Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 14 na drodze ekspresowej nr 12 na wysokości Świdnika.
– Zjeżdżając z wiaduktu nad drogą S12 w kierunku Krępca zauważyłem dwa psy biegające na skrzyżowaniu między autami. Kiedy je minąłem spojrzałem w lusterko i zauważyłem, że nikt nie reaguje, a psy wbiegają na drogę ekspresową. Po chwili namysłu zawróciłem i wjechałem za nimi na ekspresówkę. Psy biegły środkiem szosy, więc włączyłem światła awaryjne i zepchnąłem je jak najbliżej ekranów. Wyprzedziłem je, wysiadłem i próbowałem zatrzymać, ale bezskutecznie. Ominęły mnie i biegły dalej. Wróciłem do auta i zacząłem powoli za nimi jechać ostrzegając inne auta przed niebezpieczeństwem – relacjonuje zdarzenie pan Łukasz.
Po chwili do tej akcji dołączyły kolejne auta i stworzyły mur, aby blokować psy przed wybieganiem na środek trasy.
– Pod koniec dołączył również ambulans. Psy zbiegły na przystanek autobusowy na wysokości Dworu Choiny i uciekły za ekrany. Pobiegłem za nimi, ale niestety je zgubiłem. Postanowiłem zjechać na drogę serwisową i ich poszukać w obawie, że wrócą na trasę S12. Okazało się, że psy biegały po kładce dla pieszych z jednej strony ekspresówki na drugą. Ostatecznie udało mi się je zagonić na plac firmy WULKANO. Po wyjaśnieniu sytuacji panu z obsługi zamknęliśmy bramę i psy zostały na placu. Niestety były bardzo nieufne i nie dały się złapać. Została powiadomiona straż miejska. Czekałem jakieś 30 minut i niestety musiałem odjechać. Kiedy odjeżdżałem psy nadal znajdowały się na placu. Wspomnę jeszcze, że kiedy na drodze ekspresowej próbowałem je złapać podjechał jakiś czarny Mercedes (chyba S klasa) na zagranicznych numerach. Wyskoczył z niego młody mężczyzna i coś krzyczał wyraźnie w nieznanym mi języku. Był bardzo poruszony i wyglądał jakby płakał. Być może to jego psy. Kiedy uciekły za ekrany ruszył szybko i pojechał dalej drogą ekspresową w stronę Lublina. Zanim odjechałem zrobiłem jeszcze objazd drogami serwisowymi po obu stronach trasy S12, aby sprawdzić czy ten mężczyzna gdzieś tam jeździ i szuka psów ale niestety nikogo nie było – pisze nasz Czytelnik.
Psy są dość duże, czarne z jasnobrązowymi akcentami na spodzie pyska i brzucha, wyglądają jak mieszanka Rottweilera i Labradora. Były prawie identyczne, ale ten, który prowadził wyglądał na starszego. Starszy pies miał obrożę w kolorze czerwonym, a młodszy podążający za nim miał obrożę niebieską.
Być może ktoś z Czytelników rozpoznaje czyje to mogą być zwierzęta. My gratulujemy panu Łukaszowi postaw i zaangażowania w całą akcję!
2018-01-17 07:44:38
(fot. wideo nadesłane Łukasz)
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wzorowa postawa pana Łukasza! Zapobiegł potencjalnemu wypadkowi (zadbał o bezpieczeństwo innych kierowców, jak i wystraszonych zwierząt), powiadomił odpowiednie służby. Brawa również dla pozostałych kierowców, którzy włączyli się do akcji. Gdyby użytkownicy naszych dróg uznali takie zachowanie za normę, to byłoby znacznie bezpieczniej. Gratuluję i życzę szerokości 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stefan – posiadasz takie zacne e24, czy to tylko awatar???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Posiadam kilka klasycznych autek – najstarsze z 1962 roku, w tym kilka BMW (ale nie tylko) 🙂 Na awatarze to akurat odbudowane do stanu „fabryka” (zgodnie z technologiami napraw i fabrycznymi naklejkami) E28 w ciekawej wersji – najmocniejsza wersja „przedliftowa” z fabryczną „szperą” itd. Nad E24 dopiero pracuję 😉 W okresie letnim można moje autka spotkać na ulicach Lublina 🙂 Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wspaniała postawa. I tak wiele i niewiele potrzeba by wiedzieć że jest Pan wspaniałym, dobrym i bystrym człowiekiem. Gratuluję postawy Panu jak i innym kierowcom którzy dołączyli się do Pana pomysłu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jak zagryzą jakieś dziecko wracające ze szkoły? Tutaj nagrywający ewidentnie złamał przepisy i powinien ponieść za to odpowiedzialność
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co by dziecko robiło na autostradzie, ekspresówce,? Nie wiedziałam że to dla dzieci chodniki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka szkoda, że ciebie nic nie zagryzło. Co zaś do łamania przepisów niedorozwoju, to jest akurat odwrotnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szkoda ze mnie tam nie było wziął bym je na hol
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zmień nick na wioskowy przygłup. Pozdrawiam, przygłupie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
popieram 😉 choć przygłup to ciut za łagodnie. 🙂