Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Niebezpieczna pułapka na ścieżce rowerowej nad Zalewem Zemborzyckim

Nasz Czytelnik poinformował nas o niebezpiecznej pułapce czyhającej na rowerzystów na ścieżce rowerowej biegnącej wzdłuż Zalewu Zemborzyckiego. O sprawie poinformowaliśmy odpowiednie służby z prośbą o interwencję.

Wczoraj nasz Czytelnik pokonując ściekę rowerową w rejonie Zalewu Zemborzyckiego wpadł w rów, który powstał pomiędzy drogą dla rowerów a ścieżką dla pieszych.

– Jechałem rowerem ścieżką rowerową od strony mostu na Bystrzycy w stronę zapory, po północnym brzegu Zalewu Zemborzyckiego. Koło mojego roweru wpadło w rów, pomiędzy kostką chodnika dla pieszych i kostką ścieżki rowerowej. Rów powstał w wyniku rozjechania się kostki, czego skutkiem była moja wywrotka i upadek z roweru do przydrożnego rowu. Leżąc w rowie znalazłem wiele innych porozbijanych części rowerowych typu połamane pedały, rozbite lampki, dzwonek rowerowy, co świadczy o tym, że nie byłem jedyną ofiarą złego stanu ścieżki rowerowej – relacjonuje Czytelnik.

Niestety upadek zakończył się dla Czytelnika rozcięciem łuku brwiowego i niewielkimi uszkodzeniami roweru. W przypadku kolejnej osoby, która wpadnie w taką pułapkę, zdarzenie może zakończyć się poważniejszymi obrażeniami. Informację o zagrożeniu przesłaliśmy do odpowiednich służb z apelem o szybką interwencję.

(fot. nadesłane)

75 komentarzy

  1. Belzebub
    Odpowiedz

    Jechałby po czerwonej kostce czyli DDM to nigdzie by nie wpadł. Mandat za jazdę po chodniku rozwiązuje problem…

    1. Franio
      Odpowiedz

      Czyli tam, gdzie nie można parkować, powinno się montować niewidoczne kolce przebijające opony. Byłaby natychmiastowa kara. Jestem za.

  2. x
    Odpowiedz

    jak się jedzie ścieżką dla rowerów, to się jedzie ścieżką dla rowerów, a nie krawędzią oddzielającą od chodnika.
    tak, jakbym autem wjechał w krawężnik i tłumaczył, że droga nierówna…

    1. Franio
      Odpowiedz

      Czyli nie miałbyś nic przeciwko temu, że pomiędzy pasem ruchu, a poboczem występowały takie ubytki, że koło samochodowe było by w stanie w nie wjechać?
      Wyobrażasz, sobie taką dziurę (że koło wpada) na zwykłej jezdni?

      1. x
        Odpowiedz

        jak już porównujesz w ten sposób, to należałoby wskazać na pas ruchu i chodnik. a pomiędzy nimi występuje krawężnik – więc porównanie całkowicie bez sensu. jak każdy twój komentarz…

  3. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Ten brzeg jest bardziej zachodni, niż północny. Też parę razy wpadłem w tę szczelinę (najgorsza sytuacja jest na prostej między dwoma 180-stopniowymi łukami) jadąc na szosówce z oponami 23 mm, ale jakoś udało mi się z tego wybrnąć. Na grubych oponach jest tam w porządku. Kostka jest tam generalnie źle położona, bo nie powinno być tak długich linii prostych pomiędzy kostkami, szczególnie równoległych do toru jazdy. Tam często kładli kostkę maszynowo i leży ona tak, jak ją zdjęli z palety. Inna sprawa, że najgorsza szczelina jest między ciągiem pieszym i rowerowym, więc teoretycznie rowerów tam być nie powinno. Ale jak z naprzeciwka jadą delikwenci obok siebie, to człowiek jest zmuszony uciekać na prawo.Na tym brzegu warto też uważać na koty. Jest tam sporo budek dla kotów wolno żyjących i potrafią wybiegać pod koła.

    1. hm
      Odpowiedz

      Co za inteligentny inaczej jeździ wokół zalewu, po kostce, na szosie?

      1. Jurny Stefan
        Odpowiedz

        To teraz ty ustalasz reguły, kto gdzie ma jeździć rowerem? Pewnie wyciągasz swój kilkuletni pomiot na drogi rowerowe i nawet nie wiesz, że jest to niezgodne z przepisami.

        1. szosa asfalt
          Odpowiedz

          Nie ma ustalonych reguł. Po prostu jazda szosówką w tej okolicy i frustracja rysująca się na czołach „przecinaków”, że ktoś może jechać wolniej napawając się okolicą, jest z lekka mówiąc irracjonalna.

          1. Jurny Stefan

            Wbrew ludowym wierzeniom, reguły są ustalone.

      2. Franio
        Odpowiedz

        No właśnie. To tak, jakby dorosłych rugbystów wpuścić razem na boisko z 5-latkami. Rekreacyjna ścieżka dla niedzielnych rowerzystów to nie miejsce do „szosowania”.

  4. Franz Maurer
    Odpowiedz

    Chciał zjechać ze ścieżki na chodnik, a tu niespodzianka… Do tego ten rozcięty łuk brwiowy świadczy o tym, że bohater artykułu nie zainwestował w najtańszy nawet kask rowerowy za kilkadziesiąt złotych…

    1. tako jako
      Odpowiedz

      Może plandemia mu zabrała możliwośc nabycia takowego

  5. coffeman
    Odpowiedz

    jaki rowerzysta taka pułapka … chciał to wjechał 😛

  6. Kuba
    Odpowiedz

    Cała ta droga dla rowerów wokół Zalewu to o kant zadu potłuc, zwłaszcza tamta strona z fazowanej kostki.
    Porażka.
    Jest tyle ładnych miejsc, w które można pojechać rowerem i nie wbić przy okazji w tłum suwerena, to masochiści nadal jeżdżą nad Zalew.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Dla niedzielnych rowerzystów to jest popularne miejsce, bo „niedzielni” więcej nie potrzebują. Ale jeżeli ktoś więcej jeździ, i szybciej, to omija takie miejsca z daleka. Przyznam się, że 10 lat temu, gdy była to jedna z pierwszych nowych DdR w mieście często tamtędy jeździłem. Teraz bywam tam bardzo rzadko.

      1. .
        Odpowiedz

        Tam to się fajnie jeździło jak nie było ścieżki. Teraz jest zbyt niebezpiecznie.

  7. zxc
    Odpowiedz

    Rowerzyści, korzystajcie z drogi dla rowerów, tam jest równo i bezpiecznie.

    1. Franio
      Odpowiedz

      CPR nie jest ściśle mówiąc drogą rowerową, ale rowerem jak najbardziej można po tym jeździć.

  8. Franio
    Odpowiedz

    Takich pułapek być oczywiście nie powinno. Tak samo jak rowerzystów na chodnikach. Rowerzysta jadący po granicy DdR-chodnik, dokładnie połową roweru wjeżdża na część przeznaczoną dla pieszych, co stanowi wykroczenie, bo chodnik nie służy do jazdy.

  9. kaczafi
    Odpowiedz

    Ścieżka rowerowa przy wzdłuż kompozytorów polskich, idąc od skrzyżowania z elsnera w stronę kościoła z koroną, pomiędzy przystankiem a przejściem dla pieszych jest solidna dziura w ścieżce. Ktoś się zlitował i bił kijek z kawałkiem materiału bo salto by było solidne po najechaniu. Kiedyś jak się w dół jechało ścieżką, tam przy hampton by hilton kiedyś coś kopali i ścieżkę musieli rozbebeszyć na długości metra, zrobili co trzeba, zasypali żwirem i bez żadnego znaku zostawili aż do wypełnienia asfaltem. Na samym dole górki, jakie ja wtedy hamowanie przeżyłem jadąc na pełnej kooo…wie, jak kląłem tych fachowców.

  10. Bławat
    Odpowiedz

    Franiu- dodasz coś od siebie?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Dla mnie całkowicie niezrozumiałe jest zachowanie rowerzysty. Poruszał się on CPR, podczas gdy 100metrów na zachód miał normalną jezdnią, którą w myśl tego co pisze się na forach, rowerzyści najchętniej się poruszają.
      Pod każdym artykułem z rowerzystą, zawsze wypowiada się świadek tego, że: „rano jechał samochodem i widział, gdy rowerzysta jechał jezdnią, pomimo tego, że, gdy obok miał nową, wygodną drogę dla rowerów”.
      I pomimo tego, że jezdnia miała 3 pasy w jednym kierunku, to obecność rowerzysty na 1/3 skrajnego prawego pasa, utrudniała kierującemu samochodem, wyprzedzenie tego rowerzysty, do tego stopnia, że nie zauważył dziesiątek czy setek pozostałych wykroczeń, których podczas poruszani się był świadkiem.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Niektórych przeszkód na drodze trudno jest spodziewać. Np. drzewa rosnące zbyt blisko jezdni, czy przepusty znajdujące się w pobliżu jezdni, bardzo często oznacza się jaskrawymi (żółto-czarnymi) znakami ostrzegawczymi.
      Tutaj, podobna przeszkoda występowała nawet w szerokości jezdni, która powinno być oznaczona jako przeszkoda na drodze.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Niekiedy nawet rogi budynków się oznacza, tak jak słupy w garażu podziemnym. Dlatego w tym przypadku potrafię zrozumieć rowerzystę, który nie zauważył szczeliny na kilka cm, tym bardziej wypełnionej ziemią czy trawą.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Co kierujący pojazdem (tj. rowerzysta) robił na części drogi, przeznaczonej dla ruchu pieszego?

    4. Franio
      Odpowiedz

      Nie może być takich pułapek, że przy krawędzi/na styku:
      DdR-chodnik
      jezdnia-pobocze
      chodnik-trawnik
      najechanie/wejście w dziurę skutkuje wypadkiem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy