Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w miejscowości Stefanów w powiecie łęczyńskim. Przed godziną 18 policjanci otrzymali informację o wypadku z udziałem rowerzysty.
– Mundurowi ustalili, że poza obszarem zabudowanym w miejscu nieoświetlonym, kierujący pojazdem marki Volkswagen potrącił jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. Rower nie posiadał wymaganego oświetlenia i miał podczepiony wózek. Kierujący jednośladem 40-letni mieszkaniec gminy Cyców został przewieziony do szpitala – informuje mł. asp. Magdalena Krasna z łęczyńskiej Policji.
Badanie alkomatem wykazało, że kierujący rowerem miał ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. Kierujący pojazdem 25-latek był trzeźwy. Obecnie policjanci wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia
2017-02-06 07:10:57
(fot. ilustr. lublin112.pl)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W zimie powinien być zakaz poruszania się rowerów po drogach publicznych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dla pijaka uszczerbek na zdrowiu to jest kara,a tak sad z adwokatem będą główkować jak go uniewinnić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ci rowerzyści to prawdziwa plaga, brak słów. Ostrzegają o smogu,nawołują żeby ograniczyć aktywność na powietrzu a Ci swoje. Potem dziwi się jeden z drugim, że na rowerze jeździ, zdrowo się rusza i masz nowotwór przed 40. Dzisiaj rano mijałem psychola na rowerze na Głębokiej oczywiście jechał chodnikiem. Może się sami wyeliminują bo na ich głupotę szkoda słów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj na ul. Męczenników Majdanka na wyjezdzonych śladach, po których poruszały się auta ( niestety Pan Żuk zapomniał tam drogowców wysłać) jechał rowerem ’ samobójca’. Wyprzedzać trudno bo śnieg na środku się uzbierał, do tego auta z przeciwka. Ale idiota jedzie, a chodnik tuż obok. Oczywiście ubrany na ciemno i tylko smętnie jakiś odblask z tyłu się odbijał. Dobrze, że w blasku latarni jechał. Nie myślą Ci ludzie, zamiast chodnikiem, to musi ulicą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z 1,1 promila i wózkiem doczepionym do jednośladu miało mu prawo mu prawo zachwiać 4 literami na siodełku.
Szkoda mi tylko tego młodego, dopiero co zaczął spełniać swoją pasję, a tu pijak na drodze wali mu się kłodą pod koła.