Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie katastrofy budowlanej, jaka miała miejsce 24 maja 2017 roku przy ul. Lubartowskiej w Lublinie. Wtedy to w godzinach popołudniowych rozległ się huk i runęła część kamienicy. Były to kondygnacje od dachu, aż po pierwsze piętro w jednym pionie budynku. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Do godzin wieczornych trwało przeszukiwanie gruzowiska, w akcji brali udział ratownicy nie tylko z całego Lublina, lecz również z Warszawy i Łodzi.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie zginął. W jednym ze zniszczonych mieszkań strażacy natrafili na częściowo przysypanego gruzem mężczyznę. Jednak był on przytomny i nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Od początku podejrzewano, że przyczyną zawalenia się budynku mogły być prace budowlane, jakie wykonywano w jednym z lokali na parterze. Wskazywali na ten top również mieszkańcy.
Prowadzone przez śledczych czynności potwierdziły owe hipotezy. Jak wskazuje prokuratura, jeden ze współwłaścicieli budynku, bez uprzedniego zgłoszenia, zlecił wykonanie prac remontowych, w trakcie których doszło do zniszczenia ściany nośnej. W wyniku tego nieumyślnie sprowadzili zdarzenie zagrażające mieniu w wielkich rozmiarach. Drugim z oskarżonych jest szef firmy budowlanej, która wykonywała prace. Zdaniem prokuratury, mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu.
Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie. Mężczyznom grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś tu wytwarza ślepą scenerię . Podczas remontów tak się budynki nie zapadają. Ponad 30 lat ogarniam tego typu tematy i też trochę wiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe. Zlecający taki remont bierze ludzi bez kwalifikacji, którzy zrobią( jak myśli) to co im każe, i są tańsi niż wykształceni specjaliści. W starych kamienicach trzeba opinii konserwatora zabytków, który zazwyczaj nie pozwala na pewne operacje. A inwestor chce co innego, tworzy według swojego widzimisię, i zapewne nawet kierownika budowy z uprawnieniami nie bierze, bo ten żąda słonego wynagrodzenia. I potem są takie efekty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Działali wspólnie i w porozumieniu ” ….tak tak ,pewnie lubili oglądać walące się kamienice i ten widok doprowadzał ich do ekstazy
..tacy budowlańcy „zboczeńcy „.A wystarczyło napisać najzwyczajniej w świecie że przyczyną katastrofy była niewiedza i kompletny brak wyobraźni …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja bym im dał nagrody, i niech tak dalej robią z całą Lubartowską, tylko na koniec jeszcze posypać solą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież dziś to normalka ….sami domorosli internetowi „specjaliści „w każdej dziedzinie ….”budowlańcy” nie mający pojęcia co to ściana nośna ,”doktorzy „wiedzący wszystko o virusach i szczepionkach ,”eksperci „od wypadków drogowych wydający” ekspertyzy „na podstawie wieku auta .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niemający
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
domorosły psycholog?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w tych Prokuraturach to dziwni ludzie pracują : zarzucają każdemu Komunizm
Chodzi o sformułowania typu :
działali wspólnie i w porozumieniu
albo w zorganizowanej grupie przestępczej
Czy oni nie rozumieją że każdy pracuje na siebie i dla siebie cokolwiek by nie robił .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dotykaj bo się zawali. Zapewne spróchniałe drewniane stropy. No cóż, nastąpiła przebudowa lokalu do wersji otwartej, tylko ten gruz trzeba oddać sąsiadom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
cztery lata „śledztwa”, gdy prawdopodobna hipoteza była postawiona godzinę od zawalenia, a dowodu w postaci ruin budynku nie ma już przeszło 3 lata… szybko!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś wie jaka to firma budowlana prowadziła te prace?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kto w ogóle powiedział, że tam była jakaś firma? jest mowa o pracach remontowych. to równie dobrze mogli być ukraińcy z ogłoszenia robiący na czarno. legalna firma nie weźmie się za ścianę nośną na parterze starej kamienicy…
laik wie, że tak się nie robi.