Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach na terenie powiatu lubartowskiego. Policjanci otrzymali informację o zaginięciu 67-letniego mężczyzny.
Zaniepokojona rodzina zgłosiła, że mężczyzna wyszedł ze szpitala i nie wrócił do miejsca zamieszkania. Nie nawiązał również kontaktu z najbliższymi.
Po trzech dniach poszukiwań, 67-latek został zauważony przez przypadkowego mieszkańca Lubartowa na pobliskim polu. Również i w tym przypadku mężczyzną zaopiekowały się służby medyczne.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziadka na ulicę wypisali? a rodzinka taki miała z nim kontakt, że n nie odebrała dziadka ze szpitala? tia….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to wyszedl??? Wypisany był czy samowolnie opuścił szpital?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wyjął sobie wenflon? Trza zdążyć na dożynki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ty zdążyłeś czy niet
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tyle ci wchodzi ?