W poniedziałek w Warszawie odbył się ogólnopolski protest taksówkarzy pod hasłem „Stop Nielegalnym Przewozom”. Wzięli w nim udział przewoźnicy z całego kraju, w tym z Lublina. Łącznie do stolicy zjechało ok. 900 taksówek i około 1,5 tys. osób. Uczestnicy manifestacji po kilku godzinach spotkali się w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii z przedstawicielami rządu. Tam przedstawili swoje postulaty, domagając się jednocześnie respektowania i bezwzględnego egzekwowania obecnie obowiązującego prawa w zakresie zarobkowego przewozu osób.
Chodzi o kierowców świadczących swoje usługi w oparciu o takie aplikacje jak Uber czy Taxify, obecnie Bolt. Jak wyjaśniają, bierność służb spowodowała przez ostatnie 6 lat bardzo duży wzrost nielegalnych przewozów działających w szarej strefie. Podawano przykład Lublina, gdzie dzięki skutecznym działaniom policji i Inspekcji Transportu Drogowego udało się częściowo ograniczyć działalność Taxify. Zatrzymani w ubiegłym roku kierowcy otrzymali już decyzje administracyjne nakładające na nich kary w wysokości po kilkanaście tysięcy złotych.
– Masowa skala zjawiska możliwa jest dzięki łamaniu polskiego prawa w wielu obszarach takich jak unikanie ponoszenia obowiązkowych danin na rzecz państwa polskiego oraz stosowanie cen dumpingowych. Jak dodają, od taksówkarzy urzędy wymagają spełnienia szeregu restrykcyjnych wymagań i ponoszenia znacznych kosztów prowadzenia działalności. Z kolei firmy Uber czy Bolt działają ulgowo, a przede wszystkim z ominięciem przepisów polskiego prawa – wyjaśniali przedstawiciele NSZZ Solidarność Region Mazowsze Taksówkarzy Zawodowych.
W środę odbyło się spotkanie przedstawicieli związków zawodowych taksówkarzy z członkami rządu. Rozmowy zakończyły się ugodą. Strona rządowa zapowiedziała, że nowe przepisy określające funkcjonowanie transportu drogowego pomogą w walce z nielegalnymi przewozami. Zanim jednak zostaną one ustalone, służby mają prowadzić intensywne kontrole drogowe wymierzone w nielegalnych przewoźników. Druga strona obiecała zaś zawieszenie protestu na trzy tygodnie. W tym czasie będą obserwować realne działania i realizację obietnic złożonych przez stronę rządową. Taksówkarze zapewniają bowiem, że nie chcą ograniczania konkurencji, lecz przepisów, które zapewnią jednakowe warunki wykonywania zawodu.
Jak nas poinformowano, w całym kraju od godziny 7 do 15 przeprowadzone zostały 73 kontrole nielegalnych przewoźników. Inspektorzy typowali do kontroli pojazdy, w przypadku których istniało podejrzenia świadczenia usług przewozu osób niezgodnie z prawem. Podejrzenia inspektorów potwierdziły się. Większość skontrolowanych przewoźników wykonywała taki transport bez licencji lub pojazdami niespełniającymi określonych wymogów.
– Zintensyfikowaliśmy kontrole, inspektorzy będą je realizować zarówno w ramach działań własnych, jak i we współpracy ze stroną społeczną oraz innymi instytucjami. Inspekcji zależy na zapewnieniu uczciwej konkurencji i ograniczeniu szarej strefy – tłumaczy Główny Inspektor Transportu Drogowego, Alvin Gajadhur.
Wstępne wyniki wskazują, że każda z kontroli wykazała nieprawidłowości. Z przekazanych nam informacji wynika, że nałożone zostały 73 kary każda w wysokości 12 000 zł, z czego 7 zostało zapłaconych na miejscu. Trzy samochody zostały odholowane na parking na poczet kary. Kontrole prowadzone były również w Lublinie. Jak zapowiadają inspektorzy, będą się one odbywały aż do skutku.


(fot. nadesłane)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego Cierpy nie założą aplikacji tak jak Uber czy Taxify? Te przewozy przecież są legalne (wlasna DG, składki ZUS i podatki). Trzeba tylko znieść durną licencje. Wolny rynek ma być. Jak nie pasuje to zmieńcie pracę, a nie protestujecie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie każda korporacja w Lublinie używa aplikacji, jedne mniej inne bardziej zaawansowanej. Najbardziej rozwiniętą( chyba lepszą niż złodzieje z ubera czy bolta) używa iTaxi. Tylko że trzeba troszkę poszukać w necie żeby je odszukać i zainstalować. Jest tylko jedna mała różnica między złodziejami a korporacjami: w korporacjach jeżdżą tylko legalni taksówkarze. Na kilkadziesiąt kontroli w Lublinie nie został jeszcze zatrzymany kierowca który spełniałby wszystkie wymagania państwa polskiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i łatwo mowic zmień prace , wyobraź sobie ze jeszcze 20 lat temu , zawod taxi byl szanowany , ludzie czekali po godzinie na taxi i nikt nie narzekał , i wyobraz sobie ze robisz cale zycie to dobijasz do 50/60 lat i na co ma sie przebranżowić taki ktoś ? jedynie do roboty jako ciec i to tez nie chętnie bo kto zatrudni osobę w takim wieku …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to teraz dodaj sobie koszty utrzymania działalności zus i podatki + 15 % dla Bolca czy Dupera , to wtedy za stawki ubera nie oplaca sie jezdzic bo najpierw musisz opłacić wszystkie składki , dlatego tak się ludziom to podoba , bo jak widzimy po artykule jezdza pajace bez jakichkolwiek praw , dlatego koszty maja dużo niższe , i tak w lublinie ceny za taxi nie sa wygurowane , z jednego konca na drugi miasta można pojechać za 20 zl , ale i tak dla nie których drogo bo woleli by sie wozić najlepiej za darmo ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O 5:40 jest taryfa nocna więc droższaa ty nie spojrzałeś ile kosztuje kilometr(taki mały żółty kwadracie bocznej szybie więc równie dobrze mogłeś zapłacić 500 zł za ten kurs i było by to legalne. Pretensje miej sam do siebie że nie patrzysz gdzie i za ile wsiadasz. Salaciarze walczą o swoje i mają rację. Wolę zapłacić 5zl więcej i mieć pewność że jestem ubezpieczeń w razie wypadku a nie jechać z jakimś studenciakiem albo obcokrajowcem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odrazu widać że jesteś z taxify !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z pod koziołka na lotnicza w lany poniedziałek około godziny 1 w nocy audi 80 czarna tablice lub 50 zł i oni są uczciwi sałata oszust
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech sałaciarzy zaczną sprawdzać. Moją koleżankę skasował jeden taki na 60 zeta z pod PKS na Tysiąclecia na Metalurgiczną o 5.40 rano w sobotę, gdzie nie ma już drugiej strefy. Tyle to na lotnisko nawet nie biorą. Nie pomyślała bo, by wzięła paragon. Złodzieje jedne i tyle. Miasta nie znają, bo ich nawigacja prowadzi. 3 lata temu, wsiadając do taxi (na świdnickich numerach, zamawiałem radio taxi), mówię na Pileckiego, on mi na to gdzie to jest? Od razu powinien mieć zabraną licencję. Jakiś egzamin z topografii miasta ma być
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak tylko woli wyjaśnienia. Faktycznie 2 strefa (czyli poza miejska) zaczyna się mniej więcej od obwodnicy. Jednak o 5:40 jest jeszcze 2 taryfa (nocna) i trwa do 6. Co oczywiście nie tłumaczy aż takiej ceny. Obawiam się, że Twoja koleżanka wsiadła do „słupa”, a ci potrafią mieć ceny 2, 3 razy większe niż korporacyjne. No niestety jej nieuwaga, że nie spojrzała na cennik. W korporacyjnej podejrzewam że było by to maksymalnie 15-18 zł (zależy jakie korpo) biorąc pod uwagę nocną taryfę .