W najbliższy poniedziałek rolnicy z całego kraju planują duży protest. Ma to być kontynuacja działań, jakie prowadzone były w ostatnim czasie. Blokowano m.in. autostradę A2 i drogi krajowe w kilku województwach. Na początku stycznia przeprowadzono też ponad 20 manifestacji, rolnicy spotykali się przed urzędami, bądź też wyjeżdżali na drogi. Rolnicy z powiatów radzyńskiego, parczewskiego i lubartowskiego zebrali się wtedy na jednej ze stacji paliw w Radzyniu Podlaskim a następnie przejechali ciągnikami drogą krajową nr 19 pomiędzy Borkami a Radzyniem Podlaskim powodując spore utrudnienia w ruchu. pikietowali też przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Parczewie.
Jak wyjaśniał wtedy Michał Kołodziejczak z Wspólnoty Konsumentów i Rolników Agrounia, były to działania ostrzegawcze „przeciwko nieudolnej polityce rządu”. Rolnicze protesty są reakcją na niskie ceny oferowane za płody rolne i żywiec, jak też na brak ochrony krajowego rynku żywności. Burzę wywołała decyzja rządu o sprowadzaniu zza granicy mięsa wieprzowego, które jak twierdzą rolnicy, jest słabej jakości. Rolnicy żądają ochrony krajowego rynku rolniczego, dokładnej kontroli sprowadzanej do kraju żywności, oraz działań na rynku trzody chlewnej. Jak tłumaczyli protestujący, obecnie otrzymują oni po 3,5 zł za kilogram wieprzowiny. Kołodziejczak zapowiadał również, że rolnicy w Polsce są ogromną siłą i w każdej chwili mogą zorganizować ogólnokrajowy protest.
W miniony poniedziałek przeprowadzone zostały rozmowy przedstawicieli rolników z ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim. Tematem było m.in. wprowadzenie dodatkowych wymagań weterynaryjnych mających objąć transporty świń z Litwy. Jak tłumaczono, zwierzęta te hodowane są w obszarze tzw. czerwonej strefy wyznaczonej w związku z występowaniem ASF. Domagano się również dokładnych kontroli lekarzy weterynarii, którym rolnicy zarzucają brak zachowania środków bezpieczeństwa i roznoszenie wirusa na kolejne gospodarstwa.
Spotkanie nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Szef Agrounii wyjaśniał, że po raz kolejny rolnicy nie zostali potraktowani poważnie a minister na zaplanowane rozmowy przyszedł nieprzygotowany. Dlatego też ma zostać przeprowadzona kolejna tura protestów. Akcją tą rolnicy chcą się upomnieć się o szacunek. Jak nas poinformowano, podobnie jak poprzednio, nie zostaną podane informacje o miejscach ani formie protestu. Działania w poszczególnych regionach mają być zaskoczeniem. Obecnie cały czas trwają uzgodnienia co do szczegółów poniedziałkowej akcji. Wstępnie wiadomo, że rozważane są dwa scenariusze. Pierwszy to blokada najważniejszych drogach krajowych, drugi mówi o zablokowaniu węzłów komunikacyjnych w rejonie Warszawy.
48 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na blokady przyjadą traktorami za 300 tys. zł, tak strasznie im się nie opłaca…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za te 300tys. traktor co se kupił to swoja praca zarobił, nie tak jak Ty czy inni. Przyjda po 8-10 godzinach z pracy i o rety jaki on zmęczony, ręką ruszyc nie może. I z piwskiem przed tv leżeć i nic nie robić. A inny poszedł z samego świtu do pracy i do później nocy robił. To teraz jeździ fura za 300tys.nie za 10tys.ani autobusem ani rowerem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łukasz i inni podobni jemu porównuję walnąć sie w swój pusty łeb ciężkim narzędziem może zaczną pracować wasze szare komórki mózgowe żeby nie rolnik do gara byś robaki wkładal .Ty pracujesz 8 h a rolnik od świtu do nocy bez wolnych sobót niedziel świat więc po h …. piszesz takie bzdury i obrazasz rolników dzięki którym do swojej mordki pchasz keski jadła. Chyba że zywisz sie robaczkami i chwastami takimi jak ty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo! Dobrze napisane. Tyle że dużo osób nie rozumie nawet treści. Panie i Panowie mieszczuchy nie doceniają tego co mają w sklepie, a wszystko jest z ciężkiej pracy rolnika. W mieście pójdzie na wyprzedaż czy po przecenia, na wsi tego nie ma. Tyle jedzenia ile sam sobie rolnik wychoduje i jeszcze sprzedaje żeby miastowe mieli co żreć. Walczą o swoje bo mają takie prawo. Tak jak inni walczyć o to co im się należy. A rolnikom należy się przedewszystkim szacunek za to co dla nas robią. Żeby on i jego dzieci mieli co włożyć do gara i inni także. Tylko bezmyslni się buntuja bo trudu nie znają. A kielbacha na drzewach rośnie tak jak banany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam do czynienia z rolnictwem dosyć częsty kontakt i ogród również zasiany w sezon minus trzody nie mam żeby samemu się utrzymać. Ale faktem jest że od lat Polskę zalewa żywność z zachodu czy to świnie czy nabiał tylko irytuje mnie to jak ktoś za nic za to samo co ja robię dostaje kasę bo jest rolnikiem a ja co dostałem ??? Więc nie narzekajcie tylko do roboty a nie na drogi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drodzy panowie rolnicy ,szanuję was i waszą prace ,ale szanujcie też takich jak wy zwykłych obywateli ,którzy nie są winni tego przeciw czemu protestujecie..protestujcie tam gdzie są winni ,czyli w Warszawie pzred ministerstwem rolnictwa ,albo pzred sejmem …co wam zawinili zwykli ludzie ? ze chcecie im utrudnić życie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcieliście do Unii to macie efekty. Jak mówiło się o zagrożeniach płynących z naszej akcesji to wyzywało się od moherów albo niedouków, a teraz płacz. Dzisiaj rząd w Polsce jaki by nie był to niewiele może zdziałać w eurokołchozie. A z tymi blokadami to niech rolnicy idą poblokować instytucje rządowe albo unijne a nie utrudniają życie Bogu ducha winnym ludziom. Ja na ten przykład mam wyjazd w teren z pracy i cholera wie co się będzie działo. Ja rolnikom krzywdy nie zrobiłem i żadnego wpływu na ich sytuację nie mam prócz możliwości głosowania w wyborach z głową. Taka forma protestu to zupełnie jakbym w proteście przeciw alkoholizmowi wyrywał małym dzieciom butelkę z mlekiem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łukasz ,a gdzie ty pracujesz ze 12 musisz tyrać po 12 h dziennie ? w „ochronie „? rzuć to chlopaku ,bo to niewolnictwo nie praca .A co do protestów to tez nie podoba mi sie ze jak zwykle najbardziej odczują je niczemu nie winni zwykli ludzie …takie protesty to w warszawie przed ministerstwem rolnictwa ,albo przed sejmem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dodatkowo w soboty i niedziele jak żółte kamizelki we Francji. Na tygodniu pracują a weekendy na protesty zamieniają. W naszym kraju, dzięki totalnej opozycji, wszystko na odwrót.
Jak Siniak Kamasz podnosił wiek emerytalny rolnikom jakoś nie protestowali, bo PSL to ich melodia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MM dobrze ale ludzie pola Ci nie blokują !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy wam się wydaje że my rolnicy mamy wszystko za darmo. Nasza praca nie jest w godzinach od 8 do 16 tylko często i po15 godzin dziennie. Rolnicy chodujacy trzodę albo bydło nie mają urlopów, wolnych niedziel i świąt. A te grosze co mam zostają po odliczeniu kosztów to tak naprawdę starczajana byle jakie przeżycie i wegetację. Nie łapiemy się na wszystkie możliwe zasiłki z opieki bo dochód przeliczeniowy z ha został wygórowane. Więc tylko możemy zakasać rękawy i dawać sobie sami radę bo Państwo o nas nie pamięta a miasto jakby mogło to by nas zlinczowało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak byś tyrał 15 godzin dziennie to na blokady nie miałbyś czasu hipokryto. Sprzedaj połowę co dziad od PKWN dostał a będziesz 7 godzin tyrał. No ale dzieciom tsza mieszkanie w mieście kupić, samochód, wałówkę i słoiki na cały tydzień przygotować. Na nocne kluby, alkohol i maryśkę jakąś kasę wygospodarować. Ach jakie ciężkie jest życie rolnika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Traktorami na sejm a nie obywateli ludzi pracy!!!!!! My też pracujemy mamy rodziny i dzieci!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Blokujce krawatom do sejmu !!!! Rząd zablokujcie a nie nas ludzi pracy