W piątek 14 lutego na lubelskich rowerzystów czekać będzie niespodzianka. W godzinach między 6:30 a 8:00, każdy z cyklistów, który będzie przejeżdżał przez Most Kultury otrzyma słodki poczęstunek, gorącą herbatę i drobny upominek, m.in. papierową mapę rowerową Lublina. To jednak nie z okazji święta zakochanych, lecz przypadającego w tym samym czasie Zimowego Dnia Dojazdu Rowerem do Pracy.
Ideą święta jest chęć pokazania, że rowerem da się poruszać o każdej porze roku. Jest to też okazja, aby zachęcić sezonowych rowerzystów do jazdy przez cały rok. Jak wyjaśnia Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego, rower to świetny środek transportu przez cały rok, także zimą.
Tegoroczna zima jest nad wyraz ciepła i pozbawiona śniegu, co dodatkowo zachęca do jazdy rowerem, szczególnie w obliczu znacznego obcięcia kursów komunikacji miejskiej.
W tym roku rowerzyści jadą pod hasłem „Ratuj zimę. Jedź z nami”. Hasło nawiązuje do zmian klimatycznych, które coraz bardziej widać także w Polsce.
– Chcemy ocalić zimę – mroźną, śnieżną… Taką jakiej w tym roku nie ma w Polsce. Spośród wielu możliwości na redukcję gazów cieplarnianych zachęcamy by przesiąść się z auta na rower. Przy okazji można zadbać o zdrowie, poprawić swój nastrój oraz zacząć dzień… pełnym pozytywnym energii – tłumaczy Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego.
(fot. Porozumienie Rowerowe)
41 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nagradzać za łamanie przepisów… Słuszną linię ma nasza władza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przykład idzie z góry
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O jakie łamanie przepisów chodzi? Czy na tej drodze rowerowej (tym pasie rowerowym CPR) obowiązuje zakaz zatrzymywania się?
Czy chodzi o to, że kierujący rowerem zatrzymał się po złej (lewej) stronie jezdni? Na drogach o małym natężeniu ruchu – jest do dozwolone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda po chodniku, jazda po przejściu dla pieszych (wielki pan i władca roweru nie raczy przeprowadzić tylko musi jechać), wyjeżdżanie przed pieszych i samochody, jazda z migającymi światłami lub bez po zmroku… mam wymieniać dalej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byś był inteligentny to byś wiedział.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem pełna pozytywnej energii mimo dojeżdżania do pracy autem. Rowerem by ciężko było rozwozic małe dzieci do szkół i przedszkoli ?. Jednak w wolnym czasie, cieplejsze porze, całą rodzina jeździmy rowerami 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle komunikacji miejskiej a ta jeździ autem po mieście….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O matko nie córko, ale zainteresowanie moją osobą ?. Już wsadzam w autobus samo dziecko lat 6. Komunikacja miejska? Dobry żart szczególnie w obecnej ich sytuacji. Chyba 3 godziny by mi zajęła podróż z dziećmi bo mieszkam w Okolicach bronowic, jedno dziecko woze na rury a drugie na dziesiąta, a sama pracuje na Slawinie. Place podatki na drogi którymi jeżdżę, wliczone są w ropę która tankuję samochod i dla widzimisię eko pajaców mam spędzić 3godziny rano i 3gpdziny po południu jeżdżąc z dziećmi komunikacja miejska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co do odleglosci placówek, no cóż. Młodsze nie zostało się do wybranego obok przedszkola. Starsze chodzi do szkoły która jako rodzic miałam prawo wybrać. Straszny ból zadkow ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piszą inaczej.
Od rana (bo dzieci mają na rano do szkół) w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego jeździsz po mieści samochodem generując dodatkowy ruch, czyli powiększając korki i emitując spaliny. Pod szkołą/przedszkolem ponadto zapychasz parking, albo wjeżdżasz nawet na chodnik/trawnik, gdy ten parking jest już zapchany samochodami. To samo robisz po południu – w szczycie popołudniowym. Przez resztę (22 godziny) doby, swoim samochodem zastawiasz chodnik pod pracą/domem.
Gdybyś rano zaprowadziła dziecko do przedszkola, starsze wysłała piechotą/autobusem do szkoły, a sama pojechała rowerem lub autobusem do pracy – wtedy bym Ci pogratulował. Jak jesteś zwykłym/przeciętnym/samochodowym zapychaczem miejskich ulic, chodników i dróg pożarowych – to nie podzielam twojego zadowolenia. No bo z czego. Każdy tak może, a większość robi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po miesci co to ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja zadam jedno pytanie czy ty tak dowozisz / doprowadzasz swoje dzieci w zimie do szkoły, przedszkola, żłobka? Czy po prostu nie masz dzieci i tak tylko z nudów (sądząc po ilości wpisów na tym portalu) doradzasz innym jak mają żyć i wychowywać swoją progeniturę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A poza tym, to artykuł poświęcony dojazdem do pracy rowerem. Więc po co piszesz, że ty nie jeździsz rowerem?
Ci co dojeżdżają rowerem także w pewnych okolicznościach (pogodowych, transportowych – gry trzeba coś przewieźć) także za pewne korzystają z samochodu – ale czy się tym chwalą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„A poza tym” Franiu – „na bank” nie posiadasz ani dzieci ani auta, i zapewne własnych czterech kątów również- ozdrów mamę… Jesteś typem „wszystkowiedzącego, domorosłego radykalnego aktywisty” który tak na prawdę, nie ma najmniejszego pojęcia o prawdziwym dorosłym życiu i wie tylko to co wyczyta w necie. Dowodzi tego niemal każdy Twój wpis a już dobitnie powyższe. Taki lubelski „Spórek” w wydaniu gimbazy :))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wożę dziecka/dzieci pół kilometra do szkoły. A gdybym tak robił – to nie chwalił bym się tym na forum.
Po za tym nie zdarzyło mi się jeszcze zastawić chodnika ani drogi pożarowej samochodem, bo przejście dla mnie pewnej odległości do miejsca parkingowego nie stanowi dla mnie problemu.
Jazda rowerem czy autobusem to dla mnie ani powodu do wstydu, ani do tego by się tym chlubić – po to środek transportu jak każdy inny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. A tymczasem w przeciętnej osobówce jedzie 1,20 osoby.
2. Na jaką odległość twoje dzieci są dowożone? I dlaczego są dowożone skoro taką odległość można pokonać na piechotę, albo (jeżeli to za daleko na piechotę) – dlaczego te placówki są tak daleko.
Zdajesz sobie sprawę, że dowożąc dzieci pod drzwi upośledzasz je, rozleniwiasz, zotylasz i wyrabiasz złe nawyki życiowe – brak ruchu, choćby nawet chodzenia.
3. Kiedyś dzieci podrosną tak, że będą same mogły dojeżdżać do szkoły. Co wtedy napiszesz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie jak na Kubie. jeśli samochodem jedzie mniej osób niż pozwala na to rejestracja to kierowca ma obowiązek zabrać pasażerów. Jeżdżę sam i mam to bardzo daleko w miejscu, gdzie plecy kończą swoją nazwę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A znasz statystyki odnośnie przewozu rzeczy w bagażniku ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale co cię obchodzi w ogóle ile kto osób wozi swoim samochodem? Ja jeżdżę zawsze sam, i co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta grupa to nie jest porozumienie, a terroryści.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty PAJACU. ŚMIESZNY JESTES PYSKU.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dosłownie, przewodniczący bardzo mocno sieje rowerową propagandę oraz antymyśliwski terror. Proponował bym mu stanąć pomiędzy myśliwym z wycelowaną flintą, a dzikiem, do którego ma paść strzał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
samtam stań bedzie jednego zje…ba mniej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zazwyczaj to ja jestem po tej stronie co mierzy do dzika, jelenia czy innej sarny. ewentualnie obok kolegi co wykonuje ów czynność. na jakiej podstawie tak twierdzisz, normalność to rzecz umowna w zależności od przyjętych założeń oceny.