Do pierwszej kontroli doszło w poniedziałek po południu na ulicy Kowalskiego w Dęblinie. Policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego miejscowego komisariatu zauważyli rowerzystę, którego sposób jazdy wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Zatrzymali go, aby sprawdzić jego trzeźwość.
— Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-letni mieszkaniec powiatu ryckiego miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu — informuje starszy aspirant Łukasz Filipek z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Kontrola zakończyła się mandatem w wysokości 2500 złotych. Funkcjonariusze zakazali mężczyźnie dalszej jazdy, jednak ten nie zastosował się do ich polecenia. Kilkanaście minut później ten sam patrol ponownie zauważył go na rowerze — tym razem na ulicy Spacerowej.
— Kolejna kontrola potwierdziła, że nadal znajdował się w stanie nietrzeźwości. Tym razem również został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych — przekazuje starszy aspirant Łukasz Filipek.
Łączna kwota mandatów wyniosła 5000 złotych. Po drugiej kontroli 34-latek nie kontynuował już jazdy rowerem.
Policja przypomina, że kierowanie rowerem po alkoholu jest wykroczeniem. Funkcjonariusze zwracają również uwagę na zagrożenie wynikające z błędnej oceny własnej sprawności po wypiciu alkoholu.
— Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność! Nawet jeśli wydaje się nam, że wypity alkohol nie wpływa na nasze zachowanie, może znacząco obniżyć koncentrację i zdolność reagowania — podkreśla policjant.
Źródło: Policja Ryki
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mózg przepity nie kojarzy nic!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli wychodzi na to, ze pijany rowerzysta przez prawie pół godziny szalał rowerem po Dęblinie i… nikogo nie zabił. Nie spowodował wypadku, ani kolizji. To, gdzie to zagrożenie, o którym wszędzie piszą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nie dwa pouczenia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po takich dwóch mandatach z pewnością bezpieczeństwo w Dęblinie znacznie wzrosło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby do każdego wykroczenia policjanci podchodzili w ten sam sposób co do pijanych rowerzystów.