Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Szedł na dyskotekę, wpadł w bagno. Nocna akcja poszukiwawcza 54-latka

Włodawscy policjanci poszukiwali minionej nocy 54-latka, który wpadł w bagno. Mężczyzna ugrzązł na podmokłym terenie w trakcie spaceru do pobliskiej dyskoteki. Konieczna była pomoc strażaków.

Minionej nocy po godzinie 1 dyżurny włodawskiej komendy odebrał telefon od 54-letniego mężczyzny. Poinformował on, że znajduje się na podmokłym, bagnistym terenie i nie może dalej iść, a jego telefon zaraz się rozładuje. Dodał, że przebywa w rejonie ujścia lokalnej rzeki do Jeziora Glinki.

Na miejsce natychmiast zostały skierowane patrole policji oraz strażacy. Policjanci w pewnym momencie zauważyli znaki świetlne, które wysyłane były latarką. To doprowadziło ich do zaginionego. Z uwagi na uksztaltowanie terenu i podmokły teren w działaniach pomagali strażacy z Włodawy, którzy wyciągnęli przemoczonego mężczyznę z bagna.

Mężczyzna przekazał, że jest wędkarzem i przyjechał na pole biwakowe przy Jeziorze Glinki. Kiedy obudził się w nocy usłyszał odgłosy z dyskoteki. Myśląc, że lokal znajduje się w niewielkiej odległości, poszedł w jego kierunku nie mówiąc nikomu gdzie się udaje. Na szczęście mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej.

(fot. pixabay.com)

20 komentarzy

  1. qwerty
    Odpowiedz

    Temu co to napiesał „stary hu////” to powiem że znam młodszych skapcaniałych z wielkimi bebzolami ,a znam też takich 50 latków ,którzy wygladają lepiej i są w lepszej kondycji niż nie jesden 30 paro latek

  2. U Srula
    Odpowiedz

    Szedł na dyskotekę, wpadł w bagno – czyli zbłądził na manowce.
    I „cha” mu w „de”, nie ma co z tego robić katastrofy społecznej.

  3. Kj
    Odpowiedz

    Stary dureń się wybrał na harce do baby wnuków a nie

  4. ... ps
    Odpowiedz

    … gdyby szedł do dyskoteki … to by doszedł

    1. aa
      Odpowiedz

      W tym wieku mógł już nie 😉

  5. Wed
    Odpowiedz

    54 lat to chyba poszedł się wysikac

  6. Karol
    Odpowiedz

    Mieszkałem 10 lat we Włoszech tam się bawią wszyscy beż różnic wiekowych i lepiej się bawią niż u nas. U nas zacofanie i dzicz . Niby ludzie jeżdżą po świecie ale mentalność dzikusa w genach wschodnich nie zaniknie.

    1. LB
      Odpowiedz

      Niech jeżdżą i tu nie wracają.

  7. xxx
    Odpowiedz

    Ta, bo 50lat to aby przykryć się wiekiem od trumny i czekać na koniec. Aby zagorzałych „śfientych” nie urazić, to artykuł powinien mieć tytuł – „Szedł do kościoła, wpadł w bagno. Nocna akcja poszukiwawcza 54-latka”

    1. Gość
      Odpowiedz

      Dwóch smakoszy rozmawia:: ty masz 100, ja mam 100 to chodźmy do „kościoła”. Pijacki kawal z lat 70 tych.

  8. smółka gomułka
    Odpowiedz

    Coś pięknego – pamiętam jak wraz z kolegami wracaliśmy z wiejskiej potańcówki na piechotę 60 km, po drodze każdy zdążył wytrzeźwieć albo znów być pijany, po drodze wpi**** + wpier**** i ostatni etap to była właśnie droga przez bagno – wielu z nas dało radę ponieważ pamiętamy jak dziadek mieszkał w ziemiance. Na szczęście nie było zimy więc można było spokojnie rozkopać wejście. Na dyskotece było słychać biały szum i białe rosy ale dziewczyny zostały na solidnym gruncie a ja wraz z kolegami siedzimy na ławce pod chałupą. Pozdrawiamy

  9. zadziwwiony
    Odpowiedz

    a mówią że susza !!! Pewnie jego suszyło

  10. Sim
    Odpowiedz

    O ooo i tu widać Polską zacofaną mentalność 54 lata to do trumny. Co za ludzie co za kraj. Aż wstyd narzucać tak zacofane i subiektywne poglądy,.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia