Wczoraj nasz Czytelnik pokonując ściekę rowerową w rejonie Zalewu Zemborzyckiego wpadł w rów, który powstał pomiędzy drogą dla rowerów a ścieżką dla pieszych.
– Jechałem rowerem ścieżką rowerową od strony mostu na Bystrzycy w stronę zapory, po północnym brzegu Zalewu Zemborzyckiego. Koło mojego roweru wpadło w rów, pomiędzy kostką chodnika dla pieszych i kostką ścieżki rowerowej. Rów powstał w wyniku rozjechania się kostki, czego skutkiem była moja wywrotka i upadek z roweru do przydrożnego rowu. Leżąc w rowie znalazłem wiele innych porozbijanych części rowerowych typu połamane pedały, rozbite lampki, dzwonek rowerowy, co świadczy o tym, że nie byłem jedyną ofiarą złego stanu ścieżki rowerowej – relacjonuje Czytelnik.
Niestety upadek zakończył się dla Czytelnika rozcięciem łuku brwiowego i niewielkimi uszkodzeniami roweru. W przypadku kolejnej osoby, która wpadnie w taką pułapkę, zdarzenie może zakończyć się poważniejszymi obrażeniami. Informację o zagrożeniu przesłaliśmy do odpowiednich służb z apelem o szybką interwencję.
(fot. nadesłane)
75 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechałby po czerwonej kostce czyli DDM to nigdzie by nie wpadł. Mandat za jazdę po chodniku rozwiązuje problem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli tam, gdzie nie można parkować, powinno się montować niewidoczne kolce przebijające opony. Byłaby natychmiastowa kara. Jestem za.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak się jedzie ścieżką dla rowerów, to się jedzie ścieżką dla rowerów, a nie krawędzią oddzielającą od chodnika.
tak, jakbym autem wjechał w krawężnik i tłumaczył, że droga nierówna…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli nie miałbyś nic przeciwko temu, że pomiędzy pasem ruchu, a poboczem występowały takie ubytki, że koło samochodowe było by w stanie w nie wjechać?
Wyobrażasz, sobie taką dziurę (że koło wpada) na zwykłej jezdni?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak już porównujesz w ten sposób, to należałoby wskazać na pas ruchu i chodnik. a pomiędzy nimi występuje krawężnik – więc porównanie całkowicie bez sensu. jak każdy twój komentarz…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten brzeg jest bardziej zachodni, niż północny. Też parę razy wpadłem w tę szczelinę (najgorsza sytuacja jest na prostej między dwoma 180-stopniowymi łukami) jadąc na szosówce z oponami 23 mm, ale jakoś udało mi się z tego wybrnąć. Na grubych oponach jest tam w porządku. Kostka jest tam generalnie źle położona, bo nie powinno być tak długich linii prostych pomiędzy kostkami, szczególnie równoległych do toru jazdy. Tam często kładli kostkę maszynowo i leży ona tak, jak ją zdjęli z palety. Inna sprawa, że najgorsza szczelina jest między ciągiem pieszym i rowerowym, więc teoretycznie rowerów tam być nie powinno. Ale jak z naprzeciwka jadą delikwenci obok siebie, to człowiek jest zmuszony uciekać na prawo.Na tym brzegu warto też uważać na koty. Jest tam sporo budek dla kotów wolno żyjących i potrafią wybiegać pod koła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za inteligentny inaczej jeździ wokół zalewu, po kostce, na szosie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To teraz ty ustalasz reguły, kto gdzie ma jeździć rowerem? Pewnie wyciągasz swój kilkuletni pomiot na drogi rowerowe i nawet nie wiesz, że jest to niezgodne z przepisami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma ustalonych reguł. Po prostu jazda szosówką w tej okolicy i frustracja rysująca się na czołach „przecinaków”, że ktoś może jechać wolniej napawając się okolicą, jest z lekka mówiąc irracjonalna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wbrew ludowym wierzeniom, reguły są ustalone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie. To tak, jakby dorosłych rugbystów wpuścić razem na boisko z 5-latkami. Rekreacyjna ścieżka dla niedzielnych rowerzystów to nie miejsce do „szosowania”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciał zjechać ze ścieżki na chodnik, a tu niespodzianka… Do tego ten rozcięty łuk brwiowy świadczy o tym, że bohater artykułu nie zainwestował w najtańszy nawet kask rowerowy za kilkadziesiąt złotych…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może plandemia mu zabrała możliwośc nabycia takowego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jaki rowerzysta taka pułapka … chciał to wjechał 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cała ta droga dla rowerów wokół Zalewu to o kant zadu potłuc, zwłaszcza tamta strona z fazowanej kostki.
Porażka.
Jest tyle ładnych miejsc, w które można pojechać rowerem i nie wbić przy okazji w tłum suwerena, to masochiści nadal jeżdżą nad Zalew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla niedzielnych rowerzystów to jest popularne miejsce, bo „niedzielni” więcej nie potrzebują. Ale jeżeli ktoś więcej jeździ, i szybciej, to omija takie miejsca z daleka. Przyznam się, że 10 lat temu, gdy była to jedna z pierwszych nowych DdR w mieście często tamtędy jeździłem. Teraz bywam tam bardzo rzadko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam to się fajnie jeździło jak nie było ścieżki. Teraz jest zbyt niebezpiecznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzyści, korzystajcie z drogi dla rowerów, tam jest równo i bezpiecznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
CPR nie jest ściśle mówiąc drogą rowerową, ale rowerem jak najbardziej można po tym jeździć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich pułapek być oczywiście nie powinno. Tak samo jak rowerzystów na chodnikach. Rowerzysta jadący po granicy DdR-chodnik, dokładnie połową roweru wjeżdża na część przeznaczoną dla pieszych, co stanowi wykroczenie, bo chodnik nie służy do jazdy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ścieżka rowerowa przy wzdłuż kompozytorów polskich, idąc od skrzyżowania z elsnera w stronę kościoła z koroną, pomiędzy przystankiem a przejściem dla pieszych jest solidna dziura w ścieżce. Ktoś się zlitował i bił kijek z kawałkiem materiału bo salto by było solidne po najechaniu. Kiedyś jak się w dół jechało ścieżką, tam przy hampton by hilton kiedyś coś kopali i ścieżkę musieli rozbebeszyć na długości metra, zrobili co trzeba, zasypali żwirem i bez żadnego znaku zostawili aż do wypełnienia asfaltem. Na samym dole górki, jakie ja wtedy hamowanie przeżyłem jadąc na pełnej kooo…wie, jak kląłem tych fachowców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu- dodasz coś od siebie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla mnie całkowicie niezrozumiałe jest zachowanie rowerzysty. Poruszał się on CPR, podczas gdy 100metrów na zachód miał normalną jezdnią, którą w myśl tego co pisze się na forach, rowerzyści najchętniej się poruszają.
Pod każdym artykułem z rowerzystą, zawsze wypowiada się świadek tego, że: „rano jechał samochodem i widział, gdy rowerzysta jechał jezdnią, pomimo tego, że, gdy obok miał nową, wygodną drogę dla rowerów”.
I pomimo tego, że jezdnia miała 3 pasy w jednym kierunku, to obecność rowerzysty na 1/3 skrajnego prawego pasa, utrudniała kierującemu samochodem, wyprzedzenie tego rowerzysty, do tego stopnia, że nie zauważył dziesiątek czy setek pozostałych wykroczeń, których podczas poruszani się był świadkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektórych przeszkód na drodze trudno jest spodziewać. Np. drzewa rosnące zbyt blisko jezdni, czy przepusty znajdujące się w pobliżu jezdni, bardzo często oznacza się jaskrawymi (żółto-czarnymi) znakami ostrzegawczymi.
Tutaj, podobna przeszkoda występowała nawet w szerokości jezdni, która powinno być oznaczona jako przeszkoda na drodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niekiedy nawet rogi budynków się oznacza, tak jak słupy w garażu podziemnym. Dlatego w tym przypadku potrafię zrozumieć rowerzystę, który nie zauważył szczeliny na kilka cm, tym bardziej wypełnionej ziemią czy trawą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co kierujący pojazdem (tj. rowerzysta) robił na części drogi, przeznaczonej dla ruchu pieszego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie może być takich pułapek, że przy krawędzi/na styku:
DdR-chodnik
jezdnia-pobocze
chodnik-trawnik
najechanie/wejście w dziurę skutkuje wypadkiem.