Przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zapadł wyrok w sprawie głośnego wypadku na ul. Kosmowskiej w Lublinie. W połowie stycznia ub. roku, na wysokości skrzyżowania z ulicą Kurantową, autobus komunikacji miejskiej zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Ustalenia policjantów wykazały, że jadący pod górę autosan, na łuku jezdni zjechał na pobocze a następnie z impetem uderzył w drzewo. Do szpitala przetransportowano siedem osób, sześcioro pasażerów, w tym dwoje dzieci, oraz kierowcę autobusu. Większość nie doznała poważniejszych urazów. Jedynie u trzech osób zdarzenie zakończyło się groźniejszymi obrażeniami ciała: urazem nogi, szyi i kręgosłupa.
Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ postawiła kierowcy zarzuty spowodowania wypadku. Jego przyczyną było niedostosowanie przez kierującego autobusem prędkości do panujących na drodze warunków a w wyniku tego utrata panowania nad pojazdem. Mariusz S. przyznał się do winy i złożył i wraz z aktem oskarżenia do sądu trafił również jego wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy. Kierowca autobusu w porozumieniu z prokuratorem, zaproponował dla siebie karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat. Do tego zakaz prowadzenia pojazdów przez najbliższe dwa lata.
Na dzisiejszym ogłoszeniu wyroku sędzia przychylił się do oskarżeń prokuratury, jednak uznał, że sprawę warunkowo umorzy. Na decyzję sądu wpłynęło przede wszystkim zachowanie 45-latka. Zarówno tuż po wypadku zachował się jak należy, mianowicie pierwsze co zrobił, to rzucił się na pomoc pasażerom, jednocześnie wezwał też na miejsce służby ratunkowe. W trakcie śledztwa współpracował z prokuraturą, nie uchylał się od odpowiedzialności, jak też sam wnioskował o wymierzenie dla siebie kary. W przeszłości nie był również nigdy karany.
Stąd decyzja sędziego, iż pomimo tego, że Mariusz S. jest winien spowodowania wypadku, to jednak zasługuje na drugą szansę. Kierowca poniesie jednak konsekwencje finansowe. Każdemu z pasażerów, którzy ucierpieli w wypadku, musi wypłacić nawiązkę w kwocie 1500 złotych. Wyrok nie jest prawomocny.
(fot. lublin112)
2017-03-21 21:36:31
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakies sady sie robia madrzejsze w tym wszystkim…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten kto wypuścił świeżaka na tak ciężkie warunki i ten kto nie dopilnował odśnieżenia Kosmowskiej pozostali bezkarni. .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Witam napiszę to raz i nie będę więcej powtarzał. do redakcji lublin112. KARMIENIE NAS PRZYMUSOWYMI REKLAMAMI KTÓRYCH NIE MOŻNA WYŁĄCZYĆ PO NP. 5 SEKUNDACH JEST ŻAŁOSNE!!!! Rozumiem cieszcie się popularnością i chcecie na tym zarobić. Ale powinna być opcja że po 5 sęk. mogę pominąć reklamę a nie oglądać ją po raz 10- ty w ciągu godzinki przeglądania serwisu. Jak tak dalej będzie nie tylko ja rezygnuję z przegprzeglądania serwisu. Pozdrawiam, i pomyślcie o tym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też nie jestem z tego powodu zadowolony ale…
Zrezygnujesz z przeglądania serwisu i co dalej?
Zaczniesz odwiedzać konkurencyjne serwisy, na których po dwóch zdaniach pojawia się „kup prenumeratę cyfrową ……” ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zainstaluj sobie adblocka i nie będziesz miał reklam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I niech też będzie to też czerwona kartka dla drogowców , którzy ze względu na oszczędności odśnieżają tylko połowę ulicy . Drogowcy nie są tutaj bez winy i niech nie wykorzystują tego faktu że w Polsce przymyka się oko na ich niedociągnięcia . W Niemczech to taki zarządca drogi pierdziałby za to w pasiaki . Zdjęcia z wypadku same za tym przemawiają .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nawierzchnię ocenia kierowca i podejmuje decyzję czy jechać i z jaką prędkością! Warunki na drodze nie zwalniają kierowcy z myślenia, nikt go do jazdy nie zmusił! Podjął decyzję i to jego wyłączna wina! 1500zł nie powinien wypłacać bo jest ubezpieczenie OC pojazdu!