Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strażacy jechali do zalanej szkoły. Wóz zsunął się z jezdni do rowu (zdjęcia)

Trwają działania związane z wyciąganiem z rowu wozu strażackiego, który zsunął się z jezdni i o mało nie spadł ze skarpy. Droga jest całkowicie zablokowana.

fot. KM PSP Lublin

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu w Wojciechowie w powiecie lubelskim. Straż pożarna została zaalarmowana o wodzie, która na skutek obfitych opadów, zaczęła wdzierać się do miejscowej szkoły podstawowej. Na miejsce skierowani zostali druhowie z jednostki OSP Miłocin-Czajki.

Jak nam przekazano, kiedy strażacy dojeżdżali w rejon szkoły, w pewnym momencie ich wóz zsunął się z jezdni na pobocze. Następnie przechylił się i o mało nie spadł ze skarpy.

Wiadomo już, że strażakom nic się nie stało. Obecnie prowadzone są działania mające na celu wyciągnięcie pojazdu z powrotem na jezdnię. W akcji bierze udział specjalistyczna grupa ratownictwa drogowego z KM PSP w Lublinie.

Droga wojewódzka nr 827 Bełżyce – Nałęczów jest całkowicie zablokowana.


(fot. nadesłane – Mariusz, Jacek, Marcin, Tadeusz, KM PSP Lublin)

24 komentarze

  1. Michał
    Odpowiedz

    Sam się nie zsunął, kierowca miał prawo jazdy? zdobył je za łapówkę w wordzie? był trzeźwy? czy po prostu zwykła pizxa?

  2. Anty
    Odpowiedz

    Gdyby to przydarzylo sie zwykłemu Kowalskiemu to by artykuł brzmial „niedostosowanie predkosci do warunków panujących na drodze, kierujący zostal ukarany mandatem”.

  3. Nie szybko
    Odpowiedz

    No właśnie czy kierowca trzeźwy bo jak BMW to od razu info a tu?

  4. Micha
    Odpowiedz

    zsunął się … taaaa -wersja oficjalna będąca du**chronem dla szofera.

  5. Nie szybko
    Odpowiedz

    Maszyna gwizda tylko maszynista piz..

  6. Urban
    Odpowiedz

    Ale panie komendancie taka impreza była no ja niechcący no…

  7. Marian
    Odpowiedz

    Kolejny debilnie zachowujący się kierowca za kierownicą. Kolejny wóz strażacki rozbity. Nie wiem jaki jest sens nie dojechać niż dojechać 2 minuty później. Matematyka się kłania. Zero usprawiedliwienia za takie postępowanie.

  8. Psp
    Odpowiedz

    Brawura i brak umiejętności..

  9. Rafał
    Odpowiedz

    To już chyba drugi,raz leży ten wóz,do pożaru chyba wtedy jechali

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia