji charakterystycznych zachowań tych zwierząt, pod warunkiem zachowania ciszy i odpowiedniego dystansu.

4 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 258 tys. kontroli i 195 zatrzymanych

Blisko 258 tysięcy kontroli placówek oświatowych i 195 zatrzymanych osób — to bilans policyjnych działań prowadzonych w całej Polsce. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i kontynuują działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkół.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Pejo i Mentzen krytykują ustawę alkoholową. Wskazują na skutki dla winnic i browarów

Bartłomiej Pejo i Sławomir Mentzen sprzeciwiają się zmianom w przepisach dotyczących alkoholu. Politycy Konfederacji przekonują, że nowe ograniczenia mogą utrudnić rozwój polskich browarów, winnic i turystyki regionalnej. Domagają się zasad, które zapewnią lokalnym przedsiębiorcom pewność prowadzenia działalności.

15 komentarzy
Polityka

Adam Olejniczak nowym prezesem Ruchu Narodowego w Zamościu

Adam Olejniczak stanął na czele zamojskich struktur Ruchu Narodowego. Działacze wybrali go podczas zebrania wyborczego w niedzielę, 18 października. Nowy prezes jest liderem Klubu Konfederacji Zamość, a dotychczas pełnił funkcję pełnomocnika koła powiatowego RN.

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.