Negatywne nastroje rosną. Ponad 37 tysięcy wzmianek pod lupą
Z raportu przygotowanego przez Data House i Res Futura wynika, że od 26 do 29 października 2026 roku udział negatywnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy wzrósł do 17,94 proc. Tydzień wcześniej wynosił 14,97 proc. Oznacza to wzrost o 2,97 punktu procentowego, uznany przez autorów badania za istotny statystycznie.
Analizą objęto 37 092 wzmianki opublikowane na Facebooku, platformie X, YouTubie, TikToku oraz portalach internetowych. Dane zebrano do 29 października, do godziny 18:56.
Co istotne, wzrost negatywnych nastrojów nie wynika przede wszystkim z większej liczby publikacji poświęconych Ukraińcom, lecz z ostrzejszego charakteru wypowiedzi. Wśród treści bezpośrednio odnoszących się do Ukrainy i Ukraińców poziom wrogości wzrósł z 31,53 do 36,83 proc.
Autorzy zastrzegają jednak, że część odnotowanej różnicy może wynikać ze sposobu klasyfikowania wypowiedzi podczas analizy. Nie zmienia to faktu, że badanie wskazuje na wyraźne zaostrzenie dyskusji w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Spór o UPA rozgrzał internet. Uchwała nie weszła w życie
Jednym z najważniejszych tematów analizowanego okresu była uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca ustanowienia 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza.
Dyskusja na ten temat wygenerowała 4 223 wzmianki oraz ponad 33 tysiące interakcji, stając się największym pojedynczym wątkiem badania.
W mediach społecznościowych rozpowszechniano twierdzenia, że kontrowersyjna uchwała już obowiązuje. Taką informację przekazywał między innymi Paweł Rybicki, który, odnosząc się do wcześniejszych zapewnień o niewejściu dokumentu w życie, napisał: „Cóż, właśnie weszła”.
Tymczasem 28 października szef Lwowskiej Administracji Obwodowej Maksym Kozycki poinformował w piśmie skierowanym do marszałka województwa śląskiego, że uchwała nie została podpisana i nie weszła w życie.
Mimo tego wyjaśnienia temat nadal wywoływał silne emocje. Dodatkowe poruszenie spowodowała publikacja Wirtualnej Polski przedstawiająca opinie mieszkańców Lwowa na temat UPA. W materiale pojawiło się stwierdzenie, że bez bohaterów tej organizacji „nie byłoby Ukrainy”.
Według raportu wątek uchwały lwowskiej odpowiadał aż za 55 proc. wszystkich analizowanych reakcji wyrażających gniew. Jednocześnie udział negatywnych treści w dyskusjach związanych z Wołyniem i pamięcią historyczną wzrósł z 15,52 do 20,23 proc.
Natalia Panczenko i zbiórka dla Kijowa. Ostra reakcja Konfederacji
Drugim ważnym źródłem napięć okazał się spór dotyczący Natalii Panczenko, Ukrainki posiadającej polskie obywatelstwo, zaangażowanej w pomoc mieszkańcom Kijowa.
Panczenko poruszyła temat nienawiści kierowanej wobec Ukraińców oraz zbiórki prowadzonej pod hasłem „Ciepło z Polski wraca do Kijowa”.
26 października Konfederacja opublikowała wpis, w którym stwierdzono: „Ukrainka z polskim obywatelstwem Natalia Panczenko znowu prowokuje! Bezczelność!”.
Autorzy publikacji kwestionowali sposób rozliczenia wcześniejszej zbiórki i powiązali sprawę z kontrowersjami dotyczącymi roku UPA.
Dwie publikacje tego wpisu wygenerowały 9 378 interakcji, w tym 820 reakcji oznaczających gniew. Stanowiło to ponad jedną czwartą wszystkich takich reakcji odnotowanych w badanym okresie.
Cały spór, obejmujący również wypowiedzi Mirosława Skórki, prezesa Związku Ukraińców w Polsce, zgromadził 1 660 wzmianek i ponad 22 tysiące interakcji.
Analitycy zwracają uwagę na szczególny charakter tej dyskusji. Negatywne emocje wywoływały nie tylko konkretne wydarzenia czy decyzje polityczne, ale również samo publiczne poruszanie problemu nienawiści wobec Ukraińców.
Emerytury, świadczenia i przestępczość. Kolejne tematy podsycające emocje
Wśród tematów wzbudzających zainteresowanie internautów znalazły się także świadczenia społeczne wypłacane obywatelom Ukrainy.
Sławomir Mentzen ponowił zarzuty dotyczące zasad przyznawania trzynastych i czternastych emerytur oraz dopłat do minimalnych świadczeń. Polityk twierdził, że przez lukę w systemie „dopłacamy Ukraińcom”.
Sam wątek emerytur wygenerował 1 061 wzmianek i ponad 17,5 tysiąca interakcji. Raport analizuje rozpowszechnianie tych zarzutów, nie potwierdza natomiast ich prawdziwości.
Duże zainteresowanie wywołał również wpis posła Ryszarda Wilka dotyczący autobusu z Ukrainy, zauważonego na parkingu przy autostradzie A4. Parlamentarzysta sugerował możliwość występowania „turystyki emerytalnej”. Publikacje dotyczące tej sprawy zgromadziły ponad 13,5 tysiąca interakcji.
W dyskusjach pojawiały się również doniesienia o przestępstwach z udziałem obywateli Ukrainy. Jedną z szeroko komentowanych spraw było zabójstwo mężczyzny w Poznaniu, w związku z którym policja zatrzymała 48-letniego obywatela Ukrainy.
Autorzy raportu rozróżniali wypowiedzi odnoszące się do konkretnych czynów od treści przypisujących odpowiedzialność całej narodowości. Za negatywne uznawano przede wszystkim te drugie.
Skalę radykalizacji części dyskusji ilustruje wpis konta Ekonomat opublikowany 29 października: „Co byście zmienili w Polsce? Wywalili Ukraińców”. Publikacja uzyskała ponad 10 tysięcy interakcji.
Udział tematyki antagonizmu polsko-ukraińskiego wzrósł w ciągu tygodnia z 7,26 do 12,09 proc. wszystkich analizowanych wzmianek.
Platforma X skupia największe emocje. Facebook również notuje wzrost
Analiza wskazuje na istotne różnice między platformami internetowymi.
Najwyższy odsetek negatywnych wypowiedzi odnotowano na platformie X, gdzie osiągnął 29,71 proc. Choć serwis odpowiadał za zaledwie 15,52 proc. wszystkich wzmianek, wygenerował niemal 51 proc. interakcji.
Niepokojącą zmianę zaobserwowano również na Facebooku. Udział negatywnych treści wzrósł tam z 14,81 do 20,89 proc. Był to największy statystycznie potwierdzony wzrost wśród głównych analizowanych kanałów.
Na YouTubie odsetek negatywnych wypowiedzi wyniósł 17,09 proc., a na portalach internetowych 9,91 proc.
Jednocześnie ogólna liczba publikacji dotyczących Ukrainy była mniejsza niż w poprzednim tygodniu. Średnia dzienna liczba wzmianek spadła o 46 proc., natomiast liczba interakcji o 49 proc.
Oznacza to, że pomimo mniejszej intensywności publikowania, udział negatywnych wypowiedzi wzrósł.
Coraz mniej głosów w obronie Ukraińców
Jednym z najbardziej wymownych ustaleń raportu jest ograniczona widoczność treści pozytywnych i wypowiedzi sprzeciwiających się wrogości wobec Ukraińców.
Udział publikacji otwarcie pozytywnych spadł z 0,32 do zaledwie 0,16 proc. Szerzej rozumiana obrona Ukraińców, obejmująca również sprzeciw wobec krzywdzących uogólnień, stanowiła 1,14 proc. analizowanego zbioru.
Według autorów badania na jedną wypowiedź przychylną, licząc również szeroko rozumianą obronę, przypadało średnio 15,7 wypowiedzi wrogich.
Wśród 15 kont generujących największą liczbę interakcji nie znalazło się ani jedno reprezentujące narrację solidarnościową lub wyraźnie broniące Ukraińców. Dziesięć kont publikowało treści wrogie bądź nieufne, natomiast pięć prezentowało przekaz o charakterze redakcyjnym.
Przykładem sprzeciwu wobec nienawistnych wypowiedzi był wpis konta kremlak, którego autor zarzucił polskiej prawicy, że „szczuje na Ukraińców” i rozpowszechnia rosyjską dezinformację. Publikacja zgromadziła 2 864 interakcje.
Czy pogorszenie nastrojów okaże się trwałe?
Badanie wskazuje na wzrost negatywnych wypowiedzi w porównaniu z poprzednim tygodniem, ale nie oznacza to jeszcze, że nastroje osiągnęły najwyższy poziom w historii prowadzonych pomiarów. W pięciu wcześniejszych okresach odsetek negatywnych treści był wyższy niż obecnie.
Istotnym zastrzeżeniem jest również krótszy czas obserwacji oraz niepełne dane z ostatniego dnia badania. Autorzy zapowiadają dalszą weryfikację wyników, zwłaszcza trwałości wzrostu wrogości i osłabienia głosów sprzeciwiających się dyskryminacji.
Najnowsze dane pokazują jednak, że dyskusje o Ukrainie w polskim internecie coraz częściej stają się przestrzenią ostrych sporów dotyczących historii, polityki migracyjnej, świadczeń społecznych i wzajemnych relacji obu narodów.
Szczególnie istotne pozostaje to, że krytyka konkretnych działań czy decyzji bywa w części publikacji przenoszona na wszystkich Ukraińców. To właśnie ten mechanizm autorzy raportu wskazują jako jeden z najważniejszych elementów zaostrzającej się debaty.
Źródło: Res Futura oraz Press Club Polska
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co więcej, moja żona pochodząca z Ukrainy zachodniej która mieszka w Polsce od kilkunastu lat nie tyle co się nie przyznaje do rodaków, co wręcz się ich wstydzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trochę dziwny ten spór o socjal dla Ukraińców, ale jak utrzymuje się z wielomiliardowego Funduszu Kościelnego ponad 35 tysięcy kościelnych naciągaczy, obłudników i oszustów w różnobarwnych kieckach, nikomu to nie przeszkadza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… rośnie niechęć do ukraińców … ale rośnie przychylność do ruskich, bo KGB browna zyskuje co raz większe poparcie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Matka podrzuciła ci telefon do szpitala w abramowicach że piszesz takie herezje codziennie