Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 października, na drodze ekspresowej S12/17 Lublin – Warszawa. Po południu, na odcinku między węzłami Nałęczów a Jastków samochód osobowy zderzył się z dzikim ptakiem.
Jak nam przekazano, drapieżny ptak pojawił się nagle nad jezdnią. Wbił się w plastikową atrapę chłodnicy. Co ważne, przeżył. Na pomoc wezwano straż pożarną oraz policję.
Drapieżne ptaki, przede wszystkim myszołowy, często przesiadują przy drogach na słupkach, znakach i barierkach. Wypatrują tam gryzoni ukrywających się w trawie na poboczach i pasach zieleni. Otwarte przestrzenie ułatwiają im obserwację terenu i polowanie.
Bliskość jezdni niesie jednak zagrożenie zarówno dla ptaków, jak i kierowców. Ptak może nagle poderwać się do lotu i wpaść przed nadjeżdżający samochód. Tak jak to miało miejsce właśnie w tym przypadku.

1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Był na kursie kolizyjnym.