Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wielu kierowców ignoruje czerwone światło i wjeżdża na tory. Pracownicy PKP postanowili przypomnieć zasady (zdjęcia)

Dorośli otrzymują broszury informacyjne, dzieci zaś książeczki i kolorowanki. Na przejazdach kolejowych trwa akcja na rzecz poprawy bezpieczeństwa. Wszystko po to, aby ograniczyć liczbę groźnych zdarzeń w tych miejscach.

fot. lublin112.pl

W środę na przejeździe kolejowym w ciągu ul. Turystycznej w Lublinie spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zorganizowała akcję, której celem jest poprawa bezpieczeństwa w tego typu miejscach. Chodzi o przypomnienie kierowcom podstawowych zasad, do jakich należy się stosować przejeżdżając przez tory. Termin nie jest przypadkowy, gdyż przed nami majówka, podczas której wiele osób zacznie wyjeżdżać, a tym samym wzrośnie ruch, a tym samym ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zdarzeń. Podobne działania odbywają się na wielu innych przejazdach w całym kraju.

Jak wyjaśnia inspektor Grzegorz Kozłowski z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie, w ubiegłym roku na przejazdach kolejowych zanotowano 203 zdarzenia. Większość, gdyż 160, miała miejsce na przejazdach kategorii B, czyli wyposażonych w rogatki oraz sygnalizację świetlną i akustyczną, które wydawać się powinno, że są najbezpieczniejsze. Niestety wielu kierowców potrafi ignorować zamykające się rogatki, a przede wszystkim czerwone światło.

– To nie rogatka zabrania kierowcom wjazdu na przejazd, lecz czerwone, pulsujące światło. Do momentu, gdy sygnalizator jest włączony, każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek oczekiwać przed przejazdem. Dopiero gdy światło zgaśnie, można kontynuować jazdę czy też przejść na drugą stronę. Niestety, jak pokazują statystyki i kolejowe kamery, ta zasada nie zawsze jest stosowana przez pieszych, rowerzystów i kierowców – tłumaczą funkcjonariusze SOK.

Często kierowcy widząc podnoszące się rogatki ruszają wjeżdżając na przejazd. Tymczasem urządzenia te sterowane są automatycznie, a tym samym zdarza się, iż nadjeżdża drugi pociąg, więc rogatki zaczną się z powrotem zamykać. Wówczas kierowca potrafi utknąć między nimi. To samo dotyczy sytuacji, kiedy to kierowcy wjeżdżają na przejazd nie mając możliwości jego opuszczenia.

– W sytuacji, kiedy pojazd utknie między rogatkami należy pamiętać, aby nie panikować. Urządzenia te są tak skonstruowane, że bez większego problemu można je wyłamać. Następnie należy zjechać z przejazdu – zaznacza Grzegorz Kozłowski.

Kolejarze przypominają jednocześnie o żółtych naklejkach, jakie znajdują się na każdym przejeździe. Można je znaleźć od wewnętrznej strony krzyża świętego Andrzeja albo na napędach rogatek od strony torów. Kiedy dojdzie do niebezpiecznej sytuacji, lub też wypadku, wówczas dzwoniąc na numer alarmowy 112 wystarczy podać numer przejazdu z naklejki, wówczas operator od razu będzie wiedział, gdzie wysłać pomoc, lub też wstrzymać ruch pociągów.

22 komentarze

  1. jgfiyr7
    Odpowiedz

    czerwone swiatlo jest dla peest.

  2. Karzełek
    Odpowiedz

    Jak pociąg dalej nisz 30m można jechać niedogoni🤣

    1. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      nisz to ci w głowie zaległ, wróć do szkoły.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Kiedy wzrost składki OC, by podwyższyć kwotę gwarancji? W przypadku uszkodzenia pociągu, często zdarza się, że szkody wyrządzone spowodowane zderzeniem na przejeździe są dużo wyższe. Może zamiast martwic się groszowymi szkodami spowodowanymi przez rowerzystów bardziej rozsądne byłoby zapewnienie kierującym pojazdami silnikowymi większej ochrony finansowej?

  4. kokos
    Odpowiedz

    skoro pòł dnia trzeba czekać zanim coś przejedzie a czasami i nie to jadą wieni i mają w doopie jakieś przepisy

    1. Franio
      Odpowiedz

      No i właśnie dlatego broszury to głupi pomysł. Takich jak Ty nie przekonają. A 2000 PLN by cię na jakiś czas „pouczyło”.

  5. Jocker
    Odpowiedz

    Nie bawić się w broszury, tylko mandaty walić. Jak ktoś nie wie, co znaczy czerwone światło, to nie jest temat na cackanie się.

  6. kokos
    Odpowiedz

    bo się pòł dnia czeka aż się otworzą bo „powietrze” musiało przejechać

  7. Franio
    Odpowiedz

    Takie akcje to kolejne utwierdzanie kierujących w przekonaniu, że za wjazd na czerwonym nic nie grozi. Za to 2000 PLN każdy by zapamiętał. Na długo.

  8. Qwerty
    Odpowiedz

    odsyłam do wp tam są w tysiącach wykroczenia peadlistów ma gdzies przepisy

    1. Franio
      Odpowiedz

      No właśnie w tym rzecz.
      O setkach wykroczeń samochodzisów, którzy przejadą na czerwonym się nawet nie pisze. Za to o tym, że rowerzysta przejechał na czerwonym napiszą wszędzie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy